|
Kult - Apartament #13 |
Odgłosy szaleństwa |
Jednym z najczęściej poruszanych tematów dotyczących sesji RPG jest niewątpliwie muzyka. Do wszystkich wypowiedzianych już kwestii, punktów widzenia i różnych szkół chciałbym dorzucić swoje trzy grosze. Oczywiście przedstawię całą sprawę w odniesieniu do Kultu. Wiele razy spotkałem się z sytuacją, kiedy to podczas sesji MG puszczał cokolwiek - na zasadzie "byleby sobie coś grało", bez zwracania uwagi na tonację utworu lub na to, czy akurat odgrywana ścieżka pasuje do sytuacji. Moim zdaniem kluczem do wzbogacenia sesji i wywarcia na graczach jeszcze większego ciśnienia jest odpowiednia manipulacja tłem muzycznym. Osobiście staram się traktować sesję jak dzieło filmowe, w którym każdy element musi być odpowiednio dobrany i dopracowany, toteż polecam poszukać inspiracji właśnie w filmach. Zwróćcie uwagę, jaka muzyka towarzyszy konkretnym scenom, a później postarajcie się zrobić coś podobnego na sesji. Przed prowadzeniem, kiedy cała fabuła jest już wyklarowana, a w głowie mamy już nawet "rozplanowane" sceny i wydarzenia, proponuję zrobić pewną rzecz. Rozłóżmy cały scenariusz na segmenty o 'tym samym poziomie napięcia', czyli momenty o zbliżonym klimacie, czy nawet podobnym przebiegu. Następnie określmy charakter każdego z nich i nastrój, jaki chcielibyśmy w nich osiągnąć. Czy dana scena ma budować napięcie, a może dany fragment jest średnio znaczący dla fabuły i pełni rolę przerywnika? Na wszystko to należy zwrócić uwagę. Budowanie napięciaNiewątpliwie odpowiednio dobrane ścieżki nadają się do tego doskonale, ale ostatecznie wszystko zależy od dobrych opisów i zagrań MG - muzyka dopełnia, a nie zastępuje, i należy o tym pamiętać. W scenach mających prowadzić do konkretnego "rozwiązania", kiedy to gracze siedzą zniecierpliwieni, polecam użycie muzyki filmowej, która naprawdę dobrze się do tego nadaje. Powinna być stonowana i cicha, a do tego wzbogacona elementami, które nie pozwolą się całkowicie odprężyć czy uspokoić. Kolejne takty powinny być tajemnicze i niepewne. Zdaję sobie sprawę, że powyższy opis może być trochę dziwny, ale pozwólcie, że przedstawię przykład sytuacji, do której moglibyśmy to odnieść: Schodziliśmy coraz niżej w odmęty ciemnej piwnicy. Każdy krok na trzeszczących schodach uświadamiał nam, jak daleko już zaszliśmy - uświadamiał, że jest za późno na odwrót... Wszystko wskazywało na to, że On jest właśnie w tym miejscu. Przeczesywaliśmy korytarz światłem latarki, ale na próżno. Skruszone betonowe ściany i wystające zardzewiałe rury to wszystko, co urozmaicało ten szary krajobraz. Przed nami długi ciemny tunel... Ciągnący się chyba w nieskończoność. Kolejne kroki. Jesteśmy coraz bliżej. Przykłady ścieżek:Children of the Corn - Suite Main Title The Shining - Main Title Akira Yamaoka and Rika Muranaka - Moonchild (Silent Hill OST) Charlie Clouser - Hallo, Adam (The Saw OST) Angelo Badalamenti - Fred... (The Lost Highway OST) Walka / AdrenalinaWszelkiego rodzaju konfrontacje mają swoje stałe miejsce na większości sesji RPG (Kult nie jest wyjątkiem), toteż należy poświęcić jej trochę uwagi. Oprócz samych "potyczek" kategoria ta odnosi się do wszelkiego rodzaju sytuacji, kiedy wydzielanie adrenaliny jest wzmożone - np. pościg, czy ucieczka z miejsca, które ma zostać zniszczone. W takich wypadkach dobrze sprawdza się ostra i rytmiczna muzyka, która nada scenie jakże potrzebnego dynamizmu. Często można zobaczyć na filmach sceny walki obrazowane muzyką, która wychodzi poza powyższe kryteria - np. muzyką klasyczną. W przypadku sesji możemy się pokusić o podobne eksperymenty, ale jest to dość ryzykowny zabieg. Każdy oddech wydawał się coraz cięższy, ale musiałem biec dalej. Mijałem kolejne odnogi korytarza, ściskając w ręce karabin - nie mogłem go wypuścić. Dopadłem wściekły do drzwi - chyba słyszałem ich za sobą - po czym z hukiem wpadłem do środka ogromnej hali. Przykucnąłem i oparłem się plecami o zamknięte przed chwilą drzwi. Byłem już bezpieczny - przynajmniej miałem taką nadzieję. Rozejrzałem się dookoła - nic tylko skrzynie i betonowe filary... Nie za jednym coś jest, zielona para oczu... Następna... I jeszcze jedna. Sylwetki ludzi z jednostki specjalnej wyklarowały się. Odbezpieczyłem broń i rzuciłem na bok. Drzwi trafione ogniem krzyżowym z impetem wypadły na korytarz... Przykłady ścieżek:Aphex Twin - Come to Daddy (Pappy rmx) Rob Zombie - Scumb of the Earth Rob Zombie - Superbeast (Porno Holocaust rmx) Fear Factor - Edgecrusher Samael - Year Zero TłoJako "standardowe" tło muzyczne podczas sesji Kultu polecam wszelkiego rodzaju ambienty, które spełniają się w tej roli wyśmienicie - możemy pozwolić sobie nawet na utwory ambientalne z naturalnymi odgłosami np. ruchu ulicznego, stacji metra czy lasu. Możemy wykorzystać kompozycje wszelakich artystów, których płyty są dostępne w sklepach bądź legalnie w sieci, ale istnieje też jedno ciekawe źródło podobnej muzyki - gry PC i konsolowe. Przykład: jedne z najlepszych ścieżek na "tło" znalazłem bezpośrednio w folderach produkcji "Worms 3D". No cóż... EmocjeKolejnym ważnym zadaniem, które może spełniać muzyka, jest potęgowanie emocji, jakie chce wyeksponować MG w danej scenie. Przypuśćmy, że prowadzący chce przedstawić scenę morderstwa małej, niewinnej dziewczynki, która umiera na oczach BG - lub to oni odnajdują jej ciało. Sam ten fakt może dać wiele do myślenia, ale efekt będzie silniejszy, jeżeli takie wydarzenie skomentujemy odpowiednią muzyką. Biorąc pod uwagę przykład powyższej sceny, moglibyśmy wykorzystać:
To tyle, jeżeli chodzi o poszczególne segmenty sesji. Na koniec chciałbym jeszcze polecić Wam muzykę, której ja używam na sesjach Kultu:
Prześlij mi swoją opinię o artykule! |