Spis treści Literatura

Terry Pratchett

 

Artur Gawroński

Instrukcja obsługi cz. 2

Witam ponownie, dzisiaj dalszy ciąg moich wywodów na temat twórczości Terry'ego Pratchetta. Tym razem będzie nieco krócej, ale następnym razem postaram się nadrobić... obym tylko nie musiał zrywać się z egzaminów... ;)


O czym dzisiaj? Otóż jak sam tytuł wskazuje będzie o związanych ze Światem Dysku pozycjach na polskich, księgarnianych półkach, spod pióra (klawiatury właściwie) Terry'ego Pratchetta oczywiście (jednak nie o samej serii Świat Dysku, o tym było w poprzednim numerze). Czyli kilka słów o Mappie Świata Dysku, Terminarzu Niewidocznego Uniwersytetu oraz książce, w której wprawdzie występuje planeta w kształcie dysku, ale nie jest to ta sama planeta, którą znamy z cylku Świat Dysku. Ale o tym na końcu, zacznijmy od Mappy.


* * * * * *


- Mappa Świata Dysku -
(The Discworld Mapp)


Odkryć muszą dokonywać profesjonaliści. Te odległe miejsca mogą mieć w sobie mieszkańców, którzy sądzą, że wiedzą, gdzie są. Mylą się. Zwykłe dopłynięcie na drewnianej tratwie dwadzieścia tysięcy lat temu, przejście dnem wyschniętego morza w epoce lodowcowej, czy nawet - w wyjątkowych wypadkach - wyewoluowanie na danym kontynencie trudno zaliczyć do prawdziwych odkryć. To tylko kręcenie się po okolicy. Aby dokonać prawdziwego odkrycia, trzeba być odpowiednio ubranym.


Terry Pratchett wraz ze Stephanem Briggsem musieli włożyć sporo pracy w to, aby na podstawie osiemnastu wcześniejszych książek stworzyć mapę całego Dysku. Ale udało im się, a efekt jest imponujący. Oto otwierając tę niepozorną książeczką i rozkladając upchniętą w środku mapę mamy przed oczyma cały Dysk jakim go bogowie stworzyli. Dopiero patrząc na ten pokreślony brzegami kontynentów i żyłami rzek kawał papieru zaczynamy zdawać sobie sprawę jak długich podróży dokonywał Rincewind wraz ze swoim przyjacielem Dwukwiatem. Umiejscawiamy także innych bohaterów płaskiego świata oraz ich przygody przez co obraz w naszej wyobraźni staje się pełniejszy, a niekiedy przygody łatwiejsze do zrozumienia.


Sama mapa to oczywiście główna część tej pozycji, ale nie jedyna, na szczęście nie obyło się bez odrobiny humoru. Na około dwudziestu stronach możemy poczytać o przygodach i odkryciach kilku spośród największych podróżników Dysku...


- Terminarz Niewidocznego Uniwersytetu Świata Dysku 2000 -
(Discworld's Unseen University Diary 1998)


Urząd Miar
Barbakan, ul. Pomniejszych Bóstw
[...]
Wciąż trwają eksperymenty i próby związane z "Nie mów hop, dopóki nie przeskoczysz". Badacze w różnej kondycji fizycznej starają się przeskakiwać przez rozmaite przeszkody, od desek, słupków i stosów śmieci po krzesła, kanapy i biórka. Prowadzone są także badanie terenowe, związane z przeskakiwaniem przez kałuże, strumienie i przepaści. Zaproponowano wstępnie nową wersję przysłowia "Nie mów hop, bo i tak nie przeskoczysz, jeśli przeszkoda jest za wysoka". Pewne obiecujące wyniki uzyskano przy "Nie mów za dużo, bo się zmęczysz i nie podskoczysz".


Jak sama nazwa wskazuje jest to terminarz na rok dwutysięczny. Rzecz przydatna nie tylko dla chcących aby ten nowy rok przeżyć w sposób uporządkowany i zaplanowany, ale i dla... studentów Niewidocznego Uniwersytetu, szczególnie tych najmłodszych, bowiem oprócz klasycznego miejsca na zapiski przy każdym dniu dostają do ręki kilkanaście stron porad na temat życia studenckiego w Niewidocznym Uniwersytecie i w Ankh-Morpork w ogóle. Świerzo upieczony student dowie się z Terminarza gdzie zjeść, gdzie zarobić i co w mieście jest godnego obejrzenia. Poczyta o zwyczajach panujących na Niewidocznym Uniwersytecie i o tym jak w sposób właściwy korzystać z uniwersyteckiej biblioteki i nie podpaść bibliotekarzowi, który nie toleruje łamania zasad i jest bezwzględny wobec łamiących. A dla tych co się zgubią jest plan Ankh-Morpork, wprawdzie tylko centrum, ale to powinno wystarczyć, dalej i tak nie ma nic ciekawego...


Na uwagę zasługuje solidność wykonania - sztywne okładki i zszywane kartki z papieru kredowego dają nadzieję na to, że - nawet przy intensywnym używaniu przez cały rok - Terminarz nie ulegnie zniszczeniu.


Oprócz tego wszystkiego do plusów Terminarza należy zaliczyć także i to, że prawie na każdy tydzień wybrano jakiś cytat (wiele spośród nich niestety nieznanych polskiemu czytelnikowi), a tam gdzie ich nie ma są szkice, oraz to, że zaznaczono w nim co ważniejsze święta na Dysku, a tydzień ma odpowiednią liczbę dni, czyli osiem (bez obaw, uczyniono to w sposób niekolidujący z naszym kalendarzem).


- Dysk i Warstwy Wszechświata -
(Strata)


- A głowa ci już nie pęka?
- Tylko łupie. Ten napój musiał mieć jakieś zanieczyszczenia... Lepiej będzie jak go nie ruszę... przez godzinę, albo coś koło tego.


W ubiegłym roku oraz osiem lat temu w polskich księgarniach ukazały się dwie książki, odpowiednio, Dysk (wydawnictwa Rebis) oraz Warstwy Wszechświata (Alma-Press). Są to dwa różne wydania - w różnych tłumaczeniach - tej samej książki, której oryginalny tytuł brzmi Strata. Książka ta nieco odbiega od tego co u Pratchetta można uznać za normę, przede wszystkim nie jest aż tak przepełniona humorem jak większość jego książek, co oczywiście nie oznacza, że humoru w ogóle w niej nie ma. Jest to opowieść typu science-fiction, bohaterowie żyją w czasach kiedy ludzie dożywają wieluset lat, odległe kosmiczne podróże nie stanowią problemu, technika jest na poziomie pozwalającym na budowanie układów planetarnych, które potem są zasiedlane, a we wrzechświecie obok ludzi panują inne rozumne gatunki.


Płaski świat o jakim czytamy w tej książce, to nie ten sam, który zyskał niemałą sławę dzięki serii Świat Dysku, tutaj przypomina on świat w jaki wierzyli nasi przodkowie o czym zresztą jest mowa w książce. Bohaterowie trafiają na tę dziwną planetę i próbują rozgryźć zagadkę jej pochodzenia, końcowy rezultat ich poszukiwań jest co najmniej zaskakujący.


Terry Pratchett napisał tę książkę jeszcze zanim powstał Świat Dysku, tu po raz pierwszy pojawił się płaski świat, wprawdzie działający dzięki technice, a nie magii no i jeszcze nie na grzbietach czterech słoni stojących na ogromnym żółwiu (choć jedna z bohaterek wspomina o takich wierzeniach dawnych Ziemian), ale tak chyba właśnie narodziła się seria, choć trudno tę książkę do niej zaliczyć. Ale warto ją przeczytać nie tylko z tego względu, ale także i dlatego, że jest doskonałą powieścią science-fiction z zaskakującą akcją, inteligentną i trzymającą się kupy fabułą, nieprzewidywanymi zwrotami akcji oraz potrafiącą szczerze rozbawić czytelnika.


- Opowiadania ze Świata Dysku wydane w języku polskim -


Najzagorzalszym fanom Świata Dysku polecam lekturę świetnego opowiadania w wydanej niedawno antologii pod tytułem Legendy [*] (Legends: Stories by the Masters of Modern Fantasy). Opowiadanie zatytułowane jest Rybki małe ze wszystkich mórz (The Sea and Little Fishes) i jest to przygoda czarownicy Esme Weatherwax (z udziałem także znanej nam Nani Ogg). Wciągające i bardzo zabawne, warto przeczytać.


A posiadaczom starych numerów Nowej Fantastyki (lub posiadaczom przyjaciół będących posiadaczami starych numerów Nowej fantastyki), a konkretnie numeru listopadowego z roku 1996 polecam interesujące opowiadanie Trollowy most (Troll Bridge) będące z kolei opisem jednej z przygód Cohena Barbarzyńcy, znanego na Dysku bohatera.


Oprócz wyżej wymienionych pojawiło się w Polsce jeszcze jedno opowiadanie, niestety nie jest tak dobre jak pozostałe. Tytuł tego opowiadanka to Teatr okrucieństwa (Theatre of Cruelty), a pojawiło się w antologii Czarnoksiężnicy dziwacznego grodu (The Wizards of Odd: Comic Tales of Fantasy). Jest to króciutka historia jednej ze spraw kryminalnych w Ankh-Morpork. W rolach głównych oczywiście kapral Marchewa (Carrot) i jego towarzysze.
Opowiadanie - dzięki uprzejmości Terry'egp Pratchetta - dostępne jest także w Internecie:
Wersja oryginalna:
http://www.lspace.org/books/misc/theatre-of-cruelty.html
Oraz w języku polskim:
http://www.lspace.org/books/misc/teatr-okrucienstwa.html


* * * * *


[*] Legendy, zasługują na uwagę nie tylko ze względu na opowiadanie Terry'ego Pratchetta. To opasłe tomisko (ponad 700 stron, sztywne okładki) powstałe pod redakcją Roberta Silverberga zawiera jedenaście minipowieści z najsłynniejszych światów fantasy, oto spis autorów oraz tytułów cykli, z których pochodzą opowiadania:
S. King - Mroczna Wieża (The Dark Tower)
T. Pratchett - Świat Dysku (Discworld)
T. Goodkind - Miecz Prawdy (The Sword of Truth)
O. S. Card - Opowieść o Alvinie Stwórcy (Tales of Alvin Maker)
R. Silverberg - Majipoor (Majipoor)
U. K. Le Guin - Ziemiomorze (Earthsea)
T. Williams - Pamięć, Smutek i Cierń (Memory, Sorrow and Thorn)
G. R. R. Martin - Pieśń lodu i ognia (A Song of Ice and Fire)
A. McCaffrey - Jeźdźcy smoków z Pern (Pern)
R. E. Feist - Wojna o Rift (The Riftwar Saga)
R. Jordan - Koło czasu (The Wheel of Time)


Książka została wydana niedawno, ale jest już dostępna w wielu księgarniach w cenie 70 złotych.