| |
Kunoichi - tajemnicze "kobiety - ninja" |
Kilka słów wstępu:Od bardzo dawna zamierzałem się zabrać za napisanie tego artykułu. Nie
jest to, wbrew pozorom takie łatwe jakby się mogło wydawać. Lecz wpadłem
na pomysł, jak faktycznie ma wyglądać ten artykuł, i co chce w nim ująć. A po drugie, nie jest to wypracowanie ściśle historyczne, które byłoby
zbyt trudne do zastosowania w grach fabularnych. Poza tym byłoby zbyt
nudne. Ale jest tak, że pewna część jakiegoś faktu, rozrasta się, przekształcając
w legendę, czasem mającą ze źródłem niewiele wspólnego. I możecie mi wierzyć,
lub nie, ale większość "faktów", które ludzie kojarzą z feudalną
Japonią, to tak naprawdę można wsadzić głęboko między bajki. Choćby przeanalizujmy
"fakt", że japońskie miecze były tak ostre, że wbite w dno,
przecinały listek płynący po rzece. Akurat. Bajka zapewne wymyślona przez
zachód. a japończyk taki, przecież nie zaprzeczy. Powie: "A tak faktycznie
miecze mojego kraju są tak doskonałe". Bardzo wiele. Otóż, zebrałem trochę informacji tu i tam, poszperałem w różnego rodzaju gazetach, szukałem na wielu stronach internetowych, popytałem paru osób. I dostałem całkiem pokaźny zbiór, no właśnie, czego? A zbiór legend, w jakie obrosły te wojownicze kobiety ninja. A oto efekt. Zgodny z prawdą lub może niemający wiele wspólnego. Ale nie o to tu chodzi. Ważne, żeby można to było zastosować w grach fabularnych. Ważne, żeby się trzymało kupy, i miało swój klimat. Czy tak jest? Przekonajcie się sami. Kunoichi - tajemnicze "kobiety - ninja".Ninjutsu, wbrew temu, co większość z nas sądzi, nie było sztuką walki. Była sztuką szpiegostwa, cichego zadawania śmierci, jak i wykorzystywania wszelkich możliwych środków, służących do niszczenia życia a także reputacji innego człowieka. A japończycy wykorzystywali wszelkie możliwe środki, aby pozbawić swych wrogów życia. Także kobiety, specjalnie szkolone, nie były wyjątkiem. I były nieraz wiele bardziej groźniejsze i skuteczniejsze niż niejeden wyszkolony zabójca - mężczyzna. Zwłaszcza, jeśli chodziło o wyeliminowanie np. mężczyzny, znanego ze swej skłonności do przebywania w damskim towarzystwie, a o takich nie trudno, obojętnie, w jakiej kulturze. Specjalnością kunoichi, były walka psychologiczna, manipulacja i wykrycie.
Z łatwością wykorzystywały swój urok, by obniżać czujność straży, jak
i "wyciągać" od rozmówcy użyteczne informacje. W feudalnej Japonii
kobiety były mocno niedoceniane, jeśli chodziło o zastosowanie bojowe,
więc wypełnianie "zadań szpiegowskich" tudzież skrytobójczych
przychodziło im bardzo łatwo. Natomiast umiejętności bojowe zakładały używanie broni krótkiego zasięgu, jako że z taką najczęściej kunoichi miała do czynienia. Szkolono je w następujących dziedzinach:1. Tensei Taijutsu (Kumi-uchi)- bardzo groźna "sztuka walki"
polegająca na przyciągnięciu wroga jak najbliżej siebie i atakowania czułych
punktów wroga takich jak włosy, oczy, gardło, uszy, genitalia, piszczele,
stopy. Kunoichi jednak rzadko walczyły jawnie i otwarcie. Znacznie lepiej wychodziły
im ciche morderstwa. Jeśli taka kobieta chciała kogoś zamordować, po prostu
aranżowała sytuację tak, aby udać się z "celem" w jakieś odosobnione,
intymne miejsce, i tam często podczas aktu seksualnego, gdy mężczyzna
nie myślał o walce, zabijała szybko i po cichu. Z kunoichi często współpracował ninja. Przekazywał on ważne informację między "agentką" a zleceniodawcą, jak i stanowił swego rodzaju ochronę kobiety. Jedną z ciekawostek niech będzie fakt, że jak złożymy, japońskie symbole zapisane w katakanie, hiraganie (rodzaje japońskiego pisma a "ichi" symbol liczby "jeden") dostaniemy taki oto znak kanji:
Zaskakujące, nieprawdaż? Za ciekawostkę dziękuje Dave-owi - jednemu z uczestników polskiej listy dyskusyjnej dotyczącej "Legendy pięciu kręgów". Tyle czystej wiedzy encyklopedycznej powinno wam na razie wystarczyć.
Z braku czasu, dokładniejszym "zastosowaniem" tych morderczych
kobiet w L5K/RW zajmę się za miesiąc najwcześniej. |