|
|
Jdrama w Kraju Kwitnącej wiśni |
W Europie oraz w Stanach Zjednoczonych jest dużo seriali telewizyjnych. Wiele z nich posiada już od dawna status kultowych. Al Bundy lub Star Trek to najlepsze tego przykłady. Jak wygląda ta sprawa w Kraju Kwitnącej Wiśni? Tutaj także trafiamy na obfity wybór seriali. Celem tego małego artykułu jest przedstawienie kilku z nich i przybliżenie ich polskiej publiczności. YoshitsuneTradycyjnie w każdym roku Telewizja Japońska NHK wyświetla całoroczny serial historyczny. W zeszłym roku była to historia znanej Grupy zwanej Shinsengumi. W tym roku Japończycy wybrali o wiele bardziej klasyczny temat. Serial o znanym generale Yoshitsune jest jak jego poprzednik wielkim magnesem telewizji. NHK nie tylko wybiera najlepszych aktorów do tego corocznego dramatu. Rolę główną gra zawsze dobrze wyglądający aktor lub piosenkarz. Yoshitsune jest obecnie grany przez pana Takizawę Hideakiego. Należy on do grupy Tacky and Tsubasa. Taka strategia gwarantuje bardzo wielką grupę widzów płci żenskiej. Historia generała Minamoto Yoshitsune jest bardzo znana. Nawet taki reżyser jak Kurosawa Akira podjął próby jej filmowania. W dwunastym wieku Japonia przeżywa ciężkie czasy. Po rebelii Hogen kraj jest podzielony na trzy mocne stronnictwa. Minamoto no Yoritomo z Kamakury, Fujiwara no Hidehira z Hiraizumi oraz Taira no Kiyomori z Kyoto są mocarzami tego wieku. Minamoto no Yoshitsune, nasz bohater, wyrasta po śmierci jego ojca w klasztorze Kuramadera. Będąc dorosłym mężczyzną ucieka z klasztoru na północ do rodziny Fujiwara, aby w końcu zjednoczyć się ze swym półbratem Yoritomo w Kamakurze. Tutaj wyrasta na prawą rękę tego generała. Jego półbrat ma jednak zazdrosne serce i wydaje na niego rozkaz śmierci. Klasyczne japońskie historie kończą się bardzo często śmiercią bohatera. Yoshitsune nie jest tutaj wyjątkiem. Serial został bardzo starannie zrobiony. Telewizja NHK nie gardzi rekwizytami oraz pięknymi strojami. Każdy gracz L5K może tu znaleźć coś dla siebie. Można tutaj zobaczyć nawet rzadko występujące samurai-ko w postaci Gozen Tomoe. Fabuła serialu jest bardzo dobrze opracowana i w wielu punktach wierna przekazom. Ale serial ma też kilka wad. Wiele scen zostało nagranych w studiach NHK, co widz natychmiast rozpoznaje. Dla fanów walki jest też niewiele do zobaczenia. Z piosenkarza niestety nie można zrobić mistrza walki mieczem lub naginatą. Czymś, co bardzo pozytywnie wpływa na serial, jest jego dobre historyczne podbudowanie. Po każdym odcinku NHK przedstawia jedno z wielu historycznych miejsc związanych z serialem. Aktorzy grają bardzo dobrze, wielu z nich jest znanych w Japonii. Nawet bez znania mowy japońskiej widzowie mogą rozpoznać osoby mocne, słabe, podstępne i honorowe. Poza tym aktorzy są w stanie przekazać wiele uczuć tych niespokojnych czasów. Bezsilność żony pana Kiyomori, smutek serca Yoshitsune lub gorycz pani Hojo, która przebija nawet w nienawiść. Serial ten polecam wszystkim zainteresowanym wojną Gempei oraz klasyczną historią samurajów. Jest to dobra sztuka dla Lwa i Kraba. O-okuNie tylko kanał NHK ma swoje dobre seriale roku. Fuji TV jest jego konkurentem, który też ma wiele do powiedzenia w świecie serialowym. Fuji TV wystartował w zeszłym roku z serialem O-oku, który nie tylko stanowi dobrą alternatywą dla Yoshitsune, ale jest też pewną klasą dla siebie. Akcja O-oku toczy się podczas lat ostatniego jednoczyciela Japonii, czyli Tokugawy Ieyasu. W odległym domu samurajskim rozgrywa się tragedia. Pan domu jest dobrym samurajem, lecz lichym znawcą ludzi. Zaprasza do domu kilku rzezimieszków, którzy wydają mu się przyjaciółmi. Złoczyńcy atakują podpitego samuraja i chcą ograbić jego dom. Jedynie pani domu staje w obronie honoru i zabija tych złych ludzi. Pan domu wyrzuca jednak wierną kobietę, obawiając się utraty twarzy u sąsiadów. Kasuga jest jednak bardzo energiczną niewiastą. Jej małe dzieci muszą zostać przy ojcu, więc ucieka nocą z domu. Po długiej drodze dostaje się do Edo. Tutaj zaczyna się jej kariera. Oddaleni krewni załatwiają jej pracę niańki. Małe dziecko jest wnukiem władcy Japonii. Tutaj zaczynają się też wielkie problemy Kasugi. Matka małego Takechiyo, O-Eyo, nie może wychowywać swojego pierwszego syna; to stara tradycja, która jest nie do obalenia. Zadanie to musi przejąć Kasuga. Bezwzgędna walka obu kobiet wrze przez połowę serialu. Są tu podstępy, upokorzenia, etykieta i cały arsenał kobiecych broni. O-Eyo umiera, zostawiając Kasugę i młodego Takechiego, który kocha niańke o wiele bardziej niż swą naturalną matke. Takechiyo zostaje następnym władcą Japonii. Jednak jego serce jest takie twarde, że żadna kobieta nie jest w stanie go poruszyć. Kasuga wie jednak, jak uratować dom szoguna. Jej szpiedzy towarzyszą młodemu władcy, a każda kobieta, która wpada mu w oko, jest uprowadzana do jego osobistego haremu w Edo. Każda z porwanych kobiet ma inne pochodzenie. Intrygi dworskie oraz ostra konkurencja kobiet tworzą drugą część serii. Kasuga umiera szczęśliwa. Szogun ma następcę. O-oku jest bardzo dobrą serią. To dobra szkoła dla każdego gracza, który chce grać na jednym z wielu dworów. Poza tym spotykamy tutaj pięknie ubrane kobiety i wiele obcych nam zwyczajów. O-Eyo – piękna, ale też zła i przebiegła kobieta – jest bardzo dobrze odgrywana przez Takashimę Reiko. Kasuga, czyli Matsushita Yuki, jest jej równa, przemieniając sie z biednej żony wiejskiego samuraja w bezwzględną władczynię wszyskich kobiet otaczających szoguna. Niezwykłość tej serii podkreśla nietypowa muzyka grupy Southern All Stars. Fuyu no sonataFuyu no sonata nie jest właściwie serią japońską. Serial ten pochodzi z Południowej Korei. Cieszy się on ogromnaą popularnością pośród kobiet każdego wieku w Japonii, Korei oraz w wielu innych azjatyckich krajach, w których był wyświetlany. Serial Zimowa Sonata (tak brzmi jego tłumaczenie) ma dość prostą fabułę. Opowiada on o straconej miłości młodej Yoo Jin. Joon Sang, którego ponad wszystko kochała, umiera po wypadku samochodowym. Mija dziesięć lat. Yoo Jin ma fajnego chłopaka i zapomniała już o swej starej miłości. Pewnego wieczoru trafia jednak na mężczyznę, który jest bardzo podobny do zmarłego Joon Sanga. Koło serialu zacznyna się toczyć. Sobowtór zmarłego nazywa się Min Hyung i jest chłopakiem jednej z najbliższych przyjaciółek Yoo Jin. Kim jest ten mężczyzna, czy jest on bratem zmarłego? A może Joon Sang nie umarł w wypadku. Miłość Yoo Jin odradza się z każdym kolejnym odcinkiem. Jej chłopak Sang Hyuk robi wszystko, aby ona z nim została. Jednak nie dopisuje mu szczęście. Widzowie są wciągnięci w wielki zamglony epos rodzin Yoo Jin oraz Sang Hyuka. Na drodze do starej miłości stają wiekie przeszkody i węzły rodzinne. Leje się wiele łez i kilkakrotnie łamią się serca. Koniec serialu jest jednak olbrzymią niespodzianką dla wszystkich fanów koreańskich produkcji. Fuyu no sonata jest serialem prawie wyłącznie dla pań. Japońskie gazety z programem telewizyjnym przechwalały przedpołudniowe powtórki serialu. Jeden z redaktorów opisał to bardzo dobrze, podkreślając, że mężowie są w pracy i nie mogą sie denerwować tym dramatem. Rzeczywiście w serialu jest kilka bardzo starych chwytów oraz nie bardzo logicznych zmian historii. Nie ujmuje mu to jednak wpływu na żeńską publikę, która jest wierna Min Hungowi oraz Yoo Jin. Serial ten polecem każdej pani, która lubi miłosne dramaty oraz nieoczekiwane zwroty akcji. Twardym samurajom serial nie jest polecany. Jego oglądanie automatycznie powoduje zły humor. |