Spis treści Know how


GTS

Trick GTS'a, czyli jakby tu zacząć dobrą przygodę

Opis tricku osadzony jest w systemie CP2020, jednak można to prosto zmienić. Właściwie ten tekst przeznaczony jest dla MG, jednak inteligentni gracze (tzn. tacy, którzy potrafią korzystać z informacji pozagrowych) mogą zobaczyć jak bardzo łatwo zrobić graczom kanał i czy naprawdę są tak dobrzy, żeby do niego nie wpaść...

Tekst ten może służyć dwojako. Po pierwsze, może być małym preludium by podnieść poziom w czasie gry, albo może być wstępem do takiej sobie przygody by pokazać iż wcale nie jest taka kiepska. Wybór zostawiam tobie MG.

Aby sprzedać całkiem normalną przygodę należy: pokazać graczom jacy to z nich "wielcy gracze", a potem sprzedać przygodę. Niemal na pewno będą się świetnie bawili, nawet gdy przygoda jest słaba. No bo jak pokażesz im, że są lujami, pewnie będą chcieli pokazać siebie jako wielkich znawców sztuki, a o to właśnie chodzi - żeby pokazywali. Niech się męczą, bo CP2020 to świat w którym tylko skurwiele budzą się następnego ranka. Czy twoi gracze tacy są, czy po prostu chcieli sprawdzić, że nie nadają się na punków?...

jest jednak warunek. Do użycia tego tricku najlepiej aby styl MG był twardy i brudny, choć po modyfikacjach można to wykorzystać wszędzie.

Praktyka:

Jako MG nastawiasz graczy na "normalną" sesję. Możesz po prostu powiedzieć iż chciałbyś coś tam sprawdzić lub po prostu nie mając przygody powiedz iż będziesz improwizował, lub powiedz cokolwiek w końcu ty znasz swoich grających. jako przykład proponuję zacząć tak:

- Macie dwa zadania: Przeżyć i znaleźć robotę. Nic ponadto, żadnego szlajania się, żadnych kombinacji w stylu "mam przecież szmal". Nic z tych rzeczy. Macie po prostu poczuć jak się żyje w przejebanej pozycji, czyli bez roboty i kapuchy.

Jedna scena. Porządny kawał mistrzowania, a nie sikanie prostym strumieniem. Chlapiesz na graczy ciepłym moczem bo to Night City. Każda ze scen niech będzie potencjalną rozmową z gościem o robocie i każda z nich to szansa na zarobienie kulki. Twarda gra, bez frajerowania, bez ściemniania jak to łatwo dostać fuchę.

Najpierw opis knajpy. Dobry, nie jakiś rzut stolikami i opisem kilku ochroniarzy. Potem facet, niemal w stylu: ważniak za kilka brudnych papierów otoczony panienkami albo kimś z ochrony. Stara śpiewka, co zrobić ile za to, a ile za tamto - niech poczują się bezpiecznie.

Potem, lub w trakcie, zabawa... - Stary wróg właśnie przemycił broń do baru i ma ochotę jej użyć.
- Powiedziałeś jakąś gafę która obraziła gościa, a ochronę tylko paluchy świeżbią żeby cię wykopać.
- Podchodzi Strzelec (czyli płatny zabójca i rozwala gości. Ciekawe kto go wystawił?..).
- Nalot na lokal miejscowych glin.
- Ktoś właśnie buchnął ci portwel w którym miałem pół banknotu - teraz twoją reputację szlak trafił.
- Masz podsłuch, który przypadkiem wepchnął ci jeden z ochroniarzy pracujący dla konkurencji.
- Jakaś naćpana cizia przykleiła się do ciebie, tylko przypadkiem jest siostrą gościa z którym ma rozmawiać nasz śmiałek.
- Jeden z ochrony, całkiem przydadkowo, widzi w tobie klawisza glin i przekonuje o tym twojego zleceniodawcę.
- Palisz? Kurwa, nie wypada odmówić. Szkoda, że z tytoniem wypaliłeś trochę kraku...
- Twój zleceniodawca to stary skurwiel i za cholerę nie chce uwierzyć, że podołasz zadaniu które ma dla ciebie.
- Odgrywasz skurwiela, tylko gość który ma dla ciebie robotę za chuj nie potrzebuje takiego jak ty.
- itd. itp.

* * * * *

Na zakończenie:

Jesteś MG w CP2020. To nie przedszkole, prowadzisz już któryś raz i znasz zasady. Tłumaczyłeś sobie, że to co do tej pory robiłeś to nauka mistrzowania. Teraz chcesz pokazać swoim graczom, że czytałeś Gibsona, oglądałeś Johnego Mnemonica i jesteś dobrym MG. Tak więc, może nie chciało ci się robić super wypasionej przygody, bo twoi gracze i tak by tego nie docenili, albo nie byłeś przygotowany na to, że zwalą ci się w sobotni wieczór kiedy to zasiadałeś przed telewizorem w popcornem i kilkoma dobrymi pornolami. Powód nie jest ważny, bo liczy się zabawa. Jeśli twoi gracze nie doceniają tego iż dobrze prowadzisz, a przynajmniej masz takie chęci, to niech sami pokażą jacy to z nich goście. Myślę iż po takim wstępie jak wyżej i tekście "Właściwie to mam dla was jeszcze jedną przygodę, ale czy ja wiem..." twoi gracze będą mieć w końcu niezłą zabawę, a ty satysfakcję iż dobrze się prowadziło. Jeśli jednak taki trick cię nie grzeje, a twoi gracze świetnie się bawią doceniając twoją pracę to zapomnij, że w ogóle to czytałeś, albo wykorzystaj, żeby podnieść poprzeczkę. Jasnym jest iż możesz wymyślać dziesiątki takich stereotypowych sytuacji, a znalezienie roboty to tylko najprostrzy przykład. Oprócz tego można opisać/zagrać: w szpitalu, w areszcie, w środkach komunikacji, w urzędach i wszelkich instytucjach itd. Najlepsze jest to iż kiedy wymyślisz już kilka takich spotkań to może się zdziwisz jak dobrze prowadzisz, a twoi gracze czują świat, a przecież o to chodzi.

Na górę strony