Cześć!
W poprzednim
numerze przybliżyłem Wam nieco
Necromundę. Tym razem opowiem o niektórych użytecznych trickach.
Miotacz ognia i
granaty Frag
Ich wadą jest krótki zasięg i nie najlepsza skuteczność. Ale przydają się gdy nie możemy
dobiec do przeciwnika lub jeśli możemy jednocześnie zdjąć kilku wrogów. Zawsze jest szansa,
że przeciwnik straci turę na pozbieranie się po takim ataku.
Granaty Smoke
Są świetne,
używajcie ich ile wlezie - zmusicie przeciwnika zainwestowania w gogle, a tym samym nie
kupią nowych broni lub ludzi. Pamiętajcie, że gogle mogą kupić tylko gangi, więc
jeśli będziecie walczyli w jakiejś kampanii z np. orkami lub zwierzętami to
macie ogromną przewagę, mogąc zabezpieczać się przed nimi właśnie przy pomocy
granatów dymnych.
Najemnicy
Nie należy przesadzać z ich używaniem, chyba że nie macie co robić z pieniędzmi. Lepiej już
zainwestować i kupić Juve'sa, oni przynajmniej się rozwijają i nabywają nowych umiejętności.
Jednak najemników można skutecznie wykorzystać. Najlepiej przydają się jako żywe tarcze, tym
bardziej że te tarcze potrafią strzelać ;-)
Broń ciężka
Jeśli tylko Was stać niech Wasz gang ma dwóch Heavy'sów. Jeden niech ma
coś cięzkiego, a drugi broń mogacą strzelać ogniem ciągłym. Nic tak bardziej nie
przeraża, jak dobrze ustawiony Heavy. Strzał z niego ma największe szanse trwale
usunąć przeciwnika z planszy, no i niektóre scenariusze wymagają zniszczenia dosyć
mocnych urządzeń.
Wywabianie przeciwnika
Najgorszy
jest wróg pochowany za murami. Nie ma jak do niego strzelać, ani nie można go zaatakować wręcz.
Typowa sytuacja patowa - on nie atakuje, a Ty wolisz nie ryzykować utraty ludzi. Powiem, więc jak w
prosty sposób, skutecznie wybicie z głowy przeciwnika takie tchórzliwe zachowania. Po pierwsze
upewnijcie się że przeciwnik na pewno nie wyjdzie z kryjówki - niech kilku Twoich przygotuje
się do strzału. W tym czasie postarajcie się ich okrążyć. Przeciwnik będzie musiał albo się wycofać,
albo ryzykować bycie zastrzelonym. Jeśli, jednak wytrwa na miejscu dajcie któremuś ze
słabszych strzelców granaty Frag i rzucajcie w pobliże kryjówki przeciwnika. Dzięki
temu że rzuca facet z niskimi umiejętnościami strzeleckimi, granaty mają dużą szansę zoboczyć z trasy
i może nawet przez przypadek trafią wroga ;-) A nawet jeśli nie traficie, to i tak przeciwnik
poważnie się zastanowi nad pozostawieniem tam swojego cżłowieka.
Obrona przed atakiem frontalnym
Niektóre gangi uwielbiają walkę wręcz. Najgorzej jest jeśli mają umiejętności, które
pozwolają im się szybko przybliżyć do wroga. Dobrym wyjściem są granaty Smoke, które są w
stanie zablokować niektóre trasy ich ataku. Ale jeśli przeciwnik jest na nie odporny, a
my nie mamy najemników, to jedynym wyjściem jest atak. Musimy zepchąć wroga do defensywy i
przejąć inicjatywę. Na początek możemy ustrzelić kilku z nich - pokaże to przeciwnikowi, że powinien
sie poważnie zastanowić zanim ruszy dalej. Jeśli to nie pomoże, należy się wycofać na takie pozycje,
do których można się dostać tylko z jednej strony, najlepiej u podnóża jakiś
budynków. W tym samym czasie pozostali nasi ludzie, zajmują pozycje na wyższych piętrach. Mogą
wtedy pozrzucać trochę granatów dla ostudzenia wroga. Naszym celem jest zatrzymanie przeciwnika
i zmuszenie go do walki strzeleckiej, w której mamy przewagę.
Kogo zabić?
Najbardziej
skutecznym sposobem wyeleminowania wroga jest zabijanie jednego po drugim. Nic tak bardziej
nie denerwuje jak utrata ludzi. Przeciwnik wtedy popełnia błędy, wychodzi z ukrycia,
atakuje nasze pozycje. Zabijamy tych, których jest zabić najłatwiej. Nie próbujmy
atakować określonych ludzi, nie ma to sensu i wystawia nasz gang na niepotrzebne ryzyko.
Pamiętajmy, że nawet zabicie najgorszych z ludzi przeciwnika, może doprowadzić do
jego ucieczki.
Ustawienie ludzi
Niezależnie od
tego czy się bronimy czy atakujemy, musimy być tak samo ustawieni. Nie musimy wtedy przegrupowywać
ludzi. System jest w prosty - nasi ludzie powinni stanowić lekko wygięty łuk, lekko cofnięty środek
z Heavy, najwyżej jak się da, strzelcy w budynkach, na ziemi tylko ci którzy są w stanie
walczyć wręcz. Jeśli mamy kogoś kto jest w stanie sam narobić dużo szkód (musi być naprawdę
dobry) - dajmy go gdzieś z boku. Niech biegnie do przodu i samą swoją obecnością wprowadza zamęt w
szeregach nieprzyjaciela.
Uciekający wróg
Osobiście
nie cierpię gdy mój przeciwnik tylko czeka, żeby móc uciec. Mamy wtedy małe szanse by któregoś z nich
trwale uszkodzić, a o to chyba chodzi ;-) Jedynym wyjściem jest opóźnianie ataku do ostatniego
momentu i jednoczesny atak na jak największą ilość ludzi wroga. Jest to niestety bardzo ryzykowne - w
przypadku niepowodzenia wystawiamy naszych na atak. Musicie sami zadecydować czy Wam się to opłaca.
Walka z samotnikami
Bardzo skutecznym sposobem tymczasowego wyeleminowania wroga z gry jest strzelanie
do niego - bez względu na efekt, wystarczą nam trafienia. W ten sposób samotny przeciwnik traci
turę na pozbieranie się, a my możemy w tym czasie go spokojnie okrążyć. Działa to także na
Waszych ludzi, więc lepiej uważajcie.
To wszystko co akurat przyszło mi do głowy, jeśli macie jakiekolwiek sugestie lub uwagi to bez wachania możecie do mnie pisać.