Spis treściInkluz

Złomowisko


Mariusz "Iroseh" Jendrzejczak

Miami


Miami - drugi po Detroit dodatek, do Neuroshimy traktujący o miejscu w postapokaliptycznym świecie. liczy sobie sto dziewięćdziesiąt sześć stron i kosztuje trzydzieści osiem złociszy.

Do lektury Miami zasiadałem z pozytywnym nastawieniem, po udanym moim zdaniem wydaniu Detroit, a fakt, że jest o prawie siedemdziesiąt stron mniejsza od swojej poprzedniczki wydał mi się dobrym aspektem w związku z tym, iż w Detroit miałem wrzenie przesytu. Ciekawostką jest umieszczenie mapki miasta na przedniej okładce, a nie jak to było w dotychczasowych książkach z tyłu. Spis treści, jak zwykle ułatwiające wybiórcze przeglądanie dodatku, dzieli Miami na sześć dużych działów. Po nim, dwustronicowe opowiadanko, ciekawie obrazujące to, czego możemy się po Miami spodziewać.

Miami - pierwszy z wielkich działów. W rozdziale Okiem Przybysza kontynuuje wprowadzanie czytelnika w klimat, po czym od kolejnego przedstawia śmietankę miasta, opis bossów, z krótkim scharakteryzowaniem ich konkretnej pozycji, dlaczego są szanowani tudzież, dlaczego sieja postrach wśród ludności. Wszechobecny fanatyzm i brak jakichkolwiek skrupułów promienieje przez cały czas. Zauważyć można, iż autor chcąc w tym dziale oddać jak najlepiej słowo piekło umiejscowione na okładce dodatku czerpał inspiracje z makabrycznych dziejów naszej historii. Mi osobiście najbardziej zapadł w pamięć fragment opisujący działalność Colonela Martineza, która przywiała u mnie skojarzenia z obozem w Auschwitz. Historia jest ciekawa, wiec dlaczego z niej nie czerpać, duży plus dla autora. W dziale opisany jest również aparat przymusu bezpośredniego, czyli różne formacje, które trzymają porządek w mieście i zwą się dumnie Policja, z która tak naprawdę nie mają dużo wspólnego.

Dzielnica Miami - drugi dział podzielony na obrzeża i centrum opisuje najciekawsze miejsca które można w Miami odwiedzić, niestety, nie ma mini mapek, do których można było się przyzwyczaić w Detroit. Tak wiec pozostaje samodzielne rozmieszczanie. Zapewne różni ludzie różnie będę zapatrywać się na to rozwiązanie, ale w końcu nie we wszystkim musimy się zgadzać. Sam tekst, jest dość ciekawy, z tym, że o ile w pierwszy dział wczytywałem się z szeroko otwartymi oczami, w skupieniu zaciekawiony kolejnych linijek, tak tutaj zdążyło mi się gdzieniegdzie przysnąć. Całe szczęście wodolejstwo nie jest nagminnie wykorzystywanym aspektem. Typowa otoczka, coś, bez czego czas miedzy prawdziwą akcja sesji byłby pusty, ew. kilka dobrych pomysłów przygodę, to najogólniej można wyciągnąć z tego działu.

Floryda - tutaj ludzie spodziewający się po Miami opisów ludzi w butach ze skóry aligatora, łażących z wielkimi nożami znajdą to czego oczekują. Floryda, czyli miejsce poza miastem, odznacza się autonomia, tutaj nie dociera władza bossów, a formacje pacyfikujące ludność niejednokrotnie dostają potężnego łupina. Dział o naprawdę ciekawych ludziach, którzy maja głęboko gdzieś politykę śmietanki i nie boją się tego przyznać wprost i bronić. Duży nacisk położony na nieznośna pogodę oraz ciekawy podział sił na samej Florydzie są jak najbardziej trafnym aspektem dodatku, godnym polecenia.

Miami Hard Core - czyli przypomnienie tego co w majami jest najważniejsze. Bardzo istotnym punktem w tym dziele jest Prawo, które pozwala fajnie poukładać sobie w głowie rzeczy na które możesz graczom pozwolić oraz co będzie dla nich nie za ciekawe w skutkach Jedyne czego zabrakło mi w tym dziale to właśnie tytułowego Hardcoru. Wręcz przeciwnie, jest takie sprowadzenie na ziemię i poważne potraktowanie bolączek Miami. Mimo nietrafionego tytułu dział wart przeczytania.

Pamiątki z Miami jest suchym skrótem opisu rzeczy, przedstawionych we wcześniejszych działach. Taka typowa ściąga, która po przeczytaniu całego podręcznika pozwala na przypomnienie sobie najistotniejszych rzeczy.

Sekrety Mistrza Gry to oczywiście dział napisany z myślą o MG i zgodnie z tytułem nie będę przybliżał jego zawartości, w końcu co to za sekrety o których można przeczytać w recenzji. Sekrety zakończone bestiariuszem i tyle.

No i podsumowanie. Dodatek na pewno wart zainwestowanych pieniędzy, sam w sobie narzuca mistrzowi gry kilka naprawdę fajnych pomysłów na sesję. Piekło miało być i było w pełniej krasie. Mutki, choroby, niewolnictwo, twardziele, bagna, cwaniactwo i wiele innych ciekawych niespodzianek szykuje ten podręcznik.


Prześlij mi swoją opinię o artykule!

Imię/Ksywa

Opinia

Na górę strony