spis treúci Monastyr


Kamil Wierus

W co się bawić, czyli różne konwencje Monastyru

Monastyr jest grą niesamowicie otwartą (ktoś złośliwy powiedziałby, że nieco pustawą), niemożliwą do przypisania do jednego gatunku. Jest to efektem różnych zainteresowań autorów (np. Michał Oracz zadbał o element horroru) i szerokimi inspiracjami przy tworzeniu gry. Warto umiejętnie korzystać z tej furtki, jeśli chcemy, aby nasze sesje były mniej przewidywalne.
Dark fantasy staje się po pewnym czasie bardzo męczące, bo ileż w końcu można przeżywać ból istnienia i powtarzać, że wszystko stracone. Nawet w podstawce do ZC przypominano o urozmaicaniu sesji humorem. Żeby Monastyr nie stał się po prostu nudny, warto mieć w odwodzie kilka pomysłów na urozmaicenie sesji. Dziś zajmę się tymi pomysłami.

Romans łotrzykowski

Spróbujmy w ten sposób: tworzymy postać Człowieka młodego z niezamożnego środowiska, za to z wielkimi aspiracjami i pociągiem do płci przeciwnej. Dorzucamy mu/ jej doświadczonego kompana i ewentualnie powiększamy drużynę. Młodzieniec (panna) wplątuje się w kłopoty, zadzierając z kimś możnym, po czym usilnymi staraniami i przy dużej dawce szczęścia wreszcie dociera do obiektu swoich uczuć albo osiąga inny obrany cel. Możliwy wariant pesymistyczny i wtedy mamy rasową postać Monastyru. Co powiedzie na odegranie historii własnej postaci? Zalecam oczywiście ogromną dawkę humoru, także czarnego.
Narrenturm, Pamiętnik znaleziony w Sarragossie (film, reż. J. Hass)

Zew

Ci, którzy znają Zew Cthulhu nie będą mieli problemu ze stworzeniem właściwej atmosfery. Gracze rozwiązujący zagadkowe zdarzenia, o których lepiej nie mówić, szukający deviria wśród własnego otoczenia, mogą być zarówno inkwizytorami, jak i im się sprzeciwiać. Kto wie, jakie sekrety kryją Katedry Rodian?
Z Archiwum X (serial), większość tekstów Lovecrafta, Sługa boży, Młot na czarownice, Braterstwo wilków (film, reż. )

Wahadło

Przypomnijmy sobie, jak Belbo i jego współpracownicy rozwiązywali zagadkę templariuszy. Co stoi na przeszkodzie, ażeby wplątać drużynę w intrygę pełną zagadkowych dokumentów i szyfrów.
Wahadło Foulcaulta, Imię róży, Kod Leonardo da Vinci, Dziewiąte wrota (film, reż. R. Polański)

"Dobry ten nowy! Trza go w mordę lać!"

Spróbujmy stworzyć drużynę bardańskich rozbójników (na czele z harnasiem). Podobno Bardania to taka Polska pod zaborami- niech będzie! Niech harnaś ma więcej Pierścieni na Więzi. Postawmy burgrabiego jako przeciwników naszych zbójników! Ubaw po pachy!
Janosik (serial), legendy ludowe

Złota wolność

Są kraje, jak Della, w których poszanowanie prawa stoi ,mówiąc delikatnie, na niezbyt wysokim poziomie. Ci, którzy grali w Dzikie Pola, już wiedzą, do czego zmierzam. Reszcie już wyjaśniam: zajazdy, pojedynki, pijatyki i bijatyki- to jest to, co tygrysy lubią najbardziej.
Trylogia, Pamiętniki- J. Ch. Pasek, Wilcze gniazda

Jak widać sięgnąłem nie tylko po pomysły z różnych filmów i książek, ale także po motywy z Dzikich Pól i Zewu Cthulhu, bo te gry darzę szczególnym sentymentem. A, właśnie pomyślałem sobie, czy nie pobawić się w Wygrzebańca, takiego jak z DL... Wiem, jestem nienormalny :). Liczę, że przyślecie do mnie wasze pomysły.


Prześlij mi swoją opinię o artykule!

Imię/Ksywa

Opinia

Na górę strony