|
Kult - Apartament #13 |
Gardale Jail
|
Nothing suffocates you more than
the passing of everyday human events Isolation is the oxygen mask you make your children breath into survive Marilyn Manson,King Kill 33 "Jest 21 sierpnia... Moje urodziny. To już moje piętnaste urodziny za kratkami. W sumie nie jest źle - Johnny z celi obok dał mi książkę. Jest tu dopiero dwa lata, ale jest naprawdę OK... I do niego przychodzi jeszcze rodzina. Wiem, że o prezent dla mnie specjalnie prosił swoją żonę. Miło. O mnie już zapomniano... Komu chciałoby się fatygować 250 mil tylko po to, by zobaczyć kogoś, kto sprawia przykrość? Tak, wiem - nikomu. Teraz jestem już tego nawet więcej niż pewien. Czasami myślę o tym, co zrobił Jerry... Może też powinienem ze sobą skończyć? Tylko, czy miałbym odwagę połknąć własny język? On miał... Mam już dość rutyny, która tutaj panuje, mam dość rygoru, braku przestrzeni, ciągłych bijatyk i pedałów. No cóż, niektórzy nie wytrzymują z własnymi popędami... Ja również"- Notatki sporządzone w przeddzień samobójstwa przez Jonathana McRei Dla wielu ludzi trafienie do więzienia jest największym koszmarem, jaki mógł ich spotkać; czymś, co łamie ich psychikę i pozostawia ślad do końca życia. Dla innych jest swego rodzaju nowym doświadczeniem w życiu, lekcją pokory. Czy zastanawialiście się kiedyś, jak takie doświadczenie mogłoby wpłynąć na naszych graczy? Z tym że nie w formie add-onu do historii, ale czegoś, co spotyka graczy podczas rozgrywki i z czym muszą się zmierzyć tu i teraz. Moim zdaniem jest to ciekawy wątek do wykorzystania w Kultowej kampanii, który może stać się dla graczy czymś niezapomnianym. Jak również ich końcem. Zdarzyło mi się kiedyś podczas kampanii CoC prowadzić cały epizod w zakładzie zamkniętym, w którym oprócz zwykłych wariatów byli też bezdomni i tym podobne postaci. Wyszło to bardzo dobrze, dlatego też skłoniłem się ku temu motywowi ponownie - tym razem od strony Kultu. Oczywiście prowadzenie w takim otoczeniu wymaga od MG odpowiedniego przygotowania, jako że nie możemy liczyć tutaj na dominację głównego czynnika napędzającego scenariusze - Akcji. Czas w zakładzie karnym to rutyna, przemyślenia i miejsce na zarówno personal, jak i psychological horror. Moim zdaniem doskonale nadaje się to jako materiał na jedynkę. Przed zdecydowaniem się na opcję scenariusza więziennego należy zwrócić uwagę na kilka kwestii. Pierwszą i najważniejszą jest zapoznanie się z głównymi procederami mającymi miejsce w zakładach karnych, od codziennej rutyny do postępowania w sytuacjach wyjątkowych, co pozwoli uniknąć nam niemiłych wpadek podczas prowadzenia. Następną ważną rzeczą jest uświadomienie sobie, że tak naprawdę trudno będzie utrzymać skazane w tym samym procesie osoby razem (chociaż oczywiście można naciągnąć tę sytuację i umieścić ich choćby w tej samej celi). Taki scenariusz musi być również odpowiednio zaplanowany, ponieważ może być tutaj ciężko z improwizacją. Najlepiej przygotować sobie zawczasu zarysy scen, wydarzeń i odpowiednią bazę interesujących BN-ów, z którymi przyjdzie się graczom spotkać choćby na stołówce czy w łaźniach. Prawda jest taka, że więźniowie mają swoje własne prawa, własną hierarchię, w której każdy walczy o należne miejsce, a odwzorowanie znajduje stary schemat znany z przyrody - czyli rządzi najsilniejszy. Może się wydawać, że jest to bardzo mocno ograniczona konwencja, ale gdyby tak było, nie powstawałyby wszystkie filmy, książki, komiksy rozgrywające się w więzieniach lub osadzające swą fabułę wokół ich tematu. Najważniejszą sprawą, którą trzeba dokładnie rozpatrzyć, jest to, w jaki sposób bohaterowie dostaną się do naszego więzienia i dlaczego? Czy zostali wrobieni w jakieś konkretne przestępstwo? Czy są niewygodni dla jakiejś wysoko postawionej osoby? Czy MG tak pokierował rozgrywką, że gracze mimowolnie (lub z własnej woli) dopuścili się na przykład morderstwa? Możliwości jest naprawdę wiele, a trzeba wybrać tę, która najbardziej nam pasuje. Zastanawiające jest również zakończenie takiego scenariusza. Wtedy, gdy BG są naprawdę niewinni, nie ma większego problemu - na jaw mogą wyjść fakty, które przywrócą im wolność. Trudniej jest w przypadku BG "morderców". Czy zdołali uciec...? Ostatnim pytaniem (hmm... W sumie chyba podstawowym) jest to, jak bardzo nasz zakład karny ma być Kultowy? Czy chcemy przez przygodę nauczyć czegoś postaci graczy? Czy może wrzucić ich do istnego piekła, gdzie w piwnicach mają miejsce eksperymenty na więźniach, znęcanie się i tym podobne. Poniżej przedstawiam moją propozycję zakładu karnego. GARDALE COUNTY HS (HIGH-SECURITY) PENITENTIARY w ElyzjumGCP to więzienie o podwyższonym stopniu dyscypliny stojące wśród pustkowi stanu Texas. Do najbliższej szosy stanowej wiedzie ciągnąca się przez wiele mil droga, a krajobraz urozmaicony jest jedynie nielicznymi skałami i obszarami wyschniętej trawy. Z daleka mury i wieże strażnicze wyglądają jak ruiny miasta, które ma już dawno za sobą okres swej świetności. Tylko przez kilka godzin dziennie daje się dojrzeć krzątające się po placu sylwetki ludzi, ociężale wlokących nogi po zapiaszczonym betonie. Dopiero przy bliższym kontakcie widać, że GCP to prawdziwa twierdza z potrójnym ogrodzeniem i betonowymi gmachami, wśród których stoją masywne wieże strażnicze, a wszędobylscy policjanci w piaskowych mundurach z pelerynami i goglami chroniącymi przed piaskiem pilnują porządku i tajemnicy. Więzienie składa się z trzech głównych bloków.
Bloki I i II są ze sobą połączone, Blok III jest w znacznym stopniu samowystarczalny i może funkcjonować niezależnie, co częstokroć ma miejsce. W całym więzieniu natknąć się można na liczne zabezpieczenia, które teoretycznie powinny zapobiegać buntom, ucieczkom i tym podobnym. W praktyce Gardale County Penitentiary jest jednym z zakładów o najwyższej śmiertelności więźniów, ze szczególnie wysokim współczynnikiem samobójstw. Nowe transporty więźniów przybywają regularnie co tydzień wraz z konwojem zaopatrzeniowym. Do tego celu wykorzystywane są głównie ciężarówki, ale w szczególnych przypadkach wykorzystuje się też samoloty i prowizoryczny pas startowy nieopodal GCP. Tutaj trafia jedynie elita, najlepsi i najbardziej niebezpieczni w swoim fachu - najsławniejsi mordercy, gwałciciele i inne szumowiny, wśród których więzienie Gardale cieszy się swojego rodzaju prestiżem. Nadzór i pieczę nad wszystkimi sprawami i działaniem zakładu karnego sprawuje od trzydziestu lat Marcus Fitz, były żołnierz i policjant, którego korzenie wywodzą się z kolonialnych właścicieli ziemskich w Nowym Orleanie. Jest uważany za jednego z najbardziej bezwzględnych nadzorców, a wśród samych więźniów cieszy się respektem, którego inni mogą mu pozazdrościć. GCP w RzeczywistościGardale County Penitentiary jest w rzeczywistości miejscem, gdzie do mistrzostwa doprowadzana jest sztuka nepharyty Caina, podwładnego Golaba - sztuka torturowania i doskonalenia metod zadawania bólu, zaś cały zakład karny stał się permanentnie istniejącym czyśćcem, który ma swoje materialne odbicie w Rzeczywistości. Każdy z więźniów traktowany jest jako potencjalne tworzywo, które przeznaczone jest do późniejszej artystycznej obróbki, jednak ci najbardziej utalentowani mogą liczyć na zainteresowanie ze strony samego Caina, co może zaowocować przemianą w nepharytę i zajęciem miejsca w jego szeregach. Prawdziwa natura GCP widoczna jest dopiero nocą, kiedy to korytarzami niesie się echo agonalnych krzyków i niewyobrażalnego cierpienia, którego nie jest w stanie zakończyć nawet samobójstwo - jak błędnie sądzą osadzeni tu skazańcy. Wśród więźniów krążą setki opowieści o rzeczach, które ponoć miały miejsce w Bloku III i piwnicach pod GCP. Opowieści, w które nie wierzą jedynie media i nowo przybyli, co jest skrzętnie regulowane przez obsługę i samego Marcusa Fitza. Fitz w rzeczywistości nie jest nikim innym jak razydą, który nie pozwoli na pokrzyżowanie planów Golaba i Caina. Liczba zgonów staje się coraz większym problemem. Znane są zabiegi składowania trupów i ujawniania ich zgonu dopiero w momencie do tego odpowiednim. Nieważne, czy ma to być za dwa dni, czy dwa lata, toteż w GCP utrzymuje się w miarę stała liczba samobójstw i zgonów o innym podłożu. Prześlij mi swoją opinię o artykule! |