Domowe reguły - początkowe umiejętności postaci



Niemal na każdym kroku naszego życia zauważamy, że ludzie starają się różnić w jakiś sposób od innych, chcą być wyjątkowi. Można wręcz powiedzieć, że starania te są obsesją większości osób, a dziwić im się nie należy, ponieważ cóż dziwnego może być w tym, że człowiek chce być indywidualnością, jednostką niepowtarzalną. Nie zdziwi również nikogo fakt, że pragnienia te przenoszą się do świata gier fabularnych, a najwięcej satysfakcji daje prowadzenie postaci, która posiada swoją własną osobowość, charakter, która dokonuje wyjątkowych czynów, a jej wpływ na graczy wykracza poza granice sesji. Tak jest przecież z bohaterami naszych ulubionych książek czy filmów, czasami zastanawiamy się - co on lub ona zrobiliby postawieni w takiej lub innej sytuacji. W grze fabularnej to my tworzymy naszego bohatera i od nas zależy właśnie (podobnie jak w prawdziwym życiu) czy prowadzona przez nas postać będzie szaraczkiem podobnym do setek innych, czy też kimś, kogo zapamiętamy na długi okres jeszcze po zakończeniu gry.

Żaden, nawet najlepszy, system RPG nie jest jednak w stanie zapewnić nam takiej metody tworzenia postaci, aby wymóc na nas lub naszych graczach dopracowanie osobowości bohatera (oczywiście w takim zakresie, jakim jest to możliwe). System może jednak do takiego postępowania zachęcać. Wszyscy zapewne pamiętamy, dlaczego Rachela, bohaterka "Łowcy Androidów", będąc androidem, była jednak tak bardzo ludzka - posiadała przeszłość, wspomnienia. I właśnie przeszłość postaci jest zapewne kluczem do przeistoczenia się jakiegoś mglistego wyobrażenia o bliżej nieokreślonej istocie w pełni stworzonego, posiadającego własne cele, dążenia i uczucia, bohatera.

Twórcy Earthdawn, podobnie jak i innych gier fabularnych wydawanych przez FASA, zachęcają graczy do wybierania cech charakteryzujących bohaterów oraz do odpowiadania na pytania dotyczące przeszłości postaci jeszcze przed rozpoczęciem gry, jednakże wybór ten nie wpływa w żaden sposób na zdolności oraz umiejętności tak stworzonego Adepta, a przecież łatwo jest sobie wyobrazić, że orkowy Ksenomanta, który uciekł konno z plemienia nomadów, aby wkroczyć na ścieżkę swojego powołania, będzie się bardzo różnił od krasnoludzkiego czarownika wychowanego w Throalu, od dziecka zdobywającego wiedzę z ksiąg i pergaminów. Dlatego też Mistrz Gry, chcąc zachęcić graczy do tworzenia niezwykłych historii bohaterów, uzasadniających fakt zostania przez nich Adeptami (przecież w Barsawii Adepci stanowią zaledwie dwa do trzy procent całej populacji!) oraz wyjaśniających ich skomplikowaną i wyjątkową osobowość, powinien premiować postaci graczy dając im umiejętności.

Weźmy pod uwagę powyższy przykład Orka - wychował się wśród nomadów, więc z pewnością świetnie jeździ konno, prawdopodobnie uczył się walczyć, potrafi znaleźć pożywienie, wodę czy schronienie w barsawiańskich stepach. Mechanika tworzenia postaci w Earthdawn tego nie odzwierciedla, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby Mistrz Gry przyznał takiej postaci umiejętność jazdy konnej, walki bronią białą czy przetrwania w dzikim terenie. Spójrzmy na Obsydianów, z których każdy przecież przed rozpoczęciem kariery Adepta prowadzącej go do nieśmiertelnej sławy, przez osiemdziesiąt lat podróżuje w towarzystwie swoich braci po całej Barsawii, zanim stanie się dojrzały. Dziwne byłoby, gdyby doskonale nie znał geografii prowincji oraz zwyczajów jej mieszkańców, a w podróżach (jeśli tylko gracz zechce poświęcić trochę swojego cennego czasu na ich opisanie) mógł się nauczyć wielu różnych umiejętności.

Każdy z bohaterów Earthdawn ma jakąś przeszłość, która nie jest przecież białą plamą i po której pozostało jemu lub jej wiele doświadczeń. Te doświadczenia mogą być doskonale odzwierciedlone w mechanice za pomocą umiejętności, a dzięki temu każda postać, może stać się wyjątkowa i niepowtarzalna, będzie mogła zaskakiwać współgraczy ("Czarownik i potrafi polować?" - "Potrafię jeszcze wiele rzeczy, o których ty nie masz najmniejszego pojęcia") i wprowadzać do rozgrywki ten niezwykły klimat, dzięki któremu gry fabularne stają się tak niesamowitym i wspaniałym przeżyciem dla każdego z nas.


Strona tytułowa
Strona tytułowa

Strona główna
Strona główna
Andrzej Swędrzyński