WILDFIRE
Analiza jednego z najskuteczniejszych decków w obecnym
metagame (już z uwzględnieniem Mercidian Masques).
13 Mountain
4 Crystal Vein
3 Sandstone Needle
4 Covetous Dragon
1 Karn, Silver Golem
3 Masticore
4 Thran Dynamo
4 Voltaic Key
4 Grim Monolith
4 Fire Diamond
2 Worn Powerstone
4 Temporal Aperture
3 Earthquake
3 Mishra's Helix
4 Wildfire
Wildfire w obecym metagame jest jedną z najskuteczniejszych talii.
Zawdzięcza on to swojej szybkości oraz możliwości skutecznej walki
z prawie każdym innym deckiem. Teraz kilka słów o samej strategii.
Wildfire oparty jest na możliwości produkcji bardzo dużej ilości
artefaktycznej mana, którą spożytkować można na wiele sposobów
np. możemy pozbyć się armii wrogich stworów z pomocą Masticory,
założyć lock przeciwnikowi dzięki Mishra's Helixowi, czy chociażby
pójść na szybki beatdown Cavetous Dragonem.
Przyjrzyjmy się poszczególnym kartom tworzącym Wildfire. W
początkowych turach mana ciągniemy z 20 obecych w talii lądów.
Crystal Veiny świetnie sprawdzają się tu, gdyż od razu po wejściu
do gry mogą dostarczyć nam dwie bezkolorowe mana, które możemy
użyć np. na wystawienie Grim Monolithu. Sandstone Needle ma bardzo
podobne zastosowanie do wyżej wymienionego Veina. Jego wadą jest
fakt, iż wchodzi on do gry zatapowany. Jednak równoważy to jego
(dwukrotna) zdolność do dawania dwóch czerwonych mana za tapnięcie.
Teraz na warsztat pójdą manodajne artefakty (w ilości 14). Thran
Dynamo jako taki artefakt sprawdza się tu dokonale. Raz wystawiony
staje się głównym źródłem mana. Grim Monolith znalazł się tu ze
względu na swoją szybkość (wystawiony za 2 mana od razu może dać
za tapnięcie 3 bezkolorowe punkty mana). Fire Diamond zapewnia nam
czerwoną mana, wszakże jak potrzebną, biorąc pod uwagę 13 Mountainów
i 3 Sandstone Needle będących jednynymi źródłami takowej. Jako, że
do właściwego funkcjonowania Wildfire potrzeba jeszcze kilku
manodajnych artefaktów, w talii znalazły się dwie sztuki Worn
Powerstone. Na koniec pozostawiłem Voltaic Key, sam w sobie nie dający
w żaden sposób mana. Jednak po bliższym przyjżeniu się działaniu
karty spostrzec można, iż świetnie ona tu pasuje. Właśnie dzięki niej
Wildfire zdolny jest produkować zastraszające ilości mana. O wartości
tej karty świadczy również fakt, iż Wizardzi swego czasu zastanawiali
się nad możliwością zbannowania jej, do czego na szczęście nie doszło.
Sama mana artefaktyczna nie wystarcza jednak aby talia wygrywała
pojedynki. Musi posiadac coś, czym mogłaby szybko zabić przeciwnika.
Tu kłania się, wspaniale to tego decku pasujący, Cavetous Dragon
(6/5 i flying) o koszcie zagrania 4R. A teraz co powiecie na
drugoturowego Cavetousa?! Wydaje się Wam to niemożliwe? Nic
bardziej błędnego. Wystarczy, że dociągniemy na początku rozgrywki
Sandstone Neeedle (lub Crystal Vein), Mountain, Grim Monolith,
Voltaic Key oraz oczywiście Cavetous Dragona :) Dalej nie będę już
tłumaczył, gdyż jest to oczywiste. Zapewniam, iż mina zrzednie
przeciwnikowi po takim początku z naszej strony. Karn, Silver Golem
jest również dokonałym stworkiem w Wildfire, zważwyszy na liczę
artefaktów, znajdujących się w naszej talii. Masticory nie muszę chyba
nikomu rekomendować? Ostatnimi czasy stała się ona najbardziej
poszukiwaną kartą w TypeII, a jej cena osiąga niejednokrotnie
zawrotny pułap 70zł (oczywiście za sztukę).
Wildfire często miewa problemy z mono-niebieskimi, kontrolnymi
taliami. Jednak jeżeli w takim pojedynku na stół uda nam się
wyłożyć Mishra's Helix, zwycięstwo mamy już prawie w kieszni,
gdyż możemy założyć przeciwnikowi locka (tapujemy mu wszystki
lądy w upkeepie). Earthquake przydaje się głównie w walce z
agresywnymi deckami, z którymi Wildfire ma największe problemy.
Temporal Aperture jest jednym z lepszych sposobów na
spożytkowanie mana produkowanej przez nasze artefakty. Na
koniec pozostawiłem Wildfire, czyli tytułową kartę omawianej
w tym artykule talii. Gdy uda nam się już ustabilizować grę
(mamy już dużo mama artefaktyczej) rzucenie Wildfire bardzo
mocno przechyla szalę zwycięstwa na naszą stronę. Karta ta jest
również świetną bronią przeciwko szybkim deckom, Stampy, Suicide,
Sligh itd.
Mam nadzieję, iż artykuł ten rozjaśnił Wam troszeczkę w głowach.
Jeżeli nie możecie się więc zdecydować na gre żadną konkretną talią
w TypeII, szczerze polecam Wilfire. Myślę, iż zainwestowane pieniądze
nie będą stracone. Wszelkie uwagi dotyczące arykułu przesyłajcie na
mój adres. WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! :)