| |
WARHAMMER FUNKY BATTLE |
Jak napisałem we wstępie, miałem ostatnio trochę doła. Dla tego też, kiedy pare dni temu wpadł do mnie kumpel zagrać na noc, myślałem, że nic z tego nie wyjdzie. Udało mi się z trudem wyciągnąć książkę od imperium, ale zaraz potem się popsułem. Sytuację uratował jednak genialny pomysł (mój oczywiście, he he he.....), Otóż, doszedłem do wniosku, że skoro nie chce się nam rozpisywać przed bitwą, zrobimy to w jej trakcie. Oto zaś sposób, w jaki można tego dokonać. Jest dziecinnie prosty, a daje dużo zabawy.... W celu zrealizowania owej idei potrzebne są wam następujące rzeczy: gotowy (znaczy "rozstawiony") stół z makietami i oznaczonymi strefami wystawiania, cuź do pisania, zdrowy rozsądek no i figurki oczywiście. Kiedy spełniliście powyższe warunki, możecie rzucić kością, by sprawdzić, kto zacznie się rozstawiać. Osoba ta bierze cokolwiek jej się podoba i wystawia zapisując przy tym w rooster sheecie lub na kartce. Następnie zaś druga osoba wystawia sobie jakąś jednostkę. I tak do momentu, aż obie strony dojdą do górnej granicy punktowej (ustalonej przed bitwą). Jeden gracz coś wystawia, a drugi odpowiada na jego ruch swoim..... Można też poświęcić jeden ruch na przesunięcie czegoś wystawionego, ale lepiej /chyba/ nie zbierać ze stołu, bo można tak do usranej /przepraszam/ śmierci. Bitwę rozpoczyna ten, kto pierwszy zakończył wystawianie. To, jak i kiedy będziecie wystawiać jednostki zależy od was. Możecie się na przykład umówić, że machiny wojenne można wystawić w dwóch ruchach, a bohaterów w jednym. Jakkolwiek. Warto jednak zauważyć, że nie trzeba płacić za przesuwanie regimentu przy wkładaniu tam bohatera (po prostu jeden żołnierz ląduje np. z tyłu oddziału/w ostatnim rzędzie). Muszę powiedzieć, że całkiem miło mi się w ten sposób grało. Zawsze to coś nowego... Życzę miłego kombinowania. |