|
NOBELITACJE |
Przemówienie towarzyszące wręczeniu literackiej Nagrody Nobla 1901 |
Przemówienie prezentacyjne wygłosił C. D. af Wirsén, Permanentny Sekretarz Akademii Szwedzkiej, w dniu 10. grudnia 1901 r. "Gdy Alfred Nobel postanowił przekazać ludzkości swój wielki dar, któremu w pełni zasłużenie poświęcono ostatnio tyle uwagi, charakter pracy całego jego życia sprawił, iż dał pierwszeństwo badaniom przyrody, by móc nagrodzić przede wszystkim związane z nimi odkrycia naukowe. Jednakże za sprawą kosmopolitycznych aspiracji stał się także mecenasem pokoju i braterstwa narodów. W jego ostatniej woli znalazło się również miejsce dla literatury, aczkolwiek umieścił ją za nauką, z którą czuł się najbardziej związany. Literatura dziękuje mu za to, że również i jej twórcy znaleźli się w centrum jego troski; można by powiedzieć, że nagroda jej poświęcona stoi ostatnia w szeregu tylko dlatego, by prawdopodobnie najważniejszy, najpiękniejszy i najdelikatniejszy kwiat cywilizacji mógł rozkwitnąć na twardym gruncie rzeczywistości. Tak czy owak, poprzez te kwieciste wyrazom uznania, z jakimi spotkają się współcześnie, laureaci otrzymają rekompensatą przewyższającą materialnie złote fiołki ery minionej. Przyznanie Nagrody Nobla w dziedzinie literatury nie jest bezproblemowe. "Literatura" to bardzo ogólny termin, a statuty Fundacji Nobla słusznie zaznaczają, że współzawodnictwo ma obejmować nie tylko literaturę piękną, lecz również inne prace, które dzięki formie i kompozycji przedstawiają wartość literacką. Tym sposobem pojawiają się nowe możliwości, a trudności zarazem mnożą. O ile ciężko zdecydować - zakładając, że zasługi danych autorów są mniej więcej jednakowe - czy Nagroda należy się poecie, prozaikowi, a może dramaturgowi, o tyle zadanie staje się jeszcze trudniejsze, gdy wybierać musimy pomiędzy wybitnym historykiem, wielkim filozofem i genialnym poetą. Wymiary stają się, jak powiedzieliby matematycy, niewspółmierne. Na szczęście możemy pocieszać się myślą, że Nagroda ma charakter coroczny i że pisarz, który dziś ustąpić musiał innemu, równie wielkiemu, jutro i tak otrzyma wyróżnienie, na jakie zasługuje. Akademii Szwedzkiej zgłoszono liczne i znakomite kandydatury. Zmusiło ją to do przeprowadzenia skrupulatnych badań przed dokonaniem wyboru wśród różnych nazwisk o ogromnej reputacji i niemalże równym znaczeniu literackim. W końcu wskazała osobę, która według niej z różnorodnych powodów powinna tym razem stanąć na szczycie podium. Akademia przyznaje pierwszą Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury poecie i filozofowi Sully'emu Prudhomme'owi, członkowi Akademii Francuskiej. Sully Prudhomme urodził się 16. marca 1839 r. i w roku 1865 został uznany za poetę po wydaniu swych "Stanców i poematów". Rychło pojawiły się kolejne dzieła: wierszowane, a także poświęcone filozofii i estetyce. Podczas gdy wyobraźnia większości poetów zwraca się głównie na zewnątrz i opisuje życie i otaczający nas świat, Sully Prudhomme posiada naturę introwertyczną, równie wrażliwą co delikatną. Jego twórczość rzadko zajmuje się sytuacjami codziennymi jako takimi, lecz przede wszystkim wykorzystuje je, by służyły za zwierciadło poetycznej kontemplacji. Zamiłowanie do wartości duchowych, wątpliwości i cierpienia autora, których nic doczesnego nie potrafi rozproszyć, są zwyczajowymi tematami jego dzieł, w których, odznaczających się rzeźbiarskim zaiste pięknem, nie sposób znaleźć ani jednego niepotrzebnego słowa. Jego poezja jawi się w bujnych kolorach rzadko kiedy przybierając formę melodyjnej muzyki; dzięki temu tworzy jeszcze bardziej plastyczne kształty nadające się do wyrażania uczuć i idei. Szlachetna, głęboko zamyślona, spoglądająca ku smutkowi dusza autora wyraża się poprzez poezję czułą, ale nie sentymentalną, poprzez bolesną analizę, która wywołuje u czytelnika melancholijną sympatię. Dzięki urokowi swej wybornej liryki i dzięki swemu perfekcyjnemu kunsztowi, Sully Prudhomme jest jednym z największych poetów naszych czasów, a niektóre z jego wierszy to perły o nieprzemijającej wartości. Akademii Szwedzkiej jego pouczające i abstrakcyjne utwory przypadły do gustu w mniejszym stopniu niż pomniejsze wierszowane dzieła nasycone uczuciem i zadumą, jakie urzekają swą szlachetnością i szalenie rzadkim połączeniem delikatnej refleksji i bogatego sentymentu. Konkludując, koniecznie trzeba uwypuklić jedną właściwość. Za pracami Sully'ego Prudhomme'a ukrywa się dociekliwy i wnikliwy umysł, który nie znajduje wytchnienia w bieżących wydarzeniach i który - ponieważ wydaje mu się, że wiedzieć więcej równa się niemożliwości - znajduje dowody na istnienie nadprzyrodzonego przeznaczenia człowieka w wymiarze moralnym, w głosie sumienia, we wzniosłych i niezaprzeczalnych nakazach obowiązku. Z tego punktu widzeniu Sully Prudhomme głosi sprawniej niż większość pisarzy to, co testator nazwał "idealistyczną tendencją" literatury. Akademia uważa zatem, że postąpiła w zgodzie z ostatnią wolą Alfreda Nobla, przyznając pierwszą Nagrodę nie innym wybitnym twórcom literackim, lecz właśnie Sully'emu Prudhomme'owi. Laureat zgodził się na przyjęcie wyróżnienia, lecz niestety choroba sprawiła, że dziś jest nieobecny. Mam zaszczyt poprosić przedstawiciela rządu francuskiego o odebranie Nagrody z rąk Akademii Szwedzkiej." Na bankiecie C. D. af Wirsén zwrócił się do przedstawiciela rządu francuskiego i poprosił go o przekazanie wyrazów czci francuskiemu poecie, który w tak znamiennym stopniu łączy zalety serca i umysłu. Poprosił również dyplomatę, by ten pozdrowił Akademię Francuską od jej młodszej szwedzkiej siostry, która dumna jest, iż przyszło jej wysłać z kraju Tegnéra i Geijera świadectwo uznania do kraju, w którym narodzili się Racine, Corneille i Victor Hugo. Przedstawiciel Francji, p. Marchand, odpowiedział żywym i żarliwym przemówieniem. Źródło: "Nobel Lectures, Literature 1901-1967", pod
red. Horsta Frenza, Elsevier Publishing Company, Amsterdam, 1969 Prześlij mi swoją opinię o artykule! |