Spis trePci Fantasy

Warhammer Fantasy Role Play


FALA

Korzystajmy z historii - Imperialna gospodarka

Przedruk artykułu Korzystajmy z historii - Imperialna gospodarka z Inkluza nr 23.

Zagadnienia gospodarcze są bardzo trudnym problemem historycznym. Jakkolwiek warhammerowa słabość gospodarki nie polega może na błędach samego systemu, lecz raczej na skąpych informacjach na jej temat. W podręczniku ogranicza się ten problem do profesji handlarza i podania cen najczęściej używanych przedmiotów. Zarówno Mistrz Gry, jak i sam Gracz są pozostawieni samym sobie i niejako mają się domyślać jak świat gospodarczo-finansowy w Imperium ma wyglądać. Ja wyobrażam go sobie w taki sposób...

Aby rozpocząć rozważania na ten temat potrzeba najpierw zdefiniować model stosunków ekonomiczno-społecznych jaki panuje na terenie Imperium. Cesarstwo Karla Franza I tkwi bez wątpienia w późnym okresie feudalizmu. Co prawda mieszczaństwo, jako klasa społeczna pnie się w górę, ale ciągle pod względem finansowym i społecznym dominuje szlachta. Pierwociny gospodarki kapitalistycznej przebijają się niczym pierwsze promienie światła przez przedwiosenne niebo, padając wprost na najludniejsze regiony Imperium.

Podstawą gopsodarki nadal pozostaje chłop i praca jego rąk. Na wsi panuje szlachta, która jest właścicielem ziemi, tzn. chłopi harują na cudzym i oddają szlachcie niemały zazwyczaj czynsz, głownie w pieniądzu, rzadziej w naturze, a także wykonują inne usługi dla pańskiego dworu. To co bogatszym chłopom uda się zatrzymać dla siebie inwestują w gospodarstwa, aby te były wydajniejsze, bądź współpracują z miastem. Owa współpraca polega na obustronnej wymianie towarów. Chłopi dostarczają płody rolne, żywność, drewno, mieszczanie rewanżują się produktami rzemiosła, potrzebnymi do uprawy, ubraniami i innymi produktami. Podobna wymiana handlowa występuje również pomiędzy mieszczanami a szlachtą, z tym że na zdecydowanie mniejszą skalę, ale za to za większe kwoty pieniężne. Szlachta oddaje swoje Złote Korony w zamian za towary luksusowe, wyszukaną żywność i odzież, biżuterię i inne tego typu produkty. Tak pokrótce przedstawiają się stosunki gospodarczo-społeczne w Imperium. Dla doświadczonych Graczy i Mistrzów Gry jest to banał, ale na kogo mają liczyć ci niedoświadczeni, skoro w "podstawce" nie ma o tym ani słowa, a nie każdy ma ochotę studiować szkolne podręczniki historii średniowiecza, które i tak są w większości przypadków napisane tak, że w sumie nic nie wyjaśniają. Często metoda "łopatologiczna" jest szybsza i skuteczniejsza niż naszpikowana frazesami wiedza szkolna, choćby była ona tylko podstawowa...

Drążmy więc temat dalej...

Warto wymienić główne ośrodki gospodarcze Imperium. Są nimi bez wątpienia największe miasta i miasteczka: Altdorf, Nuln oraz w mniejszym stopniu Talabheim i Middenheim. Wielką rolę odgrywa w tym wypadku położenie geograficzne tych czterech najważniejszych ośrodków Cesarstwa.

Leżący w samym sercu państwa Altdorf jest miastem najludniejszym i najbogatszym. Leży przy połączeniu dwóch największych rzek imperialnych: Reiku i Talabeku, a także w dogodnym położeniu na trakcie pomiędzy Bretonią i Middenheimem, a dalej Kislevem. Jest także największym ośrodkiem Reiklandu, najludniejszej prowincji Imperium.

Południowe szlaki handlowe obsługuje Nuln, który jest celem handlarzy z Suddenlandu, Averlandu i południowego Stirlandu.

Middenheim jest monopolistą, jeśli chodzi o handel z północą, czyli z kislevskim Erengradem, a także z Ostlandem i Marienburgiem (drogą lądową). Z kolei Tallabheim obsługuje wschodni handel z Kislevem drogą rzeczną poprzez Urskoj.

Olbrzymią rolę odgrywa w Imperium handel lokalny. Odnosząc się do historii, porównałbym ukształtowanie terytorium Cesarstwa do Rzeczypospolitej przełomu XV i XVI wieku, szczególnie pod względem gospodarczym. Mamy tu wielkie połacie leśne, zarówno w części wschodniej, jak i środkowej kraju oraz wielką spławną rzekę (w przypadku Imperium Reik) i jej spore dopływy. Na południowo-zachodniej granicy usytuowane są góry z rozbudowanym przemysłem wydobywczym. Góry na wschodzie eksploatowane są zapewne w stopniu marginalnym, ze względu na zagrożenia najazdami hord goblinoidzich.

Bardzo ważne dla gospodarki są żyzne tereny w dolinach rzek, naszpikowane wsiami, przysiółkami i polami uprawnymi. Dominują w hodowli oraz produkcji żywności (ziarna, warzyw i owoców) prowincje zachodnie (Reikland, zachodni Talabecland oraz pd. Middenland) oraz południowe (Averland i Stirland z Krainą Zgromadzenia). Wełnę produkują obszary podgórskie, które dominują w chowie owiec. Wschodnia część Imperium dba o gospodarkę leśną. Stąd pochodzą skóry, towary leśne (miód, leśne owoce, żywica) oraz przede wszystkim podstawowy eksportowy produkt imperialny - drewno. W produkcji drewna pierwszą pozycję zajmują na pewno osady położone wzdłuż Talabeku i Stiru, a w dalszej kolejności Ostland i Middenland.

W większych osadach i w miastach surowce podstawowe są przetwarzane i eksploatowane. Tutaj powstaje odzież, produkty metalowe i żelazne, budowane domy, łodzie, wyrabiana biżuteria i produkowany alkohol. Większość produktów jest rozpowszechniana w Imperium, jednakże część z nich jest eksportowana do innych części Starego Świata.

Jak wspomniałem wcześniej eksportowane jest w dużych ilościach drewno, które znajduje nabywców głównie w północnej i środkowej Bretonii. Istnieje także duży popyt na imperialną wełnę i jej pólfabrykaty, na ziarno oraz na produkty leśne. Jak widać siła gospodarki Imperium tkwi nie gdzie indziej tylko w lasach, które są jego największym bogactwem.

Import skupia się głównie na doskonałej bretońskiej i tileańskiej odzieży, winach, albiońskiej whiskey, korzeniach i towarach luksusowych z Arabii, Kitaju i Tilei.

Generalnie wymiana handlowa odbywa się dwoma szlakami. Szlak pierwszy prowadzi korytem Reiku, z serca Cesarstwa ku Marienburgowi, miastu nieocenionemu w wymianie towarów i dalej drogą morską ku Norsce, Bretonni, Albionowi i innym państwom. Drugi szlak prowadzi z Bretonni przez Przełęcz Uderzającego Topora ku Altdorfowi, a stąd ku Middenheim do Erengradu i innych kislevskich miast.

Zapewne nie udało mi się opisać szczegółowo wszystkich aspektów świata gospodarczego Imperium, ale starałem się skupić na rzeczach najważniejszych i co najważniejsze nie zanudzić Was jakimiś zbędnymi wywodami i frazesami. Zdaję sobie sprawę, że stare warhammerowe wygi albo potraktują moje słowa jako zupełnie oczywiste, albo po prostu nie zajrzą do mojego tekstu (a może, jeśli zajrzą znajdą coś ciekawego!). Natomiast początkujących Mistrzów Gry i Graczy mogę w pewien sposób oświecić, a co najmniej zastanowić, że tak naprawdę to nigdy nie zwrócili uwagi na to, w jakich realiach tak naprawdę gra w Warhammera się toczy. Zawsze można przecież nauczyć się czegoś nowego!

Na górę strony