Spis treœci Heuresis


Borys Jagielski

Linie z Nazca


Najciemniej jest zawsze pod latarnią. To znane przysłowie idealnie określa charakter rysunków na Płaskowyżu Nazca w Peru. Największe dzieło sztuki na świecie najtrudniej zobaczyć. Objęcie wzrokiem gigantycznych rysunków pokrywających pustynny płaskowyż o średnicy 55 kilometrów i rozciągających się na przestrzeni 1300 kilometrów kwadratowych jest zupełnie niemożliwe, jeżeli obserwator znajduje się na ziemi. Dlatego właśnie człowiek współczesny odkrył rysunki z Nazca dopiero w latach dwudziestych minionego wieku, gdy nad peruwiańskimi pustyniami zaczęły kursować samoloty pasażerskie. Pasażerowie mówili o "prymitywnych pasach startowych" wyrysowanych na piasku.

Naukowcy najpierw zignorowali sensacyjne doniesienia. We wrześniu 1926 r. grupa archeologów pod przewodnictwem profesora Julia C. Tello prowadziła wykopaliska w Cantallo nieopodal Płaskowyżu Nazca. Paru członków grupy wspięło się na pobliski szczyt, by popatrzeć z wysoka na okolicę. Ku swemu zdumieniu zauważyli, że płaskowyż pokryty jest geometrycznymi wzorami i kształtami zwierząt o niebywałych rozmiarach. Stojąc na ziemi, można zaobserwować wyłącznie długie, płytkie rowy sprawiające wrażenie naturalnych tworów.

Niebawem linie z Nazca – takim właśnie mianem ochrzczono olbrzymie szkice – zostały dokładnie zbadane. Odkryto, że rysunki sporządzono bardzo prostym sposobem (pomijając kwestię ich skali). Płaskowyż zasypany jest kamykami pokrytymi ciemnym nalotem z tlenku żelaza. Starożytni "rysownicy" odrzucali żwir wzdłuż uprzednio wytyczonych linii, odsłaniając jaśniejsze, żółto-białe pasy piasku. Wbrew pozorom, za trwałością obrazów wykonanych tym banalnym sposobem nie kryje się nic dziwnego. Rejon Nazca odznacza się wyjątkową suchością, wiatry wieją tam bardzo rzadko, a roślinność jest wątła i linie nigdy nie porastają mchem. Silnie spowolniona erozja umożliwiła im przetrwanie bez uszczerbku aż do naszych czasów.

Niektóre linie ciągną się nawet przez osiem kilometrów i przeciętnie odchylają się od prostej nie więcej niż o trzy metry na każde półtora kilometra. Razem tworzą około trzystu rysunków, które przedstawiają głównie zwierzęta. Można tu dostrzec kondora, wieloryba, pająka, kolibra, małpę, jaszczurkę...

W rejonie Nazca archeologowie odkryli miasto Cahuachi, z którego najprawdopodobniej wywodzili się twórcy linii. Cahuachi zbudowano ok. 2000 lat temu, lecz opuszczono je z niewyjaśnionych przyczyn pięć stuleci później. Powstanie linii przypisuje się więc ówczesnym mieszkańcom tego regionu Ameryki Południowej – przodkom Inków – i datuje na któryś z pięciu pierwszych wieków naszej ery, lecz niektóre teorie mówią, że gigantyczne rysunki mogły powstać nawet 200 lat przed Chrystusem.

Geometryczna precyzja linii z Nazca zdumiewa, lecz Joe Nickell udowodnił, że wytyczenie ich na płaskowyżu było w zasięgu możliwości starożytnych. Nickell zrekonstruował mianowicie jeden z rysunków, wykorzystując wyłącznie wiedzę i technologie znane protoplastom Inków. Zasadnicze pytanie brzmi więc: W jakim celu linie powstały? W przeciągu 80 lat powstało wiele hipotez. Oto niektóre z nich:
– Szwajcarski ufolog Erich von Dåniken stwierdził w książce Rydwany Bogów, iż 2000 lat temu Amerykę Południową odwiedzali kosmici i na płaskowyżu wykreślili pasy startowe dla swoich pojazdów. Brzmi fascynująco, lecz teoria Dånikena jest mało prawdopodobna. Rejon Nazca nie nadaje się na lądowisko dla jakichkolwiek pojazdów ze względu na miękki, gliniasty grunt, na dodatek bardzo nierówny za sprawą wyżej wspomnianych kamyków.
– Według Jima Woodmana przodkowie Inków mogli samodzielnie (bez pomocy pozaziemskich gości) opanować sztukę latania i linie z Nazca pełniły funkcję naziemnych znaków nawigacyjnych. Woodman wybudował balon na gorące powietrze z materiałów dostępnych Inkom. Lot balonu Woodmana (Condora I) nie sposób nazwać szczególnie udanym, niemniej jednak w powietrze się wzbił.
– Niemiecka matematyczka Maria Reich wraz z nowojorskim profesorem Paulem Kosokiem dowiodła, że linie z Nazca mają sens astronomiczny i tworzą swoisty kalendarz nieba. Niektóre linie mogą oznaczać okresowe pojawianie się różnych konstelacji na nocnym niebie, a inne wskazują miejsca wschodów i zachodów słońca podczas równonocy i przesileń.
– Wiadomo, że Inkowie znajdowali pociechę duchową, wędrując wzdłuż rytualnie wytyczonych linii ceque. Był to element ich wierzeń. Niewykluczone zatem, że ich przodkowie praktykowali coś podobnego i linie z Nazca mają znaczenie religijne. Poza tym piktogramy zwierzęce symbolizują w wielu kulturach płodność i mieszkańcy płaskowyżu mogli oddawać im cześć również z tego powodu.
– Gdy o linie Nazca spytano tubylców, odparli, że odprawiano na nich rytuały dziękczynne za wodę spływającą na pustynię z And.
– Twierdzi się również, że monstrualne rysunki były czymś w rodzaju herbów rodowych lub symbolami własności i pokrewieństwa. Każda linia należała do innej rodziny, a rysunek stawał się tym bardziej wyrafinowany, im większym mirem cieszył się ród.
– Wreszcie, linie z Nazca mogły być oryginalnymi, choć "zwyczajnymi" dziełami sztuki, które rysowano dla bogów oglądających świat z niebios.

Wszystko wskazuje na to, że choć w pierwszej chwili linie z Nazca nieodłącznie przywodzą na myśl "gości stamtąd", to sposób i przyczynę ich powstania da się wyjaśnić w pełni racjonalnie. Rzecz w tym, że nigdy nie będziemy mieć pewności co do faktycznych intencji twórców linii. Ich gigantyczne dzieło przetrwało do dziś tylko po to, by wpisać się do panteonu zagadek starożytności.

Pomysły na przygodę:

1. [Konwencja przygodowa] Jeśli chcieliście kiedykolwiek rozegrać kampanię à la Indiana Jones, linie z Nazca są ku temu wspaniałym pretekstem. BG wcielają się w postacie archeologów-awanturników, których celem jest rozwikłanie Wielkiej Zagadki Starożytności. O szczegóły musi zadbać MG, ale standardowy pomysł to poszukiwania potężnego artefaktu bądź próby odczytania kruszejącego dokumentu zapisanego w nieznanym nikomu języku. Linie z Nazca będą tylko jednym z przystanków długiej podróży, wiodącej również obok egipskich piramid i angielskiego Stonehenge...

2. [Konwencja tajemnicy / horroru] W pierwszym odcinku drugiego sezonu Z Archiwum X Mulder wyruszył na Puerto Rico, by zbadać sygnały odebrane przez tamtejszy radioteleskop. Na miejscu doszło do serii niezwykłych zdarzeń, ale widza pozostawiono w niepewności i nie powiedziano, czy rzeczywiście byli za nie odpowiedzialni Obcy. Mistrz Gry może posłużyć się podobnym pomysłem. BG mniej lub bardziej przypadkowo trafią w okolice płaskowyżu Nazca. Krótko po ich przybyciu wydarzy się kilka niesamowitych rzeczy. Propozycje: dziwne światła na nocnym niebie, gwałtowna burza piaskowa, zniknięcie jednych rysunków i zastąpienie ich przez inne, kilka zagadkowych zgonów w pobliskiej wiosce, podejrzane zachowanie okolicznej ludności... A jak to wszystko rozwiązać? O tym zadecyduje wyobraźnia MG.


Tutaj znajdziecie interesujący i bogaty w zdjęcia artykuł poświęcony liniom z Nazca (w języku angielskim).

Na górę strony