Spis treści Heuresis


Norbert 'Irvi' Zapotoczny

...a Bóg kule nosi

Przedruk artykułu ...a Bóg kule nosi z Inkluza nr 46.

Oto ostatnia edycja materiału o ranach. Tym razem idąc z duchem czasu chciałem zaprezentować mechanizm powstawania ran postrzałowych. Zdaję sobie sprawę, że niejeden z Was może poczuć się oszukany przez swoich bohaterów z dzieciństwa, którzy podziurawieni kulami jak sito zawsze uchodzili z opresji. Niestety proza życia nie jest już tak różowa jak film czy gra komputerowa i już po jednym trafieniu można zginąć. A dlaczego?

Pocisk wyrzucany jest z lufy przez ciśnienie gazów powstałych w komorze na skutek reakcji spalania prochu. Gwint od wewnętrznej strony lufy nadaje mu ruch obrotowy, co stabilizuje tor jego lotu. Im większa jest prędkość początkowa pocisku, tym większą energię on posiada i tym większe zniszczenie może powodować.

Pocisk, który trafia w ciało, przebija skórę, czasem osmalając brzegi rany i penetruje w głąb. Jeśli jest to strzał z bliskiej odległości to wokół rany znajdują się dziurki zrobione przez nie spalone ziarenka prochu. Po przebiciu tkanki podskórnej dostaje się do wnętrza organizmu, przebijając, miażdżąc i niszcząc struktury, które znajdzie na swojej drodze - narządy wewnętrzne, naczynia krwionośne, mięśnie, nerwy i kości. Po napotkaniu twardej kości pocisk może ją roztrzaskać w drzazgi, utknąć w niej lub się od niej odbić i rykoszetem zmienić kierunek penetracji organizmu. Gdy przebija się po drugiej stronie ciała to przeważnie wyrywa kawałek skóry, przez co rana wylotowa jest z reguły większa od wlotowej. Pocisk pozostawia za sobą kanał.

Broń krótka - pistolety, rewolwery - miotają pociski o niskiej energii. Służą najczęściej do strzałów z bliskiej odległości. Kanał przejścia pocisku jest zbliżony do średnicy pocisku. Przy wyjściu z ciała z powodu małej prędkości i dużego (jeśli!) kalibru, np. 9 mm, może wyrwać sporą dziurę.

Broń długa - karabiny miotające pociski z dużą prędkością początkową (ponad 1000 m/s) - zniszczenie tkanek zależne jest od kalibru pocisku. Im większy, tym prędkość początkowa mniejsza.

Pocisk z dużą energią uzyskaną w momencie strzału, leci w powietrzu "pchając" przed sobą powietrze, które tworzy strefę bardzo wysokiego ciśnienia. Tuż za strefą ciśnienia powstaje strefa, gdzie ciśnienie jest bardzo niskie. Za tą z kolei strefą pojawia się ponownie strefa podwyższonego ciśnienia itd. Pocisk trafia w ciało, powietrze pod ogromnym ciśnieniem pchane przed czubkiem pocisku rozpręża się w tkankach poszerzając ogromnie kanał pierwotny pocisku. Następna strefa z kolei zasysa wszystkie tkanki itd. Ponieważ liczba stref różnociśnieniowych na pocisku jest spora to po wejściu do organizmu cały ten układ zachowuje się jak tłuczek do mięsa to zasysając, to rozpierając i miażdżąc otaczające tkanki. Przy rozprężeniu kanał może dojść nawet do 50 cm średnicy!

Najczęściej pękają narządy miąższowe: wątroba, śledziona, nerki, płuca, serce, trzustka itp.
Dochodzi do zerwania nerwów, naczyń, krwotoków wewnętrznych i zgonu.

AK - popularny Kałasznikow - kaliber 7,62 mm - pocisk o wysokiej energii, Po wejściu w tkanki wytwarza kanał o dużej średnicy ale dopiero ponad 2 metry za miejscem trafienia. To znaczy, że największa siła niszczycielska znajduje się już poza człowiekiem. Ma to związek z dużym kalibrem pocisków stosowanych przez żołnierzy Układu Warszawskiego.

M-16 - Karabin amerykański - kaliber 5,56 mm (standard NATO) - z powodu małego kalibru olbrzymia siła niszczycielska wewnątrz organizmu.

Trafienie w kość pociskiem o dużej energii powoduje, że eksploduje ona na setki drobnych odłamków, które eksplorują w różnych kierunkach tnąc mięśnie, naczynia krwionośne i nerwy. Najczęściej nie ma możliwości rekonstrukcji takiej kości.

Trafienie w głowę i przejście pocisku przez puszkę mózgową to pewna śmierć, gdyż mózg w jednej chwili jest miażdżony o kości czaszki na skutek rozprężania się fali.

Skuteczność zależy także od pocisków użytych podczas akcji. Oprócz pocisków konwencjonalnych, są jeszcze pociski zakazane przez konwencje międzynarodowe:

Z rtęcią - o zmiennym środku ciężkości - w momencie trafienia rtęć przemieszcza się zmieniając tor lotu - kula wchodzi np. do brzucha a wychodzi pod pachą.

Choinka - pocisk z haczykami układającymi się tylko przy wejściu, bo przy wyciąganiu trzeba często wyciąć pocisk z kawałkiem ciała.

"Ochrzczone", dum-dum i inne tego typu - pocisk się rozpada na mniejsze, które sieją ogromne spustoszenie.

Krytyczne miejsca trafień - dla pocisków wysokoenergetycznych - niemal każde.
Dla pocisków o mniejszej prędkości początkowej - głowa, klatka piersiowa, jama brzuszna.

Na koniec ciekawostka socjologiczna - badania dowiodły, że podczas wojny ok. 30% żołnierzy ginie od kul swoich kolegów...

Na górę strony