W Polsce istnieje obecnie kilka nieformalnych grupek, skupiających fanów Tolkiena, ale niemal wszystkie egzystują jako przybudówki do dużych klubów, jak np. Parmadilli, sekcja Tolkienowska Śląskiego Klubu Fantastyki. Towarzystwo Hobbityczne jako bodaj jedyne wśród nich posiada osobowość prawną. Co ciekawe, jest też największą, chociaż najmłodszą organizacją tego typu w kraju. Wszystko zaczęło się od ogłoszeń w "Nowej Fantastyce" i magazynie "Gazety Wyborczej", zamieszczonych przez założyciela TH, pana Stanisława Remuszkę. Odpowiedziało na nie kilkaset osób z całej Polski, a część z nich przyjechała też na pierwsze, założycielskie spotkanie TH. Odbyło się ono 25 października 1996 r. w Obserwatorium Astronomicznym w Warszawie. Dwa miesiące później ukazał się pierwszy numer klubowego biuletynu "Śródziemie", który dziś, po wielu przemianach, jest uznawany za jeden z najlepszych zinów tolkienowskich w Polsce. Ale powstawaniu klubu towarzyszyły również kłopoty. Po kilku miesiącach wielkiego zapału i wielkich planów frekwencja na zebraniach drastycznie spadła, zaczęło brakować rąk do pracy organizacyjnej, nowo wybranemu zarządowi życie zatruwała biurokracja w sądzie rejestrowym i poważne problemy finansowe. Ostatecznie Towarzystwo zostało zarejestrowane w lipcu 1997 roku i stopniowo zaczęło wychodzić z impasu, a jego członkowie powoli dawali się poznać na konwentach fantastyki i innych imprezach "branżowych". Tyle historii.
      
Jak miewa się TH w tej chwili? Nieźle, jeśli nie brać pod uwagę chronicznego braku pieniędzy (ale kto dziś na to nie narzeka). "Śródziemie" jest teraz miesięcznikiem; organizujemy też co roku Tolkon, czyli zlot fanów literatury fantasy (ze szczególnym uwzględnieniem Tolkiena oczywiście) w ruinach zamku w Czersku k/ Warszawy. Dzięki nam odbyło się kilka wykładów, spotkań, prelekcji i jeden wieczorek poetycki (poświęcony naturalnie twórczości Mistrza). Większość imprez przez nas zorganizowanych ma miejsce w Warszawie, która jest siedzibą klubu, ale daliśmy się poznać m.in. w Białymstoku podczas Polconu.'98. Czekamy też z niecierpliwością, ale i ze zdenerwowaniem na tegoroczny Polcon w Warszawie, który współorganizujemy wraz z Konfederacją Fantastyki "Rassun" i innymi stołecznymi klubami fantastyki.
      
Oczywiście, jak każda organizacja stale szukamy nowych członków, więc jeśli czujesz, że Tolkien stał się Twoim nałogiem, napisz do nas, zadzwoń, lub wpadnij na nasze spotkanie. Spotkasz tu innych uzależnionych, którzy z pewnością Cię zrozumieją. W naszym klubie prężnie działają różne sekcje, m.in. lingwistyczna, elficka, krasnoludzka itd. Jeżeli nie jesteś z Warszawy, nie martw się: TH ma swoje "oddziały terenowe" zwane smajalami. Największy - oprócz warszawskiego - jest Smajal Dolnośląski, który ma już za sobą nawet występy w lokalnych radiostacjach.
Czekamy na Ciebie!
Bliższych informacji na temat warunków członkostwa udzielają:
Anka Derelkowska, prezeska TH (ul. Czarnomorska 17/5, 02-758 Warszawa, tel. 022-642-47-49, e-mail:erwen@univ.waw.pl) oraz ja, niżej podpisana, czyli Magda Niedźwiecka, v-ce prezeska (e-mail: morven@venus.ci.uw.edu.pl). Odpowiedzi na wszystkie trudne pytania dotyczące TH możecie też znaleźć na naszej stronie internetowej, której adres jest następujący:www.th.w.pl. Do zobaczenia!