|
|
Anioł Śmierci |
Jakie znamy rodzaje aniołów? Pierwsze skojarzenie – anioł stróż. Boski sługa, którego zadaniem jest strzeżenie naszej duszy "rano, wieczór, we dnie, w nocy". Zapewne jest to wysoki mężczyzna w białym odzieniu, którego znakiem rozpoznawczym są skrzydła. Każdy człowiek ma swojego opiekuna, który pomaga mu iść przez życie. Takiej odpowiedzi udzieliłaby całkiem normalna osoba, jakich setki widujemy każdego dnia. Kim jest jednak anioł śmierci? Czy także sługą boskim? Przecież Bóg nie powinien chcieć ludzkiej śmierci. Swego czasu troszkę czasu poświęciłem na przemyślenie tego zagadnienia, a ten tekst jest tego efektem. Zaznaczam, że nie odnoszę się tutaj do tekstów biblijnych. Staram się rozpatrzyć pojęcie "anioła śmierci" z punktu typowo ludzkiego, nie korzystając ze źródeł religijnych. Ludzie boją się śmierci. Nie jest to żadna nowość. Całe mnóstwo pieniędzy wydaje się na badania naukowców zmierzające ku zatrzymaniu procesu starzenia. Firmy kosmetyczne zarabiają krocie na rozmaitych kremach ujędrniających skórę, których zadaniem jest zatuszowanie zmarszczek, pojawiających się z biegiem lat. Nie ma chyba nikogo, kto choć raz nie zastanawiał się nad nieśmiertelnością i korzyściami z niej płynącymi. Nie czuć na sobie oddechu śmierci, który wzmaga się z wiekiem, to błogosławieństwo. Wydaje mi się, że tak uważa lwia część ludzkości. Boimy się także bólu. Nie możemy się przyzwyczaić do myśli, że jest to integralna część naszego życia. I nie mówię tu tylko o bólu fizycznym. Chodzi mi także o cierpienie psychiczne, gdy dowiadujemy się, że droga nam osoba nie żyje albo obiekt naszej miłości kocha kogo innego. Są to sprawy dotykające każdego, bez wyjątku. A gdzie tu miejsce dla anioła śmierci? Co, jeśli śmierć, jedyna pewna rzecz w życiu człowieka, przyjdzie w ciszy? Nie sprawi bólu, którego tak się boimy. Nie będzie długotrwałego cierpienia, szprycowania się lekami przeciwbólowymi, nie będzie nic ponad spokojną śmierć. Jej wysłannik przybędzie i wysłucha twojej ostatniej spowiedzi. Przypomni ci te miłe wspomnienia, jak twój ślub, łzy twojej małżonki czy urodziny wnuka, podczas których przez przypadek usiadłeś na torcie. Pamiętasz? Aż się łezka w oku kręci. Słodkie wspomnienia minionego życia. A jeśli anioł, który przyszedł przygotować cię do śmierci, opowie o wiecznym życiu, które na ciebie czeka? Zbawienie i życie w raju. Jak sobie wyobrażasz raj? Może są to nieskończone pola, na których rośnie bujna, soczyście zielona trawa. Zwierzęta ze spokojem wiodą swoje żywoty, a ty jesteś przekonany, że tak winna wyglądać całkowita harmonia z naturą. To jedna z wielu możliwości. Wyobrażeń na temat raju jest tak wiele, jak wiele istnień ludzkich zamieszkuje naszą planetę. Wszak przejdźmy dalej. Anioł śmierci nie jest bezduszną istotą, ślepo wypełniającą rozkazy swej zwierzchniczki. Docenia piękno i umie wyrazić swój zachwyt lub smutek. Tak jak napisałem wcześniej, porozmawia z tobą, gdy pozostanie ci niewiele czasu. I najważniejsze – sprawi, że nic cię nie będzie bolało. Nie będziesz niczego czuł. Nic cię nie będzie obchodziło. Gdy już będziesz wiedział, że wszystko zostało powiedziane, anioł śmierci zamknie twe oczy i zakończy śmiertelne życie. Jak wspaniale jest spojrzeć na śmierć z innej strony. O ile lżej jest umierać, gdy wiemy, że to tylko kolejna część ludzkiego żywota. Potem pozostaje wieczność. Wspaniałe perspektywy. Anioł pomaga przekroczyć najważniejsze drzwi w życiu człowieka – śmierć. Czy można wyobrazić sobie coś lepszego niż boskiego posłańca przy twoim łożu w najważniejszej godzinie twojego życia? Śmiem przypuszczać, że właśnie po to stworzono anioła śmierci. By ludziom łatwiej było umierać, by wierzyli, iż nie będzie bólu ani cierpienia. Takie malutkie kłamstwo dla dobro drugiego. Przecież każdy chce, by było mu łatwiej. A anioł śmierci pomaga. Zawsze. |