| Warsztat |
Młotem i kowadłem 3 |
Niniejszy artykuł chciałbym poświęcić lasowi. No i tak chyba zrobię...
Na początek, musimy mieć gdzie "posadzić" drzewka. Może to być zarówno pagórek, jak i specjalnie przygotowana do tego podstawka. Takową można robić ze styropianu lub sklejonej tektury. Pokrywa się je klejem wikolowym wymieszanym z piaskiem i czeka aż zaschnie (albo po prostu pomalować i rozsypać flock).Skoro jest już twardy, przypatrujemy się bardzo uważnie drzewkom, jakie mamy. Ważne jest, jakiego są koloru i czy są iglaste, czy liściaste. Podstawkę malujemy na brzegach na taki kolor, jakiego mamy stół do gry, a bliżej drzewek może przechodzić on w ich barwę. Zawsze można pomalować oczywiście wszystko na zielono, ale tak byłoby za łatwo (no, chyba że drzewa i stół są zielone, a z reguły są)
Jeśli drzewa są iglaste, możemy spróbować zmajstrować z mikroskopijnych drzazg igły i rozsypać pod nimi. Igły muszą jednak być pomalowane na brązowo (domieszka żółtego lub zielonego nie zawadzi). W przypadku drzew liściastych, możemy zrobić zeschłe liście. Zbieramy sobie jesienią listki w parku (najlepiej w różnych kolorach). Patroszymy je z grubszego unerwienia i ścieramy na drobny
nie proszek, ale tak, żeby zostały kawałki średnicy 2-3 milimetrów. Teraz przyklejamy i powinno wyglądać w porządku. Zazwyczaj nawet nie trzeba malować
Natomiast pod drzewa przydałoby się jakichś krzaków. Powiem tyle: technika dowolna. Ja najczęściej używam do tego mchu z ogródka. Można pochodzić trochę po (prawdziwym) lesie lub trawie i nazbierać trochę zielska (pamiętając oczywiście o ochronie przyrody
). Miło przyklejać też różne kamyczki czy inne śmieci (jakieś beczki, kłody, drewienka); można usypać sobie mrowisko z piasku; użyteczne są też "rozgałęzione" korzenie (robią za fajne krzewy, jak się powczepia w nie mech). |