Spis treściInkluz

W cieniu kwitnącej wiśni


Dave Duerschlag

Way of the cooking knife


Way of the cooking knife 2

W odległych wsiach ziem klanu smoka można napotkać bardzo starą opowieść. Przed wielu laty stary wieśniak leżał na łożu śmierci. Aby umilić jego podróż do przodków, kobieta jego wrzuciła do pustego bambusu ziarenko grochu. Tą szczerkotką żegnała swojego męża, mówiąc słodko, że to dzwięk białego ryżu. Biedny człowiek umarł z myślą o jedzeniu tego smakołyku. Ta historia jest na pewno zmyślona, jednak oddaje ona cząstkę biedy panującej w wielu wsiach Rokuganu.

Wielu zarządzających samurajów uważa porównanie wieśniaka z jastrzębiem za słuszne. Za wiele wolności czyni jastrzębie otyłymi, a zbyt srogi trening powoduje letarg oraz śmierć. Tak samo jest z wieśniakami. Trzeba im wiele odebrać, aby nie byli za bardzo zuchwali. Jednak za duże podatki prowadzą do niskich dochodów oraz do rewolt.

Podstawowym pokarmem wiesniaka nie jest ryż. Odżywia się on głównie pszenicą oraz trawą zwaną hie. Poza tymi dwoma składnikami spotykamy też słodkie kartofle i białą rzodkiew. Wieśniacy uprawiający ryż zawsze mieszają go z innymi doprawami. Najczęściej widzimy liście kartofla lub grochu. Jest tych liści aż tak dużo, że czasami nie widać ani jednego ziarenka ryżu. Do tego bardzo prostego pokarmu dochodzi papka wodna z domieszką pozostałości po ostatnich posiłkach.

Trochę inaczej wygląda sytuacja, gdy jakiś oficjalny gość zawita do wsi lub do wiejskiej gospody. Tutaj widzimy zupy robione z pory albo łopianu ciętego na cienkie kawałki, które wyglądają jak bambus. Wsie leżące nad morzem oferują też zupę z muszli. Poza tym pokazuje sie ingwar, marchewka, grzyby, sezam i czasami ryba. Dorsz, pstrąg oraz węgorz to delikatesy pieczone w sosie z sake. Podczas sezonu pojawiają się owoce persymony oraz dynia. Dla urozmaicenia dodawane są porcje tofu oraz suche liście nori produkowane z różnorodnych wodorośli.

Ciekawa jest też kuchnia prostych ludzi, używana podczas klęsk żywiołowych. Aby nie umrzeć z głodu, jada się otręby ryżu oraz roślinę podobną do wina znaną pod nazwą hirugao. W innych regionach cesarstwa jedzone są żołędzie. Są one najpierw moczone w ługu, a potem myte wodą, aby ohydny smak wypędzić. Poza tym jest wiele roślin, które są jadalne. Liście bananowe, lilie, mniszek, amarant oraz chryzantema. Jeśli ludzie mają jeszcze trochę pasty miso, to robi się z tych roślin także zupy.

Tutaj opuszczmy nieszczęsne czasy i rzucamy okiem na rozwój rokugańskich restauracji. Restauracje nie są aż takie stare. Najstarsze ze znanych nam lokalów nie mają więcej niż czterysta lat. Restauracje zaczynały rozkwitać od momentu, w którym niektóre frakcje dworu cesarskiego zaczęły dyskutować w domach oferujących herbatę i małe zakąski. Interesująca anegdota z tych czasów mówi o dwójce dyplomatów żurawia, którzy zamówili najdroższą herbatę. Po jej wypiciu gospodarz zażądał aż 6 koku. Dyplomaci, będący bardzo zamożnymi i wpływowymi osobami, zapłacili, ale chcieli wiedzieć, gdzie ta droga herbata rośnie. Gospodarz odpowiedział, że herbata nie jest aż taka droga. Ale aby ją zaparzyć, musiał posłać ekspresowego gońca, który przyniósł odpowiednią wodę z odległej wsi.

Grono restauracji można podzielić na dwie wielkie grupy: restauracje sprzedające sushi oraz restauracje sprzedające makaron soba. Sushi jest jednym z najbardziej znanych dań Rokuganu. Nie oznacza jednak surowej ryby. Sushi to specjalny gotowany ryż, przyprawiany często octem. Najpopularniejszym i najprostszym daniem sushi jest nigiri sushi, czyli małe porcje ryżu formowane w dłoni. Krótko po "debiucie" tego prostego dania pojawiły sie różne jego odmiany. Sprzedaje się teraz nigiri sushi z jajkiem, krewetką, tuńczykiem, ośmiornicą lub wędzonym szprotem. Sushi trafiło też na ulicę. Dzisiaj można kupić różne odmiany sushi na prawie każdej większej drodze. Najbardziej popularna w naszych czasach to sasa sushi. Jest to ryż gnieciony w bambusowej rurze przy pomocy olbrzymich kamieni. Istnieje też wiele innych rodzajów sushi, jak gomoku sushi lub okoshi sushi. Tutaj ryż sushi jest sprzedawany w miseczkach z dodatkiem pieczonego tofu lub innych nie mniej dobrych smakołyków.

Druga część restauracji to restauracje sprzedające makaron soba. Jest to tańsza alternatywa dla znanego sushi. Rozróżnić można tutaj makaron soba wyrabiany z gryki oraz makaron udon produkowany z mąki pszennej. Jest wiele rodzajów tego makaronu. Kakesoba to makaron z zupą, morisoba to makaron serwowany na bambusowych deseczkach, a tsukimisoba jest odmianą z jajkiem. Restauracje soba są dziś tak popularne, że roczne zapotrzebowanie Otosan Uchi waha się pomiędzy trzema a pięcioma tysiącami worków gryki. Każdy worek ma około 72 kg.

Tutaj kończymy naszą kulinarną podróż po Rokuganie. Widząc wszystkie te wspaniałe dania i dodatki, możemy swobodnie zaserwować coś innego. Rokugańczycy jedzą nie tylko sushi.


Prześlij mi swoją opinię o artykule!

Imię/Ksywa

Opinia

Na górę strony