| |
Puppetland |
Dawno, dawno temu, w naszym świecie wybuchła wojna. Ludzie byli zabijani, ranieni i działy się okropne rzeczy. Stwórca widząc to bardzo się zmartwił. Postanowił stworzyć krainę o nazwie Puppetland, w której stworzone przez Niego kukiełki pędziłyby niczym nie zakłócony żywot. I tak się stało, pewnego dnia Świat obudził się bez lalek. Wszystkie znalazły się w świecie Stwórcy, gdzie żaden z okrutnych ludzi nie mógł już im zagrażać. Puppetland był rajem, kukiełki żyły bez strachu, w wolności i szczęściu. Stwórca był jedynym człowiekiem w Puppetlandzie, i był dobry dla swoich kreacji, naprawiał zniszczone lalki, tworzył nowe, i zacierał wszelkie ślady po cielesnych ludziach, którzy od tej pory żyli tylko w snach kukiełek. Później pojawił się Cios, który wywyższał się ponad inne lalki. Pewnej nocy zakradł on się do domu Stwórcy z wielkim tasakiem i zaszlachtował swego Pana podczas snu. Śmierć Stwórcy oznaczała to, że w Puppetlandzie nie było już ani jednego człowieka. Ale było ciało ofiary, z której twarzy Cios zrobił sobie okrutną nową twarz dla siebie. Do rana z ciała Stwórcy powstało sześciu lojalnych niewolników dla Ciosa. Ta szóstka, którą Cios nazwał swoimi 'chłopcami' stała za nim kiedy ogłaszał całemu kukiełkowemu narodowi, że od teraz to on jest królem, i że jego słowo odtąd stanowić będzie prawo. Teraz Puppetland zamienił się w piekło, wszyscy jego mieszkańcy muszą wypełniać wolę nowego władcy i jego osiłków. Lecz za rzeką mleka i ciasteczek leży mała wioska Wytchnienie. W wiosce tej mieszka Judy, która kiedyś kochała Ciosa, lecz teraz go nienawidzi. Wie ona więcej niż nikt inny o okrutnościach, do jakich jest zdolny. Judy prowadzi w Wytchnieniu grupę uciekinierów, którzy umknęli spod brudnych łap Ciosa. Wiele razy unikali oni konfrontacji z Łupaczami Orzechów, i ukryli się w Wytchnieniu, gdzie Judy wraz ze swoją grupką wolnych kukiełek oczekuje lepszych dni, kiedy to Cios zostanie zgładzony a Stwórca przywrócony do życia. Kiedy Cios dokonywał morderstwa, Judy była przy Stwórcy i złapała jego ostatnią łzę do naparstka z czystego srebra. Wierzy ona, że łza ta może przywrócić życie Stwórcy, i dlatego strzeże naparstka jak oka w głowie. Tak mniej więcej wygląda historia Puppetlandu, systemu stworzonego przez Johna Tynes'a (http://www.John.Tynes.com), pracującego dla znanej przez fanów "Call of Cthulhu" firmie (m.in. dzięki świetnemu dodatkowi "Delta Green") Pagan Publishing. Ten prosty ale za to bardzo wciągający i zachwycający system jest wspaniałą metodą na spędzenie niejednego deszczowego wieczoru. Na dodatek jest dostępny zupełnie za darmo na internetowej stronie autora gry. Środowiskiem gry jest najznamienitsze miasto Puppetlandu - Puppettown. To właśnie w tym mieście będzie rozgrywana większość przygód. W nim każda z lalek ma domek, w którym mieszka. Każdy z graczy obrazuje jedną kukiełkę, a ich do wyboru są z kolei 4 rodzaje. Od Finger Puppet, przez Hand Puppet, Shadow Puppet, do Marionette Puppet. Kukiełkę Gracza (KG) opisuje kilka czynników: jak ta kukiełka ma na imię, co ta kukiełka może zrobić, czego nie może, i jaki ma wygląd. Finger Puppet może robić uniki przed rzuconymi rzeczami nawet jeśli zobaczy je w ostatnim momencie, jednak nie może chwytać rzeczy, gdyż pozbawiona jest rąk, tak więc każda lalka ma swoje plusy i minusy. Granie opiera się w większości na storytellingu, a kierują nią tylko trzy zasady: 1.Gra ma trwać tylko godzinęDzieje się tak ponieważ wszystkie kukiełki po godzinie zapadają w sen podczas którego ich rany są leczone. Chodzi oczywiście o godzinę czasu rzeczywistego, wykorzystam tu podręcznikowy przykład: jeśli któryś z aktorów (graczy) mówi - Śpię przez tydzień - to w Puppetlandzie mija tydzień i jego lalka budzi się, podczas gdy w rzeczywistości minęło np. 5 minut. 2.To co mówisz, jest tym co mówisz w grzeZasada ta ma na celu zachowanie nastroju oraz punktu koncentracji na akcji przygody a nie na misce z chipsami. Jeśli któryś z graczy chce powiedzieć coś nie związanego z grą, musi wstać ale i tak trzeba unikać takich sytuacji jak ognia. Jeśli gracz chce coś zrobić, musi po prostu oznajmić w formie monologu swoje zamiary. Mówimy - Myślę, że powinienem wziąć ten kamień i cisnąć nim w tego osiłka - rzucając w przeciwnika kamieniem. KG powinni starać się jak najbardziej aby możliwie najlepiej odgrywać swoją kukiełkę, zgodnie z jej rodzajem oraz wyglądem, który powinni uwzględnić jak najszczegółowiej na rysunku. Żaden z graczy nie może zwracać się prosto do Mistrza Kukiełek (MK), ponieważ w świecie gry nie ma kogoś takiego jak MK i lalka nie miałaby do kogo zaadresować wypowiedzi. Wystarczy, że powie - Czegoś tu nie rozumiem - lub coś w tym stylu, a wtedy MK postara się rozwiać wszystkie wątpliwości. MK może zadawać pytania Kukiełkom Graczy ale w takiej formie aby odpowiedź mogła być tak/nie a KG mogą odpowiadać na nie tylko skinieniem głowy. Jeżeli KG ma jakieś pytanie i musi porozmawiać z MK, musi wstać, podejść do Mistrza, i po prostu porozmawiać z nim 'na ucho'. Kiedy KG otrzyma jakieś znaczące informacje wynikające z rozmowy z MK i musi oznajmić je współgraczom, wypowiada je 'będąc' kukiełką w sposób sensowny dla przebiegu gry. Konwersacje 'na ucho' winny być przeprowadzane TYLKO I WYŁĽCZNIE w bezradnych przypadkach, gdyż psuje to nastrój i dekoncentruje Kukiełki. I zasada nr.3. Przygoda rośnie wraz z opowiadaniem, i jest opowiadana osobie nieobecnejPamiętaj, że Puppetland to kraina lalek, bohaterów bajek i fantastycznych historii więc odpowiedni system narratorstwa jest niezbędny. Staraj się aby historia brzmiała jakbyś opowiadał ją jakiemuś słuchaczowi za ścianą, moduluj swój głos, nadawaj mu odpowiednie zabarwienie oraz nie używaj 'mowy gminu'. Przygoda toczy się i rozwija wraz z opowiadaniem, gracze nie koniecznie muszą skończyć w taki sposób jak sobie to zaplanowałeś. KG muszą operować barwnym i jak najbardziej bogatym językiem ponieważ sami stanowią część opowiadania i wraz z MK mogą zbudować o wiele bardziej bogatszą i ciekawszą przygodę, niż mieliby to robić sami. Jak to już przed chwilą powiedziałem, zawsze wyobrażaj sobie tajemniczego słuchacza za ścianą, który byłby bardzo zawiedziony gdyby historii zaczęło czegoś brakować. To naprawdę pomaga! Za każdym razem kiedy kukiełka zrobi coś czego nie powinna zrobić, lub jest poważnie zraniona, gracz musi wypełnić jedno z 16 pól znajdujących się pod danymi kukiełki. Również na tym miejscu należy wcześniej sporządzić rysunek swojej kukiełki.
Opowieści oscylują wokół tematów: Nie pozwól aby twoje Kukiełki od razu skompletowały wszystkie zadania. Rozegrajcie kilka, a nawet kilkadziesiąt sesji zanim dojdzie do ożywienia Stwórcy. Pamiętaj, że szybkie zakończenie całej sprawy, spowoduje to, że nie odkryjecie w pełni piękna Puppetlandu i tego jakich silnych wrażeń może dostarczyć. W Puppetlanda gra się najlepiej później wieczorem, przy zaciągniętych firankach i zasłoniętych żaluzjach, czyli po prostu w mroku, półmroku. Puppetland to gra tajemnicza, dynamiczna ale również nastrojowa, np. kawałki w stylu ambient też się nadają (gorąco polecam soundtrack z filmu "P"). Mój mały wstępik powinien dać Ci ogólny obraz atmosfery tej gry. KG muszą wczuć się maksymalnie w odgrywane przez siebie kukiełki, niech spróbują przyswoić sobie na pamięć czynności, które mogą wykonać oraz charakterystykę. Pozwoli to na uniknięcie wielu niepotrzebnych błędów, których kosztem będą zamalowane pola. Lalki walczące o wolność są prześladowane przez Łupaczy Orzechów, ale pamiętaj, że nie dzieje się to cały czas. Niech wrogowie depczą im po piętach ale też niech czasami ich zgubią. Zasady gry można wzbogacać o takie rzeczy jak np. Zszywacz kukiełek, który kiedy jakiejś lalce wysypie się całe wypełnienie (bo w zasadzie kukiełki nie mają wnętrzności a zatem i serca, tętnic, żył i krwi) zaszywa rozprute rany. Ograniczyć zszycia do np. trzech i już wychodzą nam punkty przeznaczenia. To wszystko co chciałem wam przekazać, mam nadzieję, że Puppetland oczaruje was tak samo jak i mnie. Jeśli będę mógł, opiszę jeszcze jeden twór Johna Tynes'a - meta-rpg "PowerKill", które traktuje o osobowości gracza i postaci którą odgrywa, inaczej mówiąc - schizofrenii. Jeżeli macie jakieś pytania, sugestie, opinie - mój e-mail to: piw0@yahoo.com |