Z czym się je LARP'a.
Właściwie to co to jest ten LARP? Oczywiście wyjaśnię ten termin dla dalszej
jasności moich wywodów. No więc LARP, czyli Live Action Role Playing,
przeciętnemu graczowi RPG powinien chyba powiedzieć z samego skrótu bardzo wiele,
ale czy tak jest? No przecież LARP to niemal to samo co RPG tylko na żywo.
Oczywiście tak i oczywiście nie. Sam LARP z RPG ma jedynie kilka rzeczy wspólnych
i odwrotnie. Po pierwsze, LARP to nie inwencja twórcza jednej osoby (MG) tylko,
aby wszystko było dobrze potrzeba co najmniej, kilku osób lub jednej która innym
powie jak mają grać - nie zmienia to faktu iż jedna osoba, sama, LARP'a robić
raczej nie powinna, bo oczywiście może, tylko efekt tego będzie jaki będzie. No
tak zostały jeszcze LARP'y dla kilku osób i takowe można rzeczywiście robić, ale
porównał bym je do RPG'owego zamknięcia grających w jakimś pomieszczeniu i nie
pozwoleniu im nigdzie wychodzić. Po drugie, LARP to interakcja. W normalnym RPG
wszystkich BN'ów (czy NPC'ów) odgrywa MG, a przynajmniej generalnie odgrywa, bo
można na sesje zaprosić kogoś by odgrywał jakąś postać z przygody, jednak akcja
takowa ma swoje ograniczenia - choćby takie, że jak ktoś z drużyny na stronę taką
postać chciałby zabrać to się wszyscy muszą namęczyć aby im nie przeszkadzać.
Jest jeszcze sprawa kilku BN'ów w jednoczesnej akcji, no bo biedny MG musząc
odgrywać kilku gości jednocześnie sporo się napoci aby oddać choćby w części to
co w LARP'ie jest na porządku dziennym. Po trzecie, i na tym bym zakończył bo nie
chcę wymieniać wszystkiego - nie jest mi to potrzebne, LARP to prawdziwe emocje.
No jasne, mógłby ktoś powiedzieć, przecież w RPG można coś takiego zrobić aby
gracze czuli jakieś tak emocje, ale myślę iż będzie to bardziej symulacja niż
prawdziwe oddanie emocji występujących w prawdziwych relacjach z innymi ludźmi
podczas LARP'a. Wszystko jest oczywiście w RPG do odegrania, ale tylko do
odegrania. Nikt kto odgrywa jakieś emocje nie musi ich odczuwać, a grając w
LARP'a i mając prawdziwych ludzi, wierzcie mi, że można czasem się wczuć i
przyłapać na tym, że odczuwa to o czym grając w RPG można tylko marzyć. No i
powoli dochodząc do sedna sprawy, a może raczej pewnego punktu widzenia,
chciałbym stwierdzić iż LARP i RPG to pokrewne dziedziny, każda ma swoje wady i
zalety i moim zdaniem warto czasem właśnie tak na nie spojrzeć.
No, to mały wstępik mam już za sobą i chciałbym przejść do właściwego pytania,
a mianowicie: z czym się je LARP'a? Przede wszystkim trzeba bardzo uważać na
wszelkie przyprawy, bo rzeczą jest wiadomą iż ich nadmiar jak i niedomiar może
potrawę popsuć. Tak więc z wszelkimi dodatkami uważać należy aby nie posuły one
samej natury gry, a muszę powiedzieć iż nie jest to zadanie łatwe, bo przesadzić
nie jest trudno, a odpowiedni klimat utrzymać jest już pewną sztuką. Kolejną
rzeczą ważną jest umiar zachować w integracji bohatera ze swoją postacią, bo być
kimś, a kogoś odgrywać to zupełnie inna sprawa. Tutaj muszę powiedzieć iż
zatracić się jako gracz na rzecz postaci jest łatwo, ale w pełni panować nad tym
co się robi i kim się jest w grze, a potem w rzeczywistym świecie mieć do tego
dystans to sztuka wielka. Równie ważne jest zachować rozsądek i mieć umysł
otwarty w sprawach gry, bo rzeczą jest normalną iż LARP się sam nie stworzył, a
ci co go powołali do życia chcieli aby był on jak najlepszą rzeczą, ale nie żeby
był innym światem. Tak więc, pamiętać należy o wszelakich ragułach przez
organizatorów ustanawianych i trza baczność mieć stale na to czy działania nasze,
jako graczy, nie łamią zasad gry, bo wiedzieć nam trzeba iż takie zachowanie na
korzyść jest gracza jednak na bardzo krótką metę. Te trzy główne zasady jeśli
grający zechcą stosować LARP będzie wspaniałą rozrywką, a może czymś więcej...
Muszę przyznać iż to co napisałem wyżej jest jedynie jakby większym wstępem.
Osobiście wraz z moim kolegą organizujemy LARP'a w Szczecinie
(
http://www.inkluz.pl/sbn/) w oparciu o system Wampir:Maskarada. Zaczeliśmy już
jakiś czas temu i po miesiącu musieliśmy zawiesić działania, bo wiele osób zasad
gry pojąć nie umiała lub nie chciała. Oczywiście wyciągneliśmy z tego wnioski i
gdy wznowimy nasze przedsięwzięcie będzie to pewnie lepszy LARP niż dotychczas.
Nie zmienia to jednak faktu iż w całej dziedzinie RPG należy wiedzieć z czym się
to wszystko, RPG zwanym, je.