Spis treści Cum libro


Borys Jagielski

Nec plus ultra

Przez dwa i pół roku pełniłem funkcję redaktora działu książkowego w Inkluzie. Dzisiaj dziękuję. Komu? Wam, Czytelnikom. Koleżankom i kolegom z redakcji. Pawłowi Montwiłłowi, który na przełomie 2002 i 2003 r. zaproponował mi współtworzenie magazynu. Za co dziękuję? Za to, że udostępniono mi forum do przedstawiania swych literackich opinii. Za to, że dano mi wirtualną parcelę, na której, przy wydatnej pomocy innych ludzi, mogłem coś zbudować.

Decyzja o odejściu z Inkluza dojrzewała we mnie przez kilka ostatnich miesięcy. Los chciał, że moje postanowienie zbiegło się w czasie z zamknięciem magazynu. Dlaczego zrezygnowałbym i tak z jego dalszego współtworzenia? Chociaż pisanie recenzji i artykułów bynajmniej mi się nie znudziło, to czuję, że wypaliłem się jako redaktor. Obowiązkowość związana z pracą dla Inkluza nie daje tyle satysfakcji co kiedyś. Zaczęła doskwierać. Muszę odpocząć, pójść na metaforyczny długi spacer. Tak jak Tomasz N.N. w ostatnim tomie swoich przygód.

W sierpniu redaguję Cum libro po raz ostatni. Dołożyłem starań, by to ostatnie wydanie działu było jak najbogatsze w treść. Zawartością chwalić się nie będę, spis treści sami widzieliście przed chwilą. Tradycyjnie życzę Wam miłej lektury — najpierw recenzji, potem książek.

Jak zakończyć? Najlepiej aforyzmem. Najlepiej humorystycznym.

Poza psem książka jest najlepszym przyjacielem człowieka. Wewnątrz psa jest zbyt ciemno na czytanie.
-- Groucho Marx

Do przeczytania.

Na górę strony