Spis treści Świat Mroku

Wampir Mroczne Wieki


Berduchwal

Miasta w wiekach średnich

Przedruk artykułu Miasta w wiekach średnich z Inkluza nr 47.

Wiele, jeśli kronik rozgrywanych w średniowieczu toczy się w mieście. Mieście zupełnie innym od współczesnego, co więcej często całkiem różnego od standardów, jakie chcielibyśmy do miasta przyczepić. Jakie były miasta i mieszczanie w wiekach średnich? - to pytanie postawiłem sobie przed napisanie tego artykułu i na nie właśnie starał się będę odpowiedzieć.

Miasto jest różnorako definiowane ze względu na osobę definiującą jak i cel, do jakiego ma służyć definicja. Ja posłużę się definicją miasta jako skupiska ludzi u genezy, którego leży społeczny podział pracy. We wsi mieszkańcy produkują na swoje potrzeby większość produktów są w dużej mierze samowystarczalni w miastach dochodzi do specjalizacji poszczególnych obywateli w różnych rodzajach działalności usługowej, wytwórczej. Miasta są czynnikiem rozwoju gospodarki pieniężnej, handlu i bankierstwa.

Powstanie miast: Należy zaznaczyć, iż w wypadku Polski sprawa dotyczy 2 rodzajów miast przed lokacyjnych oraz lokowanych przez zasadzce (odbiorca przywileju lokacyjnego monarchy lub możnego). Miasta przed lokacyjne powstawały wokół rezydencji możnych jako skupiska ludzi produkujących na ich potrzeby lub jako odrębne jednostki w pobliżu ich siedzib. Możni jako mający bezpośredni udział w łupach z wypraw książęcych (IX-XII wiek) posiadali odpowiedni kapitał i byli zdolni do podjęcia operacji gospodarczych nie tylko na lokalną skalę. Ich siedziby ściągały zarówno kupców jak i przedsiębiorcze jednostki szukające zajęcia na dworze. Lokacja miast rozpoczyna się w Polsce na początku XIII wieku miasta lokowane lub przeniesione na prawo niemieckie:
- zyskiwały immunitet sądowniczy (wyłączenie z pod sądowniczej władzy króla lub możnego mieszczan),
- prawo organizacji targu (ius fori),
- nowo zakładane miasta miały określony plan urbanizacyjny
- nadawano jednocześnie miastu grunty pod uprawę,
- określano warunki rozwoju rzemiosła,
- ustalano obowiązki miasta.

Wyróżniamy ponadto miasta książęce (lub królewskie zależy od okresu historycznego) oraz prywatne lokowane przez możnych.

Wygląd miasta: nasze tego wyobrażenia są zazwyczaj podobne, baszty, mury, strzeliste wieże kościołów, ciasno stłoczone domy wzdłuż ciasnych uliczek - obraz, co najmniej nie precyzyjny. Obraz miasta zleży w dużej mierze do momentu jego powstania i tempa rozwoju. Miasta przed lokacyjne były wieloczłonowe w większych ośrodkach istniał gród silnie ufortyfikowany czasem składający się z kilku części. W grodzie mieściły się skarbiec, pomieszczenia dla drużyny, rezydencja władcy lub urzędnika państwowego. Obok grodu stanowiącego zazwyczaj jedną kompozycję obronną mieszkała ludność zależna do pana. To właśnie na podgrodziu powstały skupiska rzemieślnicze. Dla rozwoju miasta i życia miejskiego zasadnicze znaczenie miał targ. Targ był miejscem wymiany lokalnej jak i międzynarodowej przy targu budowano karczmy. Karczma pełniła wiele funkcji, zajazdu, można było w niej nabyć wyroby spożywcze, browarnicze, kołodziejskie, kowalskie, szewskie, itp. w niej znajdowali zatrudnienie ludzie zajmujący się działalnością usługową, w karczmie skupiało się życie towarzyskie mieszkańców pobliskich okolic. Nie mniej ważną budowlą i instytucją zajmująca miejsce przy targu był kościół. Najczęściej budowany z kamienia pod wezwaniem patrona kupców (świętego Gordyka, Jakuba, Mikołaja) pełnił nie tylko funkcje sakralne. Romańskie budowle swoimi grubymi murami częstokroć chroniły mieszczan przed nagłymi napadami czy rozruchami. W kościele właśnie składowano najcenniejsze materiały przywożone na targ tam też dochodziło do najpoważniejszych transakcji. W kościołach często odbywały się zebrania i sądy. Kościół przyrynkowy nazywany często był kościołem farnym. Poza karczmami i kościołami dookoła placu targowego mieściły się zabudowania gospodarcze składy, domy zawodowych kramarzy, kantory bogatszych kupców. Targ zazwyczaj rozwijał się przy drodze biegnącej obok grodu gdzie niekiedy krzyżowało się kilka szlaków komunikacji - co wywoływało rozwój zabudowy w kształtach rombów, trapezów, trójkątów. Targ nie był ufortyfikowany, co ułatwiało jego przestrzenny rozwój. Targi lokalne obejmowały okrąg o promieniu ok. 15 km. (chłop wyruszający na targ do miasta musiał tego samego dnia wrócić odległość 1 dnia), a ośrodki o znaczeniu krajowym oddalone były o 30-40 km. Poza wymienionymi już członami osadniczymi ówczesne miasta zawierały jeszcze inne:
- placówki ułatwiające handel
- zgromadzenie zakonne (franciszkanie, norbertanie, dominikanie)

Grody budowane były zazwyczaj w trudno dostępnych miejscach jak zakola rzeki, urwiska, bagna, choć niekiedy budowano je przy istniejącym już targu.

Proces lokacji miast rozpoczął się w XIII wieku miasta budowano na podstawie planu zabudowy. Miasta lokowane nie zawsze były opasane murami, ich centrum stanowił plac targowy - zazwyczaj regularny czworoboczny, przy rynku mieszkali najbogatsi kupcy, rzemieślnicy zaś zazwyczaj swoje warsztaty mieli na dalszych ulicach wytyczonych na zasadzie szachownicy. Mimo jednak, że miasta lokowane nie zawsze miały mury to ich granice ściśle były oznaczone kopcem, wałami, palisadą - granice te szybko przekraczano. Nowe lokacje budowane w pobliżu starych nie przekreślały ich znaczenia często konkurencyjne, często łączyły się w jedną osadę. Wielokrotnie miasta miały kilka linii obwarowań, kiedy przedmieścia wykraczały poza mury i rozwijały się opasywano je kolejną linią murów i tak dalej. Zabudowa w miastach była w ogromniej większości drewniana poza kościołem farnym i niekiedy ratuszem nie było w miastach niemal żadnych budynków z kamienia, z czasem dopiero najbogatsi kupcy stawiali sobie domy z kamienia. Zagrożenie pożarowe było bardzo duże. W mieście szczególnie tym nie wielkim można było często spotkać stodoły, spichrze i chlewy. Na niewielkich podwórkach budowano studnie. Największe miasta mogły się poszczycić dzielnicami biedoty gdzie gnieździli się żebracy, prostytutki, złoczyńcy, domy publiczne.

Mieszkańcy miasta: dzielili się na 3 grupy, patrycjat, pospólstwo, plebs. Do udziału we władzach miasta dopuszczeni były tylko przedstawiciele najbogatszej warstwy społecznej patrycjusze, pozostali obywatele miasta to pospólstwo, pozbawieni obywatelstwa a w mieście mieszkający to plebs. Około 0,1 % obywateli miasta miała udział we władzach. Wśród mieszkańców miast polskich używanie języka Polskiego oznaczało przynależność do niższych klas społecznych językiem elit był niemiecki i łacina. Zasadźca organizujący miasto potrzebował Niemców gdyż to na zachodzie organizacja handlu i wymiany, miar i wag była najbardziej rozwinięta i wyznaczała kierunek rozwoju na przyszłość, osadnicy niemieccy przywozili z sobą techniki organizacyjne i gospodarcze nieznane w Polsce. Przeciętne zaludnienie miasta w Polsce to ok. 300 osób, lecz nie rzadko zdarzały się miasta mniejsze niż 100 osób, największe miasta polskie to Gdańsk 30 tysięcy, Kraków 15, Toruń, Poznań i Lwów 10 - są to jednak dane szacunkowe dla XV wieku, więc dla czasów wcześniejszy należy je znacznie zredukować.

Życie i praca w mieście: obok specjalistów wykonujących specyficzne czynności jak mistrzowie cechowi i ich czeladnicy, kupcy, występował cały szereg pracowników chwytających się różnych zajęć ludzi będących po części, tragarzami, robotnikami portowymi lub robotnikami rolnymi, wędrownymi kramarzami, w średniowieczu wykształcił się cały szereg pracowników "administracji" miejsko państwowej jak skryba, mytnik, kancelarzysta. Operacje handlowe na dużą skalę, zapotrzebowanie na kapitał wywołało powstanie pieniądza papierowego tj. weksli, kwitów w efekcie banków i giełd. Rzemieślnicy zakładali różnego rodzaju cechy mające na celu często ochronę rynku przed przedostawaniem się na niego niezależnych producentów wyuczonych czeladników, lecz cechy były też swojego rodzaju instytucjami towarzyskim a także bractwami wyznaniowymi przybierającymi patrona w postaci świętego związanego z danym zawodem. Szczątkowe dane pozwalają stwierdzić, że około 90% zarobionych pieniędzy wydawano na wyżywienie w tym znaczą część na piwo. Poziom życia był nieporównywalny do obecnego.

Kultura mieszczańska - podstawową komórką społeczną w mieście była rodzina, jej zwierzchnik sprawował władzę na poczynaniami gospodarczymi całej rodziny. Małżeństwo było interesem, a ślub z miłości był czymś, co przyprawiało o zgorszenie. Równouprawnienie w rodzinie męża i żony było faktem nie rzadko zdarzały się przedsiębiorcze kobiety kierujące korporacją kupiecką, lub warsztatem rzemieślniczym. Filie i kantory w innych miastach często prowadzone były przez kuzynów, stryjów, braci, szwagrów i innych członków rodziny. To w mieście pojawiły się pojęcia czasu i techniki jego mierzenia, mieszczanie tworzyli terminologię handlową i prawo kupieckie (spółka, weksel).W miastach zwrócono uwagę na potrzebę nauki pisma. Dzieci mieszczan uczyły się w szkołach parafialnych, na praktykę udawały się do mistrza cechowego, lub rodzinnego kantoru. Tylko najbogatsi pozwalali sobie na posyłanie swoich dzieci na uniwersytet do Bolonii czy Padwy. Największe zainteresowanie przejawiali mieszczanie sprawami lokalnymi, a sprawy regionu czy państwa stawiali w dalszej perspektywie, podporządkowując swoje w nich zdanie interesom. Kultura mieszczańska była bardzo różnorodna i żywa u schyłku średniowiecza doprowadziła do wybuchu renesansu nowej miejskiej epoki.

Zainteresowanych odsyłam do naukowych publikacji:
1. Henryk Samsonowicz, Życie miasta średniowiecznego, Wydawnictwo Poznańskie 2001
2. Juliusz Bardach, Bogusław Leśniodorski, Michał Pietrzak, Historia ustroju i prawa polskiego, Wydawnictwo prawnicze LexisNexis, Warszawa 2001

Na górę strony