| |
Wstępniak |
"Życie płynie W tym wstępniaku nie będę pisać o tekstach, które znajdują się w numerze grudniowym... Pomimo tego, że są ciekawe i że mamy kilka debiutów. W tym wstępniaku powinnam się chyba tłumaczyć za "wielkiego nieobecnego", jakim został okrzyknięty dział Wytchnienie w poprzednim miesiącu. Ostatnie tygodnie były dla mnie ciężkie - jako dla redaktora. Duże braki motywacyjne zaważyły na tym niemym akcie buntu przeciwko... Samej ciężko mi powiedzieć przeciwko czemu się buntowałam... W każdym razie, już wiem, że Wytchnienie ma swoich fanów, którzy potwornie zbulwersowali się na jego brak. W każdym razie, już wiem, że ktoś czyta... I może tej informacji mi brakowało... Zatem zapraszam do zasypanego śniegiem świata opowiadań, które chociaż niekoniecznie są melancholijne i dostosowane do pogody za oknem, ale na pewno nadają się na długie, grudniowe wieczory. wieczorne tchnienie delfin kołysze się miękko wyciąga po mnie rękę pieczołowicie chowam i brzydzę się zdań opisuje każdy milimetr siebie zmarzłe konwalie |