|
Cum Libro |
Samurajskie fantasy
|
Lian Hearn Po słowiczej podłodze to książka będąca pierwszą częścią cyklu Opowieści rodu Otori. Książka, która zasługuje na uwagę. Kiedy już poświęcimy jej nieco czasu, może nas bezpardonowo pochłonąć... Fantasy w realiach średniowiecznej Japonii to dobre połączenie. Dotychczas wydane części Opowieści rodu Otori ukazały się w dwóch wersjach — miękko- i twardookładkowej. Mnie trafiła się ta porządniejsza i o równe dziesięć złotych droższa od mniejszej siostry. Oprócz grubej, pokrytej tkaninopodobnym materiałem okładki z wytłoczonym monem rodu Otori, otrzymujemy jeszcze obwolutę i zszywane strony. Warto wspomnieć o dobrej jakości papierze, na którym książkę wydrukowano, i dość dużej czcionce. Tak naprawdę miejscem, w którym rozgrywa się akcja Opowieści rodu Otori, nie jest feudalna Japonia. Mimo iż świat stworzony przez Lian Hearn posiada z Krajem Kwitnących Wiśni cechy wspólne (choćby japońskie nazewnictwo, część zwyczajów), to jednak, do czego przyznaje się sama autorka, realia ówczesnej Japonii uległy w Trzech Krainach uproszczeniu. Hearn chciała przede wszystkim oddać ducha ziemi samurajów i, w moim odczuciu, udało się jej to znakomicie. Pisarka bardzo sprawnie maluje klimatyczny obraz Trzech Krain. Mamy szansę zarówno podziwiać specyficzne dla średniowiecznej Japonii krajobrazy, jak też towarzyszyć mieszkańcom w wykonywaniu codziennych czynności. Książkę czyta się przede wszystkim lekko, znajdą się pewnie i tacy, którzy tom pochłoną, bądĽ już pochłonęli, w jeden zaledwie wieczór. Sposób, w jaki Hearn prowadzi narrację, urzeka już po kilku stronach lektury. - Wstawaj — powtórzył. — Za chwilę dogonią nas pozostali. Na samym początku poznajemy chłopca z prześladowanego plemienia Ukrytych. Takeo po utracie bliskich trafia na pana Otori Shigeru i pod dachem jego domu pobiera nauki, uczy się nowego życia i poznaje tajemniczego Muto Kenji. Pielęgnuje w sobie żądzę zemsty i doskonali umiejętności, które pozwolą mu zmierzyć się z Iidą Sadamu, oprawcą rodziny — panem wielkiego klanu Tohan. Kaede, dziewczyna będąca polityczną zakładniczką na zamku jednego ze sprzymierzeńców Iidy Sadamu, wplątana w morderstwo strażnika, zwraca na siebie uwagę głowy klanu. Władca postanawia wydać ją za mąż, a ślub okazuje się ważnym politycznym posunięciem i powodem wyruszenia w daleką podróż. Tak rozpoczyna się ta piękna historia o honorze, odwadze i nienawiści. Autorka zadbała o pozbawione naiwności wątki miłosne i fabularne zwroty. Nie zabrakło także ciekawie wykorzystanego motywu odkrywania "drugiego ja", a w całość wpleciona została spora dawka akcji, walk i krwi. Miłośnicy literatury przygodowej nie powinni poczuć się zawiedzeni... zupełnie tak, jak fani fantasy. Po słowiczej podłodze nie jest co prawda sztandarowym przedstawicielem gatunku, posiada jednak tegoż widoczne znamiona. W Trzech Krainach obecna jest dla przykładu subtelna magia. Zjawiska nie nazywa się po imieniu, ale jego efekty widoczne są dla wprawnych oczu i umysłów. Mógłbym napisać, że książka ma swojego głównego bohatera, wspomnianego wyżej Takeo, który decydująco wpływa na historię i to wokół niego właściwie skupia się akcja. W co drugim rozdziale pełni on rolę narratora, pozwalając "wejść" czytelnikowi w swoje wnętrze i dając szansę zmniejszenia dystansu do otoczenia. Po słowiczej podłodze opowiada jednak o losach grupy początkowo zupełnie nie powiązanych ze sobą ludzi. Każda niemal postać, pojawiająca się na dłużej na kartach książki, była dla mnie równie ważna — nieraz przyszło poważnie zastanawiać się nad tym, kto tu tak naprawdę jest "najważniejszy"... Nie będąc w stanie odpowiedzieć sobie na to pytanie, nie przejmowałem się jednak. Hearn stworzyła postaci z krwi i kości, głębokie i prawdziwe. Śledzenie losów każdej z nich absorbuje czytelnika z równą intensywnością. - Panie Otori, czyżby w Hagi nie było wojowników, że podróżujesz w takim towarzystwie? - szyderczo wycedził Abe. Pierwszy tom Opowieści rodu Otori zdecydowanie się pani Hearn udał. Przy czytaniu książki towarzyszyły mi prawdziwe emocje. I o ile nie jest to jakimś specjalnym fenomenem, to już wzruszyć mnie wcale nie jest tak łatwo. A Po słowiczej podłodze się to udało. Wkrótce wracam na malownicze tereny Trzech Krain. Kolejny tom historii jest już w zasięgu moich rąk. OCENA: 8/10 Lekturę z czystym sumieniem polecić mogę szerokiemu gronu odbiorców. Książka zainspiruje miłośników Legendy Pięciu Kręgów, zaspokoi wymagania czytaczy fantasy i tych łaknących akcji, przemocy i dużej ilości krwi. Nie powinna także rozczarować odbiorców nastawionych na miłosne uniesienia. W cyklu Opowieści rodu Otori ukazały się: Po słowiczej podłodze i Na posłaniu z trawy. Tom trzeci, planowany na rok 2005, będzie nosił tytuł W blasku księżyca. Prześlij mi swoją opinię o artykule! |