|
Kuba Wolański
Blue Control
|
Gracze grający w M:tG od dłuższego czasu (powiedzmy już od
bloku Mirage) na pewno pamiętają czasy, gdy bardzo silny był
kolor niebieski. Mówię tu w szczególności o 5cU (five colour
blue). Siła tego decku związana była z pojencjałem tworzących
go kart jak np. Man-o'-War, Impulse, czy Ophidian (akurat tego
pana zastępuję teraz Thieving Magpie). Po
wejściu Tempesta kolor ten otrzymał całkiem ciekawy
asortyment zaklęć, na kórych śmiało można było budować deck.
Jednak wraz z wypadnięciem, wyżej wspomnianego, bloku Tempesta
niebieki kolor stracił prawie wszystkie grywalne kontry. Na
szczęście wraz z pojawieniem się w sklepach najnowszego
stand-alone dodatku, czyli Mercidian Masques wielbiciele
niebieskiej magii mogą ponowinie odetchnąć...
Właśnie, i tu przechodzimy do części głównej artykułu, czyli
opisu kolejnej talii. Mono Blue, talia która prezentuje się
następująco:
4 Dust Bowl
4 Faerie Conclave
20 Island
3 Masticore
4 Powder Keg
4 Brainstorm
4 Counterspell
4 Miscalculation
4 Rewind
1 Stroke of Genius
4 Thwart
4 Treachery
Snadardowo (przynajmniej jak na niebieski, kontrolujący deck) talia
posiada 28 lądów. Jest do bardzo duża liczba i niektórzy mogą się
jej dziwić. Jednak po bliższym przyjżeniu się kosztowi zaklęć od
razu powninniśmy zmienić zdanie (komplety Thwart, Rewind, czy
Treachery). Wcześniejsza wersja tej talii (jeszcze przed wejściem
Masek) posiadała ok. ośmiu lądo-stworów (Fearie Conclave i Stalking
Stones). Obecna ma już tylko cztery. Convlavy są naprawdę świetnymi
lądami. Zważywszy na fakt, że dają nam niebieską mana za tapnięcie
(jak zwykła wyspa), to dodatkowo za 1U (jedna mana bezkolorowa i
jedna niebieska) zmieniają się w stworka 2/1 z flyingiem do końca
tury. Jednynym mankamentem jest fakt, iż lądzik ten wchodzi do gry
tapnięty. Dust Bowle (najprawdopodobniej) w zamierzeniu Wizardów
miały zasąpić nam Wastelandy. Trzeba jednak śmiało powiedzieć, iż
starszy brat Bowla był dużo lepszy, pomimo faktu, iż był uncommonem
(Bowl jest rarem!). Jednak koniec narzekań. Dust Bowl świetnie się
tu sprawdza, zważywszy na fakt, iż deck posiada aż dwadzieścia
osiem lądów, których bezkarnie możemy używać do niszczenia dowlnych
nonbasiców przeciwnika.
Od zawsze niebieskie, kontrolne decki miały problemy z agresywnymi
taliami jak np. Sligh, czy Stampy. Jeszcze za czasów 5th Edition
radziły sobie one z tym problemem za pomocą bardzo silnego
artefaktu - Dysku. Nevinyrral's Disk, gdyż o nim mowa, miał również
masę innych zastosowań. Był np. bardzo często grany w Necro.
Niebieskie talie oparte na Dyskach nosiły dzwięczną nazwę Draw Go
i skupiały się na kontrowaniu wszelkich zaklęć mogących
stanowić dla nas zagrożenie. Wszystkie karty, których nie udało
się nam nie wpuścić do gry usuwane były za pomocą Nevinyrral's Dysku.
Po wejściu Urza's Destiny (z bloku Sagi) pojawiło się następne
bardzo silne zaklęcie, artefakt mogący z powodzeniem zająć
miejsce Dysku, a pod niektórymi względami będący nawet lepszy
(chodzi tu głównie szybkość, gdyż kosztuje tylko dwa mana, a
nie cztery mana). Lepiej zoriętowani gracze na pewno już wiedzą o
czym mówię - Powder Keg. W dzisiejszym metagame, gdzie BARDZO
rozpanoszyły się ostatnio Stampy sprawdza się on wyśmienicie.
Konieczności używania osławionej Masticory nie muszę chyba
nikomu tłumaczyć? Powiem tylko, że mająć dostęp do dużych
zasobów mana na stole, jesteśmy w stanie bezkarnie pozbywać się
prawie szystkich wrogich stworów. Dodatkowo Masticora jest
bardzo trudna do usunięcią z powodu posiadania regeneracji.
Dodatkowo jest kreaturą 4/4 :)
Dawniej, niebieskie talie bardziej koncentrowały się na dobieraniu
kart (tzw. drawing power). W obecnej wersji decku, kart służących do
dobierania pozostało niewiele - komplet Brainstormów i jedna
sztuka Stroke of Genius (na upartego mnożna jeszcze wliczać
Miscalculation, gdyż zaklęcie to posiada Cycling). Przejdźmy
teraz do opisu poszczególnych kart. Standardowo talia musi
posiadać pewną ilość kontr (akurat tu 16). Kłaniają się tu
klasyczne Counterspelle, których nie stosowanie było by
głupotą. Deck posiada komplet Miscalculation (młodszy brat
Mana Leaka), które jednak posiadają cycling, o czym wspomniałem
wcześniej. Rewindy nie są jakaś cudowaną kartą, jednak ich
ogromną zaletą jest fakt, iż rzucamy je praktycznie za darmo
(po zagraniu odtapowujemy do czterech wysp). Thwary to również
kontry o koszcie zagrania równym cztery mana (2UU). Jednak
ich zaletą jest fakt, że zamiast płacenia kosztu zagrania
możemy cofnąć do ręki trzy wybrane wyspy, co w niektórych
przypadkach może uratować nam skórę. Blue Control posiada
również komplet świetnych Treachery pozwalających nam na
zabicie przeciwnika jego własnym stworkiem :) Brainstormy
są już klasą samą w sobie - naprawdę świetne zaklęcie do
przeszukiwania (bo jak to można inaczej nazwać?) biblioteki.
Zaskoczniem może być jedna sztuka Stroke of Genius, jaką
posiadamy w decku. Zapewniam was, że w określonych sytuacjach
bywa ona naprawdę nieoceniona np. gdy mamy Masticore w
grze.
To już chyba wszystko, co mógłbym napisać o tej talii. Nie
jest ona trudna w graniu i już po kilku godzinach możemy
spokojnie ograć kumpla ;) Niestety skuteczność Blue Controla
wiąże się z jego DUŻĄ ceną: Masticore 70zl, Powder Keg 45zl,
Treachery 35zl, Dust Bowl 30 zl (wszystkie ceny są oczywiście
orientacyjne). Nic, tylko proxować. Po raz kolejny zachęcam
do testowania oraz wszelkich komentarzy.

|