|
Szum informacyjny |
Polowanie |
- Wstęp - Scenariusz jest przeznaczony dla grupy trzech - czterech znających się i współpracujących ze sobą postaci graczy. Role w zasadzie dowolne. Gracze otrzymują zlecenie znalezienia i zlikwidowania Korpa Terensa Wang, który, wedle oficjalnej wersji, dokonał w swoim zakładzie (Donowan Industries) sabotażu, w wyniku którego zginęły trzy osoby a pięć zostało rannych. - Mistrz Gry -
O co w tym wszystkim chodzi: wersja oficjalna (to należy przedstawić graczom). Otóż Terens Wang do niedawna był zatrudniony w Donowan Industries na stanowisku kierownika magazynów broni. Cztery miesiące temu kontrola wykazała braki magazynowe. Wang spytany o przyczyny takiego stanu rzeczy stwierdził, że to musi być pomyłka i wykazał, że braków w magazynie nie ma. Kierownictwo dało wiarę jego słowom, ponieważ diagnostyka sprzętu komputerowego wykazała pewne nieprawidłowości w zapisywaniu danych: znaleziono w programie robala. Sprawa przycichła. Miesiąc temu podczas akcji policyjnej skierowanej przeciwko gangom wykryto duże ilości nie ewidencjonowanej broni automatycznej produkcji Donowan Industries. Wszczęte śledztwo wykazało, że broń ta pochodzi z magazynów DI. DEPRAW zwrócił się do zarządu DI z żądaniem współpracy podczas śledztwa na co oczywiście przystano. Wang najwyraźniej dowiedział się o prowadzonym przeciwko jego procederowi śledztwie, ponieważ podłożył ładunek wybuchowy w biurze magazynów celem zniszczenia dowodów swojego przestępstwa i zbiegł. Wybuch zniszczył dane mogące być dowodem w tej sprawie oraz zabił trzy osoby i ranił pięć z personelu magazynowego. Śledztwo stanęło w martwym punkcie. Ze względu na utratę dobrego imienia oraz chęć powstrzymania kradzieży z magazynów, zarząd DI wyznacza nagrodę za głowę uciekiniera w wysokości 65.000E$ (jak gracze przycisną to dostaną 80.000E$). DI chce się w ten sposób ustrzec od kolejnych tego typu nieprzyjemności. Gracze dostaną adres domowy Wang, wykaz instytucji do jakich uczęszczał, wykaz kart kredytowych oraz listę jego znajomych. - Gracze -
To co gracze będą wiedzieli na samym początku scenariusze to wersja oficjalna wydarzeń i nic więcej. Nie będą również wiedzieli o innej grupie wypełniającej te samo zlecenie. I to będzie pierwszy punkt, w którym mogą pojawić się wątpliwości co do zamiarów zleceniodawcy. Styczność z konkurencją należy tak zaaranżować by gracze poczuli się mocno zagrożeni. Dobrze by było gdyby wręcz wyciągnęli wniosek, że to byli ludzie wynajęci do ich eliminacji. Po kilku takich spotkaniach mogą dojść do wniosku, że kluczem do rozwiązania całej zagadki jest Wang. Drugą sprawą, która może 'namieszać' będzie samo poszukiwanie Wanga. Idąc jego śladami powinni powoli docierać do danych wskazujących, że jak na gościa, który tyle nakradł to Wang zdecydowanie za biednie żyje. Mogą próbować szukać go za pomocą kart kredytowych co pozwoli im na wgląd w jego konta. Nie znajdą w nich nic nadzwyczajnego: ot zwykły korp odwalający swoją robotę dla korporacji i nic poza tym. Jeśli przesłuchają znajomych (ale najpierw będą musieli ich przekonać, że chcą pomóc Wangowi) to w zasadzie nie dowiedzą się nic ponad to co dotychczas: kasą nie szastał, w zasadzie nigdzie nie wyjeżdżał, za granicą nigdy nie był itd. Jeśli uda im się wyciągnąć teczkę personalną Wanga z policji to analizując ją dojdą do wniosku, że facet nigdy zatargów z prawem nie miał, a obecne oskarżenie opiera się głównie na sugestiach Quincy i częściowo odzyskanych danych z wysadzonych komputerów. Nie ma dowodów bezsprzecznie potwierdzających jego winę. Jeśli gracze wpadną na pomysł zbadania stanu kont osób które zginęły w wybuchu to będą w zasadzie w domu. Na kontach oficjalnych nic nie znajdą, ale wykryją przelewy z zagranicy. Idąc śladem tych przelewów dojdą do kont numerycznych, na które ktoś regularnie wpłacał po kilkanaście tysięcy E$. Szperając dalej wykryją źródło tych pieniędzy: konto pana Toshiro Hanake, prawnika powiązanego (tajemnica poliszynela) z Yakuzą z miasta, w którym dzieje się scenariusz. Badając historię operacji na tym rachunku znajdą jeszcze jedno, powiązane z nim wpłatami, konto numeryczne z którego przelewy szły (tym razem już w dziesiątkach tysięcy E$) na konto Pameli Quincy, żony Phila Quincy. To chyba wystarczy by gracze mieli poważne wątpliwości co do intencji pryncypała i swojej roli w całej sprawie. Gracze mogą zacząć szperać za ludźmi, u których znaleziono trefny towar. Mogą dotrzeć do kilku z nich i się dowiedzieć (ale ciężko im to przyjdzie), że sprzęt pochodził z DI i za całą sprawą stoi ktoś z kierownictwa. Poza tym to ślepy zaułek: nic więcej się nie dowiedzą. - Uwagi na zakończenie -
W jaki sposób ich w to wplątać... Najprościej będzie wykorzystać do tego celu ich znajomego fixera, który ich wprowadzi w całą sprawę. Problemem tutaj może być wykrycie Quincy, ale tylko do czasu dotarcia do kont.
|