Spis trePci Fantasy

WFRP


Rhah Wynn

Szukamy modela...

W jednym z artykułów opisywałem, w jaki sposób można rozbudowywać opisy bohaterów niezależnych, aby uczynić je bardziej efektownymi. Wspominałem też, że warto rozejrzeć się za możliwościami nadawania naszym NPC-tom wizerunków. Jak się do tego zabrać?

Oczywiście, najwygodniej skorzystać z Internetu. Nieocenioną pomoc oferują google ze swoja wyszukiwarką obrazków.

Załóżmy, że potrzebny nam jest jakiś złodziejski zakapior... Wpisujemy więc w google "thief" (oczywiście najpierw zmieniamy typ wyszukiwania z "www" na "grafika"):

No fajnie, już w pierwszym podejściu mamy niezłą propozycję ... Oczywiście, czasem postać jest zbyt charakterystyczna albo nie pasuje do naszego opisu (jak mawia mój znajomy: "był to łysy blondyn o oczach piwnych koloru niebieskiego..."). Wtedy szukamy dalej. Na kolejnych stronach po prostu musi coś się znaleźć. Oczywiście, jakieś 90% obrazków zupełnie nam nie będzie pasowało (na przykład, pod hasłem Thief znajdziemy screenshota z... aplikacji klienta sieciowego serwera szachowego). Można też spokojnie założyć że sporo z obrazków będzie również... co nieco "kosmatych" (lepiej nie wyszukiwać obrazków dla knajpianej dziewki, gdy w każdej chwili do pokoju może wejść np. babcia z herbatą). Nigdy nie wiesz, co znajdziesz... sam kiedyś znalazłem obrazek dwóch kopulujących facetów pod hasłem podajże "barbarian" ;-).

Po znalezieniu obrazka warto jest się trochę pobawić z kadrowaniem. Szczególnie interesujące będą dla nas bowiem dobre sceny zbiorowe, ale chodzi nam o to, żeby wyciąć interesujący nas fragment. Przykład:


cały obrazek i wykadrowana postać

Oczywiście, do karty postaci najlepiej ustawić w przybliżeniu proporcje 3x4 i starać się dobierać do jednej przygody NPC-tów pokazywanych w podobnych stylach (jeśli mamy pięć "twarzyczek" przygotowanych z jakiegoś filmu, to głupio mieć szóstego skopiowanego z rysunku Achilleosa, prawda?).

Żeby znaleźć dobrą fotkę do obróbki, trzeba szukać. Oczywiście, najłatwiej po słowach typu "barbarian", "mage", "dwarf" czy podobnych, ale po jakimś czasie widzimy, że kręcimy się wokół tych samych stron. Sięgamy więc dalej i lecimy po autorach znanych grafik fantasy. Po lupę bierzemy galerię Achilleosa, Frazetty itp. Oczywiście, nie jest specjalnie sensowne brać na tapetę główne postaci najbardziej znanych rysunków, ale postacie tła są wręcz idealne. Szczególną uwagę powinni przyciągać najróżniejsi "halabardnicy" - niewyczerpane źródło dobrych NPC-tów (jeśli wyjściowy obrazek nie jest w zbyt dużych rozmiarach, trzeba pewnie będzie powiększyć wybrany fragment, co może zauważalnie obniżyć jego jakość - dobrze wtedy kilkakrotnie "nałożyć" łagodny filtr typu sharpen).

Rysunek po lewej pewnie znacie, ale czy zwróciliście kiedyś uwagę na faceta po prawej?

Jeśli nasza wiedza o znanych grafikach nie jest zbyt zaawansowana, nie tracimy głowy, tylko szukamy tych najbardziej znanych a potem dokładnie analizujemy treść stron, na których prezentuje się ich prace. Pewnie będzie tam parę innych nazwisk... i nasze "drzewko poszukiwań" szybko się rozrośnie.

Bardzo sympatyczne mogą być obrazki znalezione zupełnie przypadkowo. Oto przykład, obrazek, który możecie znaleźć pod hasłem "Achilleos":


... i mamy od razu gotowego amanta do naszej przygody!

Najciekawszym, najpełniejszym źródłem dobrych postaci pozostają jednak filmy. Pomyślcie, ile praktycznie gotowych kreacji zawierają takie obrazy jak Braveheart, Mists of Avalon, czy Robin Hood (najlepiej ten w wersji BBC). Tylko - myszki precz od głównych bohaterów, w końcu jeśli wstawimy w kartę NPC obrazek głównego bohatera Conana, to nawet największy ciemniak będzie kojarzył postać ze Schwarzeneggerem. Szukajmy więc postaci epizodycznych, statystów i wszelkiej maści "podawaczy mieczy". Najlepiej rozpocząć od serwisów filmowych (film.onet.pl), lub po prostu szukać po tytule filmu. Strony oficjalne i strony fanów są istnymi kopalniami zdjęć - praktycznie niewyczerpalnym źródłem NPC-tów.


Mela Gibsona pomijamy ... (przepraszam wszystkie czytelniczki)


ale mamy za to Tobiasa, jednego z najemników, z którymi zmierzy się nasza drużyna...


Można używać także i tych bardziej znanych aktorów, ale dobrze jest zorientować się najpierw, czy nasi gracze nie oglądali filmu "źródłowego". Podczas jednej z pierwszych prób budowy NPC-tów przekonałem się o tym, gdy nasz drużynowy oprych stwierdził:
- No, ten to jest dla mnie podejrzany. Nie wiem czy jest kultystą, ale gość jest przecież nieśmiertelny (obrazek był z drugiej części "Highlandera" ;-)).

Wbrew pozorom doskonałym źródłem obrazków są też gnioty w stylu serialowej "Xeeny" czy "Heraklesa". Ileż tam ucharakteryzowanych postaci, które tylko czekają, aby zagrać w naszym scenariuszu - a przy tym jest niewielka szansa, że ktoś z graczy oglądał je w owych superprodukcjach (szukaj w googlowym wyszukiwaniu w kategorii WWW: "+xeena +princess +gallery"). Jeśli jeszcze nam mało, możemy poszukać obrazów znanych malarzy - zwłaszcza tych barokowych i renesansowych.


fragment obrazu Rembrandta i ... gotowy szlachcic z Marienburga ;-)

Mam nadzieję, że niniejszym artykułem podpowiedziałem Wam kilka pomysłów, które uatrakcyjnią wasze sesje. Uwierzcie mi, że dobrze przygotowana wioska nagle ożyje w wyobraźni graczy (nawet tych wyjadaczy RPG przywykłych do zwiedzania setek kolejnych osad) i ze zdziwieniem zauważycie, że w takiej najmniejszej, zabitej dechami dziurze możecie stworzyć całkiem przyzwoity scenariusz. Na zakończenie przykładowa karta NPC, którą możesz wykorzystać za wzór:

Loreena Swiftblade
półelfka, najemnik


Loreena jest wysoką, ładną, lecz niebezpieczną kobietą. Zwykle można ją spotkać w knajpie "Pod zbirem", gdzie czeka na potencjalnych zleceniodawców, umilając sobie nudę czekania występowaniem w walkach za pieniądze (zyskała sobie wiele mówiący przydomek "zielonooka diablica"). Brak oporów moralnych i słabość do elfów sprawia, że przystojny długouchy wojownik będzie miał szansę mile spędzić czas.Loreena biegle posługuje się mieczem, ale jest także zawołanym łucznikiem - lepiej więc nie wybierać jej jako wroga. Jej celem życiowym jest znalezienie swojego ojca, którego zna tylko z opowieści matki.

Będzie mi bardzo miło, jeśli ktoś z Was podeśle do następnego Inkluza tak przygotowaną postać. Czekam na info pod adresem wojmos@interia.pl

Miłej zabawy,
Rhah Wynn


Prześlij mi swoją opinię o artykule!

Imię/Ksywa

Opinia

Na górę strony