Spis treści W cieniu kwitnących wiśni


Pazaur

Miecz - dusza wojownika

Przedruk artykułu Miecz - dusza wojownika z Inkluza nr 36.

Artykuł ten nie jest opracowaniem naukowym i w stu procentach dokładnym merytorycznie. Jest raczej próbą adaptacji prawdziwych informacji dla potrzeb systemu).

Samuraj używa wielu różnych rodzajów oręża jednak to miecz jest jego symbolem. Katana nadaje jego życiu sens, czyni go kimś więcej niż zwykłym żołnierzem. Staje się on elitarnym wojownikiem, groźnym nie tylko dzięki wprawie w posługiwaniu się bronią ale też poprzez swoistą aurę jaką roztacza. Każdy samuraj jest także w pewnym sensie poetą i miłośnikiem piękna. Właśnie dzięki takiemu połączeniu powstało pojęcie sztuka walki. Samuraj zabijając przeciwnika czyni to w sposób wyrafinowany, szybki i skuteczny a jednocześnie pełen gracji i elegancji. Inny sposób zadawania śmierci jest niehonorowy i nie licuje z drogą jaką obrał.

Z każdym mieczem jest związana historia. Od momentu wykucia aż do samego końca gdy jako dziedzictwo zostanie przekazany kolejnym pokoleniom lub też zostanie wystawiony na pokaz jako relikwia rodu. Mowa tu oczywiście o tych mieczach, które posiadają samurajowie nie zaś o tych z masowej produkcji, w które uzbraja się oddziały nieelitarne. Te "prawdziwe" miecze zawsze są specjalne. Ich wyrobu doglądają duchy i bogowie a sama klinga przejmuje niekiedy "osobowość" twórcy. Dlatego samurajowie przykładają olbrzymią wagę do wyboru miecza. Bywają bowiem egzemplarze specjalnie naznaczone - posiadające specjalne zdolności. Czasem są to miecze, którym duchy przekazały swoje zdolności (latanie, niewidzialność itp.). Bywa, że broń przynosi posiadaczowi szczęście, dostatek i długie życie. Takie miecze, zwane hinken, są szczególnie cenione. W przeciwieństwie do mieczy "dobrych", bywają i "złe". Czasem spotyka się broń "złośliwą", która potrafi zranić przy byle okazji swego właściciela lub zawieść w krytycznej sytuacji. Znany jest fakt, że miecze kute przez mistrza Muramasę, wskutek jego niezrównoważonego charakteru, raniły złośliwie członków rodu Tokugawa. Gdy w bitwie pod Sekigaharą jeden z wojowników przeciął jednym uderzeniem i hełm, i czaszkę przeciwnika a Tokugawa Ieyasu chciał potem obejrzeć wspaniałą broń, skaleczył się w trakcie oględzin. Natychmiast wyraził przypuszczenie, że musi to być ostrze wykute przez Muramasę. Nie mylił się.

Proces kucia miecza jest długi, pracochłonny i otoczony nimbem tajemniczości. Każdy płatnerz ma swoje metody, których zazdrośnie strzeże. Przekazuje je jedynie swojemu dziedzicowi, który zobowiązuje się dochować tajemnicy i składa przysięgę bogom. Miecz kuje się bez świadków, w kuźni ozdobionej amuletami (gobei) odstraszającymi złe i zapraszającymi dobre duchy. Yeboshi, czyli płatnerz zakłada uroczysty strój i cierpliwie wykuwa klingę. Czasem w całym procesie pomagają mu bogowie i duchy. Najbardziej znaną metodą jest sposób polegający na oplataniu żelaznego pręta warstwami stali. Każda z warstw (a mogą być ich miliony) jest zanurzana w wodzie i oleju o odpowiedniej temperaturze. Gdy klinga jest wykuta, należy ją zahartować i naostrzyć. Gładzi się ostrze po sto razy przez 50 dni na kamieniu polanym olejem. Gdy klinga jest gotowa i mistrz złoży na niej swój podpis, wtedy zajmują się nią specjaliści od wyrobu pochew i rękojeści. Gotowa broń przechodzi następnie w ręce mekiki czyli ekspertów dokonujących wyceny i wystawiających specjalny certyfikat (ori-kami) spisany na odpowiednim papierze wydzielanym osobiście przez shoguna. Ori-kami zawiera takie informacje jak imię i miejsce zamieszkania producenta, znaki charakterystyczne broni i wycenę wartości. Przywilej dokonywania ekspertyzy broni bardzo podnosi prestiż rodu.

Istnieje pięć głównych tradycji jeśli chodzi o produkcję mieczy. Najstarsza, Yamato - den; oraz późniejsze Yamashiro - den, Bizen - den, Soshu - den i w końcu najmłodsza Mino - den.

Przyszły samuraj swój pierwszy miecz otrzymuje w wieku 5 lat podczas ceremonii inicjacji. Nie jest to jeszcze prawdziwy miecz a raczej symbol. Miecz ten nazywa się monori-gatama a do jego, pokrytej brokatem, pochwy przyczepia się kinchaku, czyli rodzaj portmonetki. Dopiero podczas gambuku, ceremonii dokonywanej na znak przyjęcia do grona samurajów, otrzymuje on prawdziwy miecz i zbroję. W tym momencie podejmuje on obowiązki stosowne do swojej rangi i pozycji w hierarchii.

Istnieje wiele rodzajów mieczy, kling, konstrukcji i zastosowań. Są ostrza długie - daito (nazywane też tachi lub katana), które mierzą sobie ponad dwa shaku (jeden shaku to ok. 30cm). Pomiędzy jednym a dwoma shaku mieszczą się ostrza krótkie zwane shoto lub wakizashi. Z kolei tanto ma zwykle klingę równą jednemu shaku. Ostrze (nagasa) mierzy się w lini prostej od kissaki czyli czubka ostrza do mune-machi czyli miejsca gdzie kończy się rękojeść (tsuka). Ostrza dzieli się też w zależności od kształtu i tak:

Unokubi zukuri - To ostrze proste, jednosieczne z jednostronnie, lekko zaokrąglonym końcem. Przypomina nieco noże kuchenne jednak krawędź tnąca jest trójkątna i jest nieco szersza u podstawy niż reszta ostrza.


Hira Zukuri - Ostrze podobne do poprzedniego, jednak krawędź tnąca jest płaska.
Ken - Przypomina zwykły, prosty, miecz dwusieczny.
Moroha Zukuri - Podobne do Hira Zukuri z tym, że krawędź tnąca jest trójkątna.
Shinogi Zukuri - Najbardziej popularny typ. Ostrze proste, jego koniec lekko ścięty. Krawędź tnąca trójkątna, lekko wznosząca się w miarę zbliżania się do końca.
Shobu Zukuri - Podonie jak wyżej z tym, że koniec ostrza jest zaokrąglony.
Hira Zukuri - Rzadkie ostrze gdy mamy do czynienia z daito, czyli długim mieczem. Wyglądem zbliżone do maczety.
Kiriha Zukuri - Podobne do Hira Zukuri z tym, że z trójkątną krawędzią tnącą. Bardzo rzadko spotykane ostrze.
Kogarasu-maru Zukuri - Ostrze nieco unoszące się do góry, z lekko, obustronnie zaokrąglonym końcem. Krawędź tnąca trójkątna.

Zapewne zastanawiacie się, po co graczom w L5K wiedza na temat różnych typów ostrzy itd. Otóż każdy samuraj, z racji swego rzemiosła powinien przynajmniej orientować się w dziedzinie uzbrojenia. Ponadto, cóż to za ujma na honorze dla samuraja gdy nie potrafi należycie docenić zaprezentowanej mu właśnie broni. Nie wolno wszak obrażać gospodarza.

Gdy samurajowi zostanie dana broń do obejrzenia powinien on najpierw zwrócić uwagę na pochwę (saya), na zdobnictwo i stronę praktyczną. Często w saya znajdują się małe "kieszenie" i dodatkowe pochwy na różne akcesoria. Np. na rodzaj małego noża zwanego kozuka, kogai - szpilkę do upinania włosów, waribashi (składającego się z dwóch rozdzielnych części) mogącego służyć za pałeczki do jedzenia... Wszystko to jest zazwyczaj kunsztownie zdobione co nie powinno ujść uwagi oglądającego.

Należy pamiętać by oglądając ostrze nigdy nie wyciągać go z saya całkowicie. Ostrze należy unieść pod odpowiednim kątem do słońca by odkryć deseń klingi (hada). Oto pięć rodzajów hada:

Itame - wzór zbliżony do linii spotykanych na drewnie.
Masame - proste linie.
Mokume - wzór układający się podobnie jak słoje w drewnie.
Ayasugi - linie faliste.
Muji - brak wzoru.

Podziwianie kunsztu płatnerza powinno przypominać rytuał a właściciel danej broni będzie łakomie chłonął każde słowo pochwały na jej temat.

Rodzaj katany, sposób noszenia czy w końcu zdobnictwo może wiele powiedzieć o właścicielu. Długie miecze mogą nosić jedynie samuraje. Inni będą nosić miecze krótkie - wakizashi. Daimyo, o ile nie planuje walki, używać będzie bogato zdobionego efu tachi, czyli specjalnego "nosidła" czy też pokrowca dla swojego miecza wyposażonego w ozdobną, dodatkowa tsubę (shitogi tsuba). Nosidła takie określa się mianem tachi koshirae i zakrywają zwykle także saya. W podróży, bogacze, noszą broń w specjalnych pudłach zwanych katana - zutsu).

Chisa katana, średniej długości miecz jest noszony przez możnych. Jintachi to długi i ciężki miecz bitewny noszony zwykle przez pachołka. Daikatana to także miecz bitewny, dwuręczny, mierzący sobie ponad dwa metry.

Zwyczajowo, w gościnie, miecz długi należy odłożyć na "honorowe miejsce" lub przekazać w "godne ręce". Wakizashi zabiera się z reguły "na wszelki wypadek".

Powyższy tekst to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że Rokugan to nie Japonia ale zapożyczeń jest tak wiele, że nie można przejść obojętnie wobec tak ważnej sprawy jaką jest dla samuraja miecz. Mam nadzieję, że informacje w nim zawarte dodadzą nieco kolorytu sesjom.

Na górę strony