| Mumia |
W królestwie Horusa (wstępniak nr 3) |
Prawie każdy z nas nosi zegarek. Z reguły na lewej ręce. Spoglądamy na niego bardzo często. Ba, układamy sobie życie zgodnie z zegarem. Gdybyśmy mieli teraz zrezygnować z tego wynalazku, byłoby to dla nas jak obcięcie ręki. Co jakiś czas spoglądalibyśmy na pusty przegub i łapali się na tym, że nie mamy zegarka. Czas i godziny dnia wyznaczają rytm naszego życia. Przyzwyczajeni jesteśmy do postrzegania czasu liniowo. To co się wydarzyło, miało już miejsce i już się nie wydarzy. Przed nami wciąż natomiast przyszłość, która jest dla nas niewiadomą. Żyjemy w ciągłej zależności: przeszłość - teraźniejszość - przyszłość, ciągu przyczynowo-skutkowym. Jednak w odległej przeszłości czas wyglądał zupełnie inaczej. Nie istniały zegarki, które nas informowały o aktualnej godzinie. Jedyną informacją o porze dnia było miejsce słońca na nieboskłonie. Mogliśmy stwierdzić, że jest rano, południe, wieczór, etc. Ale nigdy tak precyzyjnie jak teraz. Żyło się bardzo powoli. Teraz liczy się każda minuta. Wtedy czas był mało istotny. To, co nie zrobiło się jednego dnia, można było odłożyć na następny. Czas był pojmowany cyklicznie. Pory roku powtarzały się z nieodmienną regularnością co roku. Pory dnia i nocy powtarzały się co dzień, co noc. Także i życie biegło tak samo, cyklicznie. Nie było niepewności: każdy wiedział, że jutro o tej samej porze będzie tak samo, będzie robił to samo. Za rok o tej porze będzie taka sama pogoda, będzie trzeba zebrać lub zasiać zboże. Ludzie żyli również cyklicznie: życie dzieci było powtórzeniem życia rodziców, a życie rodziców powtórzeniem życia dziadków, a tych pradziadków, etc. Szczególnie w Egipcie cykl wyznaczały regularne, coroczne wylewy Nilu. Regularnie odbywały się też święta ku czci bogów i faraona, zgodnie z cyklem astronomicznym. Każde zaburzenie cyklu, czy to w obrębie dnia, czy roku, odbierane było, jak zaburzenie, jak zakłócenie porządku. Dzisiaj życie jest zmienne, wtedy było jednostajne. Warto o tym pamiętać, gdy tworzycie wiekowe postacie. Czas dla nich wygląda bowiem nieco inaczej. W tym numerze mamy artykuł kolejnego debiutanta na naszych łamach: jest nim Jazid ibn Harum al-Muntasir, który porusza właśnie pewien aspekt związany z czasem w Mumii, a mianowicie problem nieśmiertelności. Ponadto znajdziecie też kolejną część Historii Starożytnego Egiptu w Świecie Mroku. |