Spis treści Fantasy

Warhammer Fantasy Role Play


FALA

Zróbmy rewolucję!!! - część 2

Trzy miesiące temu rozpocząłem gawędę o tym jak zrobić rewolucję. Ustaliłem czym jest rewolucja i czy można ją wprowadzić do świata Warhammera. Napomknąłem również o tym, kto może stać za rewolucją. A kto tak naprawdę tworzy rewolucję? Kto wprowadza ją w życie?

Jak napisałem różne siły stoją za buntem przeciw ówczesnej sytuacji politycznej. Osobowość twórców rewolucji zależy przede wszystkim od zasobności jego portfela. To od ilości gotówki zależy jaką siłą militarną będzie taki ktoś dysponował i jak szeroki wachlarz trików propagandowych jest w stanie rozwinąć. Rzadko się zdarza, że ktoś posiada wojska liczniejsze bądź lepiej wyposażone od armii państwowej. Z reguły taki ktoś może posłużyć się rzeszami biedoty, armią najemną albo... namówić armię państwową, bądź jej część do zdrady. Można przekonać ważne jednostki do zmiany stron, zarówno profitami finansowymi, obietnicami przyszłych profitów z racji piastowania strategicznych urzędów bądź z drugiej strony, szantażem i wymuszeniem. Wysocy dostojnicy kościelni, urzędnicy państwowi, zwierzchnicy wojska mogą ustąpić i nierzadko to robią - wystarczy tylko zapukać do odpowiednich drzwi...

Z drugiej strony można by dokonać przy wykorzystaniu zupełnie obcej armii. W przypadku Imperium można by pokusić się o armię Chaosu, goblinoidów, bądź któregoś z państw sąsiednich. Najlepiej zaś posłużyć się i jednym i drugim - tak żeby być pewnym sukcesu...

Ważną sprawą jest odpowiednie przygotowanie , czyli propaganda...

Podburzenie obywateli, wywołanie w nich rewolucyjnej energii, a następnie pchnięcie tejże energii w odpowiednią stronę wymaga odpowiednich umiejętności. Do tego celu nadają się najlepiej ludzie wszechstronnie wykształceni, znający doskonale środowisko, w którym przyszło im nieść hasła rewolucyjne, a ponadto ludzie, którzy po mistrzowsku operują słowem. Rewolucjoniści muszą umieć wykorzystywać nastroje tłumów dla własnych celów, być zawsze tam, gdzie lecą gromy na władzę i przekleństwa na panującego. A najważniejsze jest to, żeby nie dać się złapać...

Każda władza boi się rewolucji i jest na nią, przynajmniej teoretycznie, przygotowana. Istnieje zawsze przynajmniej kilka instytucji, które wyszukują, wyłapują i likwidują potencjalnych spiskowców przeciw państwu. Takie jednostki występują również w Imperium...

Rewolucjonista musi być więc nieuchwytny i zakonspirowany, musi posiadać wysoki poziom umiejętności i musi być wyczulony na nastroje społeczności. Otrzymuje zadanie przygotować lud do rewolucji, wykreować jego nastawienie (oczywiście pozytywne) do zaistniałej po jej wybuchu sytuacji. Rewolucjonista musi pchnąć plebs na barykady lub spowodować by oddziały zostały w koszarach.

Jak rewolucja mogłaby wyglądać w Imperium?

Zasadniczo można by na motywie rewolucji oprzeć zarówno jeden spory scenariusz, jak i wielką kampanię. Ja sugeruję raczej prowadzenie kampanii, z tego względu, że w kilku odsłonach łatwiej jest ukazać wszystkie oblicza rewolucji, od przygotowań do niej aż do jej zakończenia. Gracze mogliby występować zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie barykady. Poniżej podaję trzy pomysły na duże kampanie, wykorzystujące motyw rewolucji.

Hrabia szybko piął się w górę w karierze politycznej. Był zdecydowany i ambitny, a ponadto posiadał grono zagorzałych zwolenników. Wykorzystując koneksje i przeogromne znajomości w półświatku przestępczym organizuje wielką armię, aby zrealizować swoje marzenia o potędze. Bohaterowie graczy wplątują się w spisek, który ma na celu zwerbowanie armii zielonoskórych do wojny Hrabiego. Po której stronie staną? Czy uda im się przeszkodzić agentom Hrabiego? Czy hasła rewolucyjne padną na podatny grunt?

Szlachetny Elektor o wielkim sercu pragnie wielkich zmian. Imperium jest już zbyt nowoczesnym państwem, aby mogło być rządzone archaicznymi sposobami. Cesarstwo ma jednak zbyt wielu zwolenników, aby można było to zmienić odgórnie. Elektor rozpoczyna działać. Przekonuje wielu polityków do swoich pomysłów, wciąga w swoje plany bohaterów wojennych z kręgów wojskowych, rozpoczynając jednocześnie wielka akcję propagandową na prowincji. Angażuje do współpracy Bohaterów Graczy, którzy mają udać się w samo serce lwa - do Altdorfu - aby tam zasiać ziarno rewolucji i stworzyć jej mocny przyczółek...

Bohaterowie Graczy dowiadują się o spisku zupełnie przypadkowo. Poznają kilka osób, które są odpowiedzialne za planowane wystąpienia rewolucyjne w kilku większych miastach Imperium. Coraz bardziej wciąga ich atmosfera spisku, a jego przywódcy stają się ich prawdziwymi przyjaciółmi. Jak zachowają się Bohaterowie Graczy w momencie ostatecznej próby? Czy ideały rewolucji poniosą Bohaterów do walki przeciwko cesarskim żołnierzom?

Na górę strony