| |
Ponza (Standard) |
Jeżeli uważnie śledziliście poprzednie artykuły napewno pamiętacie, że analizowaliśmy już podobną talię. Było to jednak jeszcze za czasów bloku Tempesa i bardzo mocnych, niestety nieaktualnych już w Type II, kart, takich jak: Cursed Scroll, czy Mogg Fanatic. Obecnie deck odżył i, z przyjemnością muszę stwierdzić, że coraz częściej pojawia się na turniejowej scenie. Związane jest to oczywiście z blokiem Marcidian Masques i kilkoma silnymi zaklęciami, które się w tym rozszerzeniu pojawiło. Poniżej przedstawiam moją prywatną wersję:
16 Mountain
4 Avalanche Riders 4 Powder Keg 3 Masticore W decku znajduje się aż 27 lądów. Nie polecam jednak obniżanie ich liczby, gdyż koszt zagrania więszkszości zaklęć jest stosunkowo wysoki i w początkowych turach bardzo ważne jest wystawianie lądu w każdej kolejce. Budując, w zamierzeniu, skuteczny deck w obecnym drugotypowym metagame uwzględnić trzeba w talii zaklęcia przeciwko szybkim, ostatnio bardzo popularnym, weenie deckom (Stompy, Rebel White), jak również kontrolnym, nastawionym na defensywę (Blue Control, Black Control, Accelerated Blue). Jak już wcześniej wspomaniłem koszt większości zaklęć jest wysoki, co sprawia że talia jest wolna. Dlatego aby zwiększyć skuteczność w walce z weenie wkładamy naprawdę bardzo mocne Earthquaki, Cave-iny i Powder Kegi, które szybko i bezproblemowo potrafią zastopować ofensywę przeciwnika w pierwszych turach, kiedy my dopiero budujemy zasoby mana. Wielkim atutem Ponzy jest wiele zaklęć do niszczenia lądów. I tu kłaniają się: Stone Rain, Pillage (oprócz niszczenia wybranego lądu może usunąć dowolny artefakt; dlatego jest do świetna broń przeciwko bardzo popularnej Masticorze), Avalanche Riders i Tectonic Break. Gdy skończą się już czary niszczące lądy bardzo pomagają Rishadan Porty - obecnie chyba najdroższa karta w Standardzie. Jak widać talia ma naprawdę duże szanse przeciwko wielu różnym deckom. Mecze z wszelkiego rodzaju weenie wygrywamy dzięki zaklęciom takim jak Earthquake, Skock, czy Powder Keg. Niebieskie, kontrolne decki również nie będą miały spokojnego życia za względu na bardzo dużą liczbę czarów, które muszą wykontrować - wszelki land destruction, bardzo silne stworki takie jak Masticore, czy Lighnitng Dragon, kończąc na Hammerze, którego przy odpowiednio dużym zasobom mana możemy rzucać nawet co turę :) Podobnie jest z innymi, defensywnymi taliami jak np. Black/Green Control - bardzo dużą przewagę dają nam znowu zaklęcia niszczące zasoby mana oraz wszelki direct damage. Niestety Ponza nie jest deckiem, który powinien wygrywać 99 % pojedynków. Ma duże problemy z Bargainem i Rebel White (czyt. protekcja od czerwonego koloru). W pojedynkach z tą pierwszą talią bardzo pomagają Sandstone Needle (których w mojej wesji nie ma), gdyż pozwalają już od drugiej tury niszczyć lądy przeciwnikowi. Przeciwko Rebel White świetnie sprawdzają się Powder Kegi. Niestety możemy używać tylko czterech sztuk ;) Pomimo tego, że Ponza jest bardzo drogią talią gorąco zachęcam do wszelkich testów i zmian (chociażby uywając proxów - można włożyć np. Ring of Gix, Arc Lightning (dla mniej zamożnych), Faultline, czy nawet Molten Hydra :) Wszelkie komentarze jak zwykle ślijcie na mój adres. |