|
Tawerna Pod Smoczą Paszczą |
Gazowa pochodnia |
W jednej z gazet przeczytałem, że na zamku w Chudowie ma odbyć się impreza pod hasłem "W krainie Starej Baśni". Postanowiłem tam pojechać, bo interesują mnie takie klimaty. Gdy tam przyjechałem, oczywiście z niemałym trudem, spowodowanym remontem drogi z Mikołowa do Gliwic, zobaczyłem tłumy ludzi, matki z małymi dziećmi, które chciały dostrzegać pokazy walk wojów wczesnośredniowiecznych. Jak pisało w gazecie, miało być też starcie polskich wojów z Wikingami. Ojczyzny naszej dramatem jest to, że zawsze na większych imprezach musi coś nie wypalić. Raz zgubi się taśma z hymnem, raz nie ma prądu na koncercie. W Chudowie było tak samo. Rozłożyliśmy się pod drzewem, a ja zacząłem się zastanawiać po jakiego wała tu przyjechałem ? Wikingowie nie przyjechali w ogóle, a podobno dwie najlepsze drużyny rekonstruujące X wiek wystawiły "aż" po czterech " najlepszych" wojów. Impreza była nadzwyczaj nudna. Walki odbywające się mniej więcej co godzinę nie należały do najciekawszych, ale czego można się było spodziewać po "aż" ośmiu chłopach? Bardzo ciekawym przeżyciem była możliwość oddania strzału z łuku w cenie
1 zł. " Gwoździem" programu miał być starodawny zwyczaj tryzny, czyli pochówku poległego wojownika. Cała "osada" przeszła konduktem na miejsce ceremonii. Najlepsza drużyna wojów w Polsce bardzo sprawnie przeprowadziła manewr zmiany wojownika na kupkę siana przykrytą płótnem. Ciężko jednak było się domyśleć, że owa "kupka" jest poległym wojem. Zadałem sobie pytanie, czy takie trudne byłoby zrobienie zwykłej kukły ? Widocznie rzemieślnicy nie poradzili by sobie z wykonaniem lalki. Na oczach widowni stos, na którym miało być dokonane całopalenie, ktoś rozpałką do grilla polał , a szaman używając "gazowej" pochodni podpalił stos. Najwyraźniej zapalniczka nie jest wynalazkiem XX wieku, tylko wieku X ? Niestety , choć jestestwo me burzy się i drży, będę wraz z innymi jeszcze dłuuuugo cierpiał, bo nie sądzę żeby w organizacji imprez w Polsce w najbliższym czasie coś się zmieniło (chyba, że na gorsze, co też jest raczej niemożliwe). Prześlij mi swoją opinię o artykule! |