|
Dungeons and Dragons |
Pieśń i Cisza |
Pieśń i Cisza to czwarty, przedostatni już dodatek z cyklu podręczników klasowych do Dungeons and Dragons 3ed. Jak łatwo się domyślić po tytule, traktuje o Łotrzykach i Bardach. Akurat ta książka nie różni się niczym specjalnym od pozostałych z tego cyklu. Została wydana w typowym dla podręczników do RPG formacie, liczy sobie 96 stron i kosztuje 29 złotych, co jak na jej rozmiar jest sporą kwotą. Wydano ją na estetycznym, białym papierze ozdobionym kilkoma czarno-białymi ilustracjami. Została sklejona, a nie zszyta, co powoduje, że potraktowana w barbarzyński sposób (np. rzucona w gracza) może się rozsypać (choć ja crashtestów nie przeprowadzałem, bo żal mi pieniędzy). Skoro już jesteśmy przy sprawach technicznych, warto wspomnieć o światłej tradycji wydawnictwa ISA, czyli literówkach, których tym razem nie zaobserwowałem, a przynajmniej nie tyle, ile w ,,Księdze i Krwi" czy podręcznikach podstawowych. Podręcznik rozpoczyna krótkie wprowadzenie (mówiące o przeznaczeniu tej książki i sposobach jej używania), którego nie chciało mi się czytać... Opuszczając je, zaraz na następnej stronie znajdujemy rozdział traktujący o Klasach Prestiżowych przeznaczonych dla Bardów i Łotrzyków, choć dla tych pierwszych idealna wydaje się tylko jedna. Mimo to klasy te wydają się dość ciekawe. można je wykorzystywać w przygodach różnego typu: zarówno intrygach (Arcyszpieg, Wirtuoz), podziemiach (Badacz Podziemi), jak i śledztwach (Obrońca Sprawiedliwości). Kładą one nacisk na różne umiejętności, część łączy cechy Łotrzyków z innymi klasami, głównie wojownikopodobnymi, przez co mogą być interesujące także dla innych profesji. Wydaje się, że zdecydowana większość z nich ma swój klimat i można by nimi grać całkiem przyjemnie, aczkolwiek jedna czy dwie totalnie do niczego mi nie pasują. Nie jestem w stanie wiele powiedzieć o ich zrównoważeniu pod względem mechanicznym, ale to też nie wydaje się najgorsze. Rozdział drugi: Atuty i Umiejętności wita nas listą trucizn, niestety przepisaną z Przewodnika Mistrza Podziemi. Zaraz za nią napotykamy długi opis tworzenia pułapek, niekiedy dość pomysłowych, lecz częściej pospolitych, przydatny chyba bardziej Mistrzom Gry niż Graczom, dziwi więc umieszczenie go w podręczniku, którego odbiorcą mają być raczej ci drudzy. Dalej mamy ,,Nowe Sposoby Wykorzystania Umiejętności", czyli klasyczne, DeDekowe wynurzenia o mechanice w niewiadomym celu, który jednak rzeczywiście młodym i niedoświadczonym graczom mogą się przydać, acz starsi je wykpią. Po nich przechodzimy wreszcie do listy Atutów, w większości koncentrujących się na umiejętnościach Ataku Ukradkowego lub Muzyki Bardów, rzadziej Wiedzy Bardów, choć wybór jest tu zdecydowanie bogatszy i część z dostępnych opcji z pewnością zainteresuje przedstawicieli innych klas. Trzeci rozdział traktuje o ekwipunku. Rozpoczyna go długa i nudna lista mniej lub bardziej wymyślnych instrumentów muzycznych, z których każdy wpływa jakoś na Muzykę Bardów. Po nim dochodzimy do listy broni i dodatkowego ekwipunku, który jednak nie fascynuje, a wręcz momentami irytuje dziwacznością przedstawionych pomysłów i stopniem przekombinowania niektórych z nich. Rozdział kończy wreszcie konieczna w DeDekowym podręczniku lista przedmiotów magicznych, z których owszem, kilka jest nawet bardzo pomysłowych. Czwarty rozdział: Organizacje Bardów i Łotrzyków wzbudza u mnie mieszane uczucia. O ile ,,Dziewięć Gidii Złodziejów", mimo, że momentami naiwne i śmieszne, da się wykorzystać w grze i prezentuje kilka pomysłów (dla mnie dość oczywistych, lecz dla docelowych odbiorców DeDeków - młodych graczy - już niekoniecznie), to Kolegia Bardów aż śmieszą przekombinowaniem i dziwacznymi pomysłami. Niektóre organizacje okraszono opisami przykładowych lub też ważnych członków, którzy jednak nie mają nic interesującego prócz nadmiernie wysokich statystyk. Rozdział szósty prezentuje przedstawicieli obu wymienianych już klas w społeczeństwie. Pisany jest dość naiwnie, autor usiłował go stylizować na wypowiedzi postaci, lecz jedynym efektem była niewiarygodna wręcz grafomania. Miejsce starano się tu dzielić między odgrywanie postaci a wykorzystywanie jej umiejętności w mechanice i poczęstowano nas tak odkrywczymi spostrzeżeniami jak ,,staraj się zajść przeciwników od tyłu". Bardzo niedoświadczeni i mało pomysłowi gracze mogą uznać ten rozdział za przydatny, lecz pozostali powinni go ominąć szerokim łukiem. Książkę zamyka całkiem ciekawa lista czarów dla Bardów i Skrytobójców. Co ciekawe pomysły są bardzo interesujące i aż proszą się o wykorzystanie w grze; za ten akurat rozdział książce należy się duży plus. Dodatkowo wiele z nich opiera się na muzyce, co wyraźnie zmienia listę czarów barda, do tej pory pokrywającą się w wielu miejscach z innymi klasami, i czyni ją unikalną w stosunku do nich. Podręcznik prezentuje zwykły poziom podręczników klasowych do Dungeons and Dragons, czyli jest średni, w tym jednostkowym przypadku ze wskazaniem w dół. Jeśli potrzebujesz nowych mechanicznych opcji do wzmocnienia swej postaci, to jest on w sam raz dla ciebie. Jeśli szukasz klimatu i opisów, to niestety nie jest to ta szkoła gry i lepiej wydaj pieniądze na coś innego. Prześlij mi swoją opinię o artykule! |