Filomowa punktacja
|
Paweł Montwiłł:
- Jeździec bez głowy: -4, świetny klimat, kiepska fabuła.
GTS:
- Jeździec bez głowy: 3, przerost formy nad trescia.
- Podziemny krąg: -6, pomysly po prostu miażdżą.
- Blair Witch Project: -6, można się bać.
Artur Gawroński:
- Jeździec bez głowy: 5, mroczny klimat, ciekawa, ale niezbyt wyszukana fabuła.
Belphegor:
- Jeździec bez głowy: 5- (minus za spore powtorki jak na Burtona i Elfmana)
- Podziemny krąg: 1+ (plus za dobre checi)
- Blair Witch Project: 1 (za straszna nude i zerowanie na braku filmowego
wyrobienia)
Michał Koskowski:
- Jeździec bez głowy: 5, klasyka horroru gotyckiego, mniamuśne!,
poprzerysowywany, dramatyczny, mrrroczny, czarnohumorzasty, dosadny, krwawy,
poetycki, romantyczny, no i muzyka! (to było jedno zdanie, choć długie)
- Blair Witch Project: 3+, jakoś bałem się tylko trochę i tylko pod koniec
(dla człowieka, który trochę chodził po górach i bezdrożach z mapą i
kompasem - mało wiarygodny, chociaż...; sęk w tym, że u nas wszedł bez tej
całej prasowej dramatycznej mistyfikacji, która miała miejsce w USA, stąd
był mało przekonywujący; filmem kultowym nie będzie, ale warto zobaczyć, bo
forma ciekawa i ... no właśnie - temat na dyskusję: boimy się czegoś, czego
wcale nie widać! nie mamy pojęcia, jak wygląda, jak brzmi ani jak pachnie...
panowie Mistrzowie Gry - coś dla was!)(to też było jedno zdanie, choć
długie - nie mogłem się powstrzymać)
- Joanna d'Arc: 4, bardzo dobry, najlepsze jak dotąd w historii gatunku
sceny batalistyczne, sporo artyzmu mimo hollywoodzkiego rozmachu, świetna
lub co najmniej dobra obsada (zależy o kim mówimy; Milla jest całkiem
niezła).
|